26 maja 2012, 18:29
Autor: Jarosław Zachwieja
czytano: 125636 razy

Kompozycja - praktyczny poradnik

Kompozycja - praktyczny poradnik

Kompozycja wraz z ekspozycją stanowią dwa filary, na których wspiera się cała sztuka fotograficzna. Przy czym o ile za ustawienie poprawnej ekspozycji w dużej mierze odpowiadać może automatyka aparatu, a fotograf może w tym względzie liczyć na pomoc złożonych układów pomiaru światła, o tyle w przypadku kompozycji rzecz ma się zgoła inaczej. Ten drugi "filar fotografii" w całości zależy bowiem od nas – od naszej wiedzy, poczucia estetyki, doświadczenia, a często również umiejętności improwizacyjnych. Dzięki zamieszczonym w tym poradniku poradom i przykładom szybko zdobędziecie niezbędne podstawy teoretyczne i praktyczne, które pozwolą Wam dalej samodzielnie rozwijać umiejętności w tym zakresie.

Aby odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest kompozycja i dlaczego jest ona tak ważna w fotografii, warto zacząć od zadania sobie pytania "jakie rzeczy (a ściślej mówiąc - dzieła sztuk wizualnych) uważamy za piękne, harmonijne i udane?". Zagadka ta dręczyła ludzkość od najdawniejszych czasów, a próbą odpowiedzi na to są wypracowywane od starożytności teorie estetyczne. To właśnie te reguły, istniejące w świadomości człowieka od setek, a nawet tysięcy lat, stanowią fundament tego, co znamy jako reguły kompozycji. Kształtowane były one przez rozwój wielu kultur i cywilizacji oraz ich wzajemne kontakty, a także za sprawą wrodzonej człowiekowi skłonności do obserwowania natury. I choć od kilkudziesięciu już lat zarówno w sztuce, jak i bardziej prozaicznych przejawach aktywności człowieka dąży się do odrzucania dawnych zasad, to należy pamiętać, że reguły kompozycji odwołują się do obecnych w większości z nas wzorców kierujących wyzwalaniem określonych reakcji.


kompozycja poradnik

Udane, nastrojowe zdjęcie mające w sobie "to coś" to nie tylko efekt idealnie działającego pomiaru światła i ustawionej ekspozycji, ale też coś bardziej nieuchwytnego. To właśnie takie zestawienie elementów obrazu, które oddziałuje na widza i sprawia, że fotografia po prostu mu się podoba, nazywamy prawidłową kompozycją. (Fot. MorgueFile)
 

Innymi słowy, jeżeli zależy nam na tym, aby nasze zdjęcia były przez oglądających uważane za dobre, to najpierw musimy się nauczyć, co w podświadomości większości ludzi kryje się pod określeniem "dobra fotografia". I właśnie kompozycja stanowi najważniejszy element tej definicji. Jest to sztuka zestawiania ze sobą w jednym kadrze wszystkich mniej i bardziej ważnych elementów zdjęcia oraz ich tła. Odpowiedni układ tych elementów jest w stanie zapewnić obraz miły dla oka lub wywołać u oglądającego odpowiednią reakcję emocjonalną. Zła kompozycja może być postrzegana jako przejaw bałaganu w kadrze lub wywołać reakcje negatywne, albo – mówiąc bardziej ogólnie – nie takie, jakich życzył sobie fotograf.

[kn_advert]

Podstawowe zasady kompozycji są bardzo proste do zapamiętania i wykorzystania, a jednocześnie pozwalają uzyskać naprawdę dobre zdjęcia. Jak wszystkie reguły stanowią one oczywiście rodzaj wytycznych, nie zaś nienaruszalnych praw. Poznanie ich i opanowanie powinno być zatem punktem wyjścia do eksperymentów mających na celu sprawdzenie, co stanie się w przypadku ich nagięcia lub odrzucenia. Do tego właśnie będę Was namawiał pod koniec tego poradnika. Zaczniemy jednak od początku, czyli od omówienia i zrozumienia podstawowych układów kompozycji fotograficznej. Pozwoli nam to nauczyć się patrzeć w odpowiedni sposób na to, co w danej chwili znajduje się w kadrze.


kompozycja poradnik

Już w starożytności znano pewne "przepisy na piękno" – układy kształtów, matematyczne proporcje i odpowiednie geometryczne figury, które zestawione ze sobą wywoływały u człowieka pozytywne skojarzenia. Ślady tych zasad odnaleźć można we wszystkich przejawach twórczości starożytnych Greków, w tym m.in. w najsłynniejszych budowlach, takich jak Partenon, zbudowany w oparciu o regułę Złotego Podziału. (Fot. MorgueFile)
 

Z pewnością znane jest Wam stare powiedzenie głoszące, że to nie aparat, lecz fotograf robi zdjęcia. Sztuka komponowania zawartości kadru jest najlepszym przykładem prawdziwości tego stwierdzenia. Żaden bowiem "magiczny" cyfrowy system nie zrobi za Was zdjęcia o zachwycającej kompozycji. Może jedynie wspomóc fotografującego, a i to w bardzo ograniczonym zakresie. Od tej pory wszystko, czego uda Wam się dokonać, będzie tak naprawdę tylko i wyłącznie Waszym dziełem.

Kompozycja, czyli przepis na zdjęcie przemawiające do odbiorcy


Elementy składowe kompozycji zdjęcia

W każdym zdjęciu wyróżnić można detale mniej oraz bardziej dla niego istotne, lecz oprócz tego bardzo często pojawiają się też w kadrze elementy nieistotne lub nawet niepożądane. Pierwszą zasadą udanej kompozycji jest unikanie za wszelką cenę tych ostatnich. Może się to wydawać oczywiste, ale niejeden doskonały temat na zdjęcie został zaprzepaszczony tylko dlatego, że w obrębie kadru pojawiło się coś, co zepsuło kompozycję. Szczególnie niebezpieczne są pod tym względem obiekty częściowo pokrywające się z innymi, ważnymi dla treści zdjęcia, elementy o kolorystyce zbytnio wyróżniającej je z tła oraz takie, które w ten czy inny sposób zakłócają naszą wizję ujęcia. Pozbycie się ich w pewnych sytuacjach może być proste (np. sprowadzić się do lekkiej zmiany pozycji aparatu, kucnięcia, obrotu lub zrobienia kilku kroków w bok), natomiast w innych znacznie trudniejsze. Jeżeli kłopotliwe obiekty znajdują się w tle, które nie jest istotne dla treści zdjęcia, to doskonałym sposobem na wyeliminowanie ich z kadru jest zastosowanie niskiej głębi ostrości, np. poprzez otwarcie przysłony obiektywu.

 

kompozycja poradnik

Kadry, w których istotne elementy pierwszego planu oraz tła częściowo się ze sobą pokrywają, mogą stanowić duży problem dla fotografującego. Dlatego czasem warto zrobić kilka kroków w bok lub na moment przykucnąć, aby w kadrze nie doszło do takiego zamieszania, jak na przykładzie powyżej, gdzie pomimo niewielkiej liczby elementów zostały one zestawione ze sobą w niezbyt uporządkowany sposób. (Fot. MorgueFile)

Doskonałym sposobem uzyskiwania udanych zdjęć, zwłaszcza na początku, jest minimalistyczne podejście do kompozycji, czyli planowanie jej w oparciu o jak najmniejszą liczbę elementów. Takie fotografie, oparte na co najwyżej dwóch lub trzech kluczowych obiektach nie tylko są łatwiejsze do wykonania, ale też często znakomicie się prezentują. Warto zauważyć, że niewielka ilość elementów kluczowych na zdjęciu to również podstawowe założenie bardzo wielu typów fotografii i szkół fotograficznych. Inną ważną kwestią związaną w fundamentalnym stopniu z kompozycją jest samo określenie, co na zdjęciu jest bądź nie jest zamkniętym elementem. W przypadku całych obiektów materialnych, takich jak człowiek, drzewo czy samochód jest to dosyć proste. Nieco trudniej jest, gdy elementami kompozycji są rozmaite detale, takie jak fragment wspomnianego drzewa, samochodu czy ludzkiego ciała. I tu jednak dość łatwo nasz umysł odnajduje miejsca, gdzie kończy się ważny fragment kadru, a zaczyna inny.

[kn_advert]

Większość z nas jednak na samym początku nauki fotografowania ma spore problemy z wyszukiwaniem w danej scenie nieco bardziej atrakcyjnych, choć przecież na zdjęciu zupełnie rzeczywistych elementów kompozycji. Czymś takim może być na przykład pustka – fragment czystego nieba, prześwit między budynkami czy plama o zupełnie jednolitym kolorze, ale również obszary intensywnie oświetlone bądź zacienione lub znajdujące się w zasięgu barwnego światła. Jest tak, ponieważ na zdjęciu przestrzeń zostaje ujęta w zaledwie dwóch wymiarach, a wszystkie bryły zamieniają się w płaskie figury geometryczne. Nic więc dziwnego, że coś, co obserwowane w naturze nie jest zbyt interesujące, na zdjęciu nabiera zupełnie nowego znaczenia. Odnajdywanie tych znaczeń może być trudne, jednak jest to tak naprawdę tylko kwestia wprawy.


kompozycja poradnik

Pustka też może być ważnym elementem kompozycji! Mniej doświadczeni fotografowie mogą tego nie zauważyć, ponieważ świat postrzegany przez człowieka jest trójwymiarowy, a gotowe zdjęcie dwuwymiarowe. To, co w wersji przestrzennej nie przykuwa naszej uwagi, w wersji płaskiej i odpowiednio pokazane może prezentować się zupełnie inaczej. (Fot. MorgueFile)
 

Klasyczne reguły kompozycji – trójpodział i złoty podział

Klasyczne reguły kompozycji – trójpodział i złoty podział

W kompozycji fotograficznej najważniejszą kwestią jest odpowiednie rozmieszczenie w kadrze wszystkich istotnych elementów. Można się w tym celu posłużyć jedną z kilku reguł pozwalających uzyskać interesujący, spójny i harmonijny, a zarazem dynamicznie wyglądający obraz. Najpopularniejszą z nich, a zarazem najprostszą do zastosowania w praktyce jest trójpodział (ang. Rule of Thirds). Zakłada on przecięcie kadru na trzy równe części, zarówno w pionie i w poziomie, w wyniku czego uzyskujemy obraz podzielony na dziewięć jednakowych prostokątnych fragmentów.


kompozycja poradnik

Reguła trójpodziału jest niezwykle prostą, a przy tym efektywną metodą organizowania zawartości kadru i przez to znakomicie nadaje się do stosowania zarówno przez początkujących, jak i zaawansowanych fotografów. Należy tylko pamiętać, że istotnymi elementami są w niej zarówno linie cięcia i punkty, w których się łączą, jak i obszary przez te linie wyznaczone. (Fot. MorgueFile)



Zgodnie z regułą trójpodziału, czterema najatrakcyjniejszymi punktami, w których warto umieścić istotne dla sceny elementy, czyli tzw. mocnymi punktami są miejsca, w których krzyżują się linie. Centralne pole zdjęcia uważane jest za obszar stosunkowo najmniej atrakcyjny z punktu widzenia kompozycji. Dlatego też najlepiej zlokalizować tam coś stosunkowo mało istotnego, w odróżnieniu od pozostałych ośmiu otaczających go pól, na obszarze których powinno się znaleźć coś interesującego. Same linie doskonale nadają się jako wyznacznik podziału kadru na większe, równie ważne dla niego elementy. I tak np. w fotografii krajobrazowej, w której reguła trójpodziału najczęściej znajduje zastosowanie, 1/3 wysokości kadru to doskonałe miejsce na usytuowanie linii horyzontu. To, czy horyzont ten będzie znajdował się w górnej czy w dolnej części kadru zależy od tego, czy w interesującej nas scenie ciekawsze jest niebo czy też ziemia, ponieważ w zależności od dokonanego wyboru jeden z tych elementów będzie zajmował dwukrotnie więcej miejsca niż drugi.

[kn_advert]

Początkujący fotografowie bardzo często zapominają, że trójpodział nie jest regułą nienaruszalną i przejawiają tendencje do jego nadużywania. Tak naprawdę jest on zresztą uproszczeniem innej, znanej od starożytności reguły nazywanej złotym podziałem lub złotą proporcją (ang. Golden Ratio). Zgodnie z tą zasadą, gdy podzielimy odcinek o danej długości na dwie nierówne części w taki sposób, że proporcja krótszego kawałka do dłuższego będzie wynosiła tyle samo, co proporcja dłuższego kawałka do całości, to otrzymany w ten sposób podział będzie odznaczać się idealną harmonijnością. Zależność ta wyrażana jest wzorem:

 

      a/b = b/c  gdzie  a+b=c


Siatka kompozycyjna opracowana z wykorzystaniem reguły złotego podziału zakłada umiejscowienie mocnych punktów kadru nieco bliżej siebie niż ma to miejsce w przypadku trójpodziału. Układ ten znakomicie sprawdza się przy fotografowaniu ludzi (zwłaszcza par) stojących blisko siebie oraz w wielu innych sytuacjach. W przypadku fotografii krajobrazowej, komponując ujęcie z wykorzystaniem zasady złotego podziału otrzymujemy obraz o bardzo naturalnym wyglądzie, przypominający nieco ujęcie rodem z filmów realizowanych w złotym okresie Hollywood (kino drogi, westerny itd.).


kompozycja poradnik

   Złoty podział to układ kompozycyjny znakomicie nadający się do pokazania interakcji (zarówno pozytywnej, jak i prowadzącej do konfliktu) pomiędzy występującymi na zdjęciu osobami, zwierzętami i przedmiotami. Zakłada znacznie większą bliskość pomiędzy nimi i odrzuca neutralność. (Fot. Jarosław Zachwieja)

Klasyczne reguły kompozycji – podział ukośny i diagonalny

Zdjęcia zbudowane na bazie złotego podziału i trójpodziału są harmonijne i eleganckie, czasem jednak chcielibyśmy uczynić je nieco bardziej dynamicznymi. Każdy artysta plastyk lub ktoś, kto choć krótko interesował się zagadnieniami estetyki wizualnej wie, że najprostszą metodą na osiągnięcie tego celu jest wkomponowanie w kadr linii ukośnych, zakłócających prosty schemat typu pion-poziom.


kompozycja poradnik

Podział ukośny to niesłychanie dynamiczny schemat kompozycyjny. Często jego wykorzystanie wiąże się z koniecznością lekkiego przechylenia aparatu podczas wykonywania zdjęcia, co niejednokrotnie daje znakomite efekty. (Fot. Jarosław Zachwieja)
 

Podobnie jak proste układy kompozycyjne takie jak trójpodział, tak też i kompozycje oparte na liniach ukośnych dysponują swoimi schematami, z których w praktyce najczęściej wykorzystuje się dwa. Pierwszym jest podział ukośny oparty na trójkątach prostokątnych. Elementem bazowym jest w tym przypadku jedna z przekątnych kadru, od której wyprowadzane są dwie linie prostopadłe przechodzące przez przeciwległe wierzchołki prostokąta wyznaczającego kadr. Miejsca styku linii długiej i krótkich wyznaczają mocne punkty kadru. W ten sposób otrzymujemy obraz podzielony na cztery trójkątne obszary pozostające ze sobą we wzajemnej harmonii. Jeżeli na zdjęciu obszary te będą się nawzajem uzupełniały, otrzymamy mocno zdynamizowaną, lecz jednocześnie elegancką kompozycję.

[kn_advert]

Drugim typem podziału ukośnego jest tak zwana kompozycja diagonalna. Pomimo jej ukośnego charakteru jest to schemat bardzo stabilny (można rzec nawet "statyczny"), ponieważ jej centralny element stanowi obrócony o 45 stopni kwadrat. Siatkę taką uzyskuje się poprzez wyprowadzenie z narożników kadru czterech linii ukośnych, krzyżujących się ze sobą wzajemnie pod kątem prostym. W układzie takim pojawiają się z reguły cztery mocne punkty kompozycji, chyba że mamy do czynienia z kadrem kwadratowym lub panoramicznym o proporcjach boków 2:1 lub większych – wówczas mamy do czynienia odpowiednio z jednym (centralnym) lub dwoma mocnymi punktami. W kompozycji tego typu, podobnie jak w przypadku reguły trójpodziału, centrum kadru uznajemy za jałowe i nie przejmujemy się szczególnie tym, co w nim umieszczamy. Najlepiej zresztą jest wówczas, gdy w owym centrum wyznaczonym przez odwrócony kwadrat nie ma nic godnego uwagi.


kompozycja poradnik

Kadry zbudowane w oparciu o podział diagonalny niejednokrotnie zadziwiają swoją stabilnością i wrażeniem symetrii, mimo iż elementy symetryczne nie są w nich obecne w sposób dosłowny. (Fot. MorgueFile)
 

Podział diagonalny doskonale nadaje się do uwieczniania abstrakcyjnych, geometrycznych wzorów i powtarzalnych deseni, ale nie tylko. Szczegółowa analiza wielu zdjęć, obrazów i dzieł graficznych, które – choć nie zostały skomponowane z wykorzystaniem reguły trójpodziału czy też złotego podziału – urzekają nas swoją harmonijnością, często wykazuje, że ich twórca stosował regułę odwróconych kwadratów. W praktyce okazuje się, że ten mało znany typ kompozycji występuje częściej niż moglibyśmy się spodziewać. Z reguły schemat ten najlepiej sprawdza się w kadrach, w których mamy do czynienia ze zjawiskiem symetrii.

 

Klasyczne reguły kompozycji – schemat spirali

Zdjęcia wykonane w kompozycji opartej na liniach krzywych, takich jak łuki, okręgi czy spirale mają w sobie coś z magii. W naturalny sposób koncentrują one uwagę oglądającego w jednym, ściśle określonym punkcie, dzięki czemu nawet jeżeli to, co widzimy na zdjęciu w rzeczywistości jest tak naprawdę tylko zestawem okręgów lub krzywych, to nasz mózg i tak dąży do tego, abyśmy w tym co oglądamy, dostrzegli hipnotyzujący kształt spirali.


kompozycja poradnik

Kompozycje oparte na spirali z reguły robią na nas hipnotyzujące wrażenie. Jest tak nawet wówczas, jeżeli fotografowany temat należy do stosunkowo prostych i banalnych. Wbrew pozorom "dostrzeżenie spirali" w fotografowanej scenie nie należy do prostych zadań. Ponownie na przeszkodzie staje nam nasze trójwymiarowe postrzeganie świata. Pomóc może nam nabranie odruchu patrzenia na fotografowaną scenę przede wszystkim przez wizjer aparatu. (Fot. MorgueFile)



Kompozycja spiralna jest bardzo szczególnym rodzajem kompozycji i wymaga od fotografującego pewnej określonej wrażliwości, której wykształcenie niektórym z nas przychodzi naturalnie, natomiast innym może zająć nieco czasu. Jest ona jednak również bardzo atrakcyjna, ponieważ właściwie wykorzystana potrafi zrobić wrażenie niemalże na każdym, niezależnie od upodobań estetycznych danej osoby. Z tego punktu widzenia można powiedzieć, że nasza reakcja na kształt spirali ma charakter niemalże odruchu.

[kn_advert]

Oczywiście spirala spirali nierówna. Aby kompozycja tego typu miała optymalną moc oddziaływania na widza, kształt tworzący spiralę powinien zbiegać się w mocnym punkcie kadru i przebiegać przez obraz tak, aby optymalnie wykorzystać ujęcie. Szczególnym rodzajem spirali spełniającej te warunki jest tzw. złota spirala. Jak można się dość łatwo domyślić, oparta jest ona na regule złotego podziału wykorzystanej w bardzo interesujący sposób. Jeżeli narysujemy prostokąt, którego boki będą miały długości wynikające ze złotej proporcji (dłuższy z nich będzie miał długość wynoszącą około 1,6 krótszego) i podzielimy go zgodnie z tą samą regułą, a następnie w analogiczny sposób zaczniemy dzielić kolejne, coraz mniejsze prostokąty, to otrzymamy układ kwadratów, w którym po wpisaniu ćwiartek okręgów otrzymamy z nich bardzo piękną spiralę. Spirala taka stanowi niezwykle harmonijną bazę dla kompozycji fotograficznej.


kompozycja poradnik

Złota spirala to – pomimo swojej prostoty – jedna z najbardziej niezwykłych konstrukcji geometrycznych. Choć trudno w to uwierzyć, oparta jest ona w całości o ciąg coraz mniejszych kwadratów i wpisanych w nie ćwiartek okręgów, a wszystko to zgodnie z regułą złotej proporcji.
 

Klasyczne reguły kompozycji – kompozycja centralna i symetria

Wspominałem już kilkakrotnie o tym, aby unikać kompozycji o charakterze centralnym, a w przypadku fotografii krajobrazowych nie umieszczać horyzontu w centrum kadru. Zdjęcia takie z reguły wydają się bezbarwne i zwyczajnie nudne. Tego typu kompozycję można jednak wykorzystać w pewnych określonych sytuacjach, z których najczęstszą jest chęć ukazania zjawiska symetrii. Podobnie jak w przypadku spirali, obrazy i obiekty symetryczne zwracają na siebie naszą uwagę i mogą stanowić znakomity temat zdjęć – niezależnie od tego czy mamy do czynienia z symetrią pionową w architekturze, poziomą w fotografii pejzażowej z odbiciem krajobrazu górskiego w tafli jeziora, abstrakcyjną symetrią wieloosiową czy też jakąkolwiek inną.


kompozycja poradnik

Ukazując efektowną symetrię często łamiemy reguły, które wcześniej sami sobie narzuciliśmy. Fotograf, który uwiecznił tę efektowną scenę, z pełną premedytacją umieścił linię podziału w samym środku kadru. (Fot. MorgueFile)
 

Pamiętać należy jednak również o tym, że idealna symetria drażni zmysł wzroku widza i to nie zawsze w sposób pozytywny. Nabranie wprawy w umiejętnym wykorzystaniu potencjału, jaki daje symetria wymaga czasu. Warto też próbować łamać nieco symetrię, jeżeli uznamy ją za zbyt nachalną. W tym celu możemy np. zadbać o to, aby z jednej strony kadru pojawił się jakiś dodatkowy element. O ile tylko nie zakłóci on równowagi zdjęcia, to zabieg taki będzie miał pozytywny wpływ na całe zdjęcie.

[kn_advert]

Sama kompozycja centralna nie musi być oczywiście wykorzystywana wyłącznie w fotografiach, których tematem jest symetria. Najczęściej ten typ kompozycji stosuje się w fotografii portretowej, gdy fotografowana osoba lub osoby zajmuje centrum kadru. Aby jednak optymalnie wykorzystać główną zaletę tego typu układu kadru, polegającą na koncentracji uwagi oglądającego w środkowej części ujęcia, warto zadbać o nieco dynamiki w obrazie. W tym celu można np. uwiecznić osobę w pozie sugerującej kompozycję ukośną bądź też połączyć centralny układ zdjęcia z regułą złotego podziału, umieszczając w dwóch przeciwległych mocnych punktach kadru jakieś istotne drobiazgi. Wszystko po to, aby uporać się z największymi zagrożeniami kompozycji centralnej, jakimi są monotonia i nuda.


kompozycja poradnik

Niekiedy uwieczniona na zdjęciu symetria potrafi być tak idealna, że staje się wręcz nachalna i męczy wzrok. Dlatego warto szukać elementów sceny, które w jakiś subtelny sposób by ją łamały. W tym przypadku są to drobne różnice pomiędzy lewą i prawą wnęką okienną, a także skierowana w lewo głowa figury w górnej części kadru. (Fot. MorgueFile)

Porady praktyczne – od czego zacząć?

Sztuka komponowania kadru sprowadza się niestety (a może "na szczęście"?) nie tylko do biegłej znajomości reguł kompozycji. Te zresztą przyjdzie nam w pewnym momencie złamać, gdy już nabierzemy na tyle dużej wprawy w ich stosowaniu, że instynktownie zaczniemy rozumieć, w jaki sposób zaplanować kadr, aby uzyskać zdjęcie o możliwie jak największej sile oddziaływania. Jednak od czegoś trzeba zacząć i stopniowo zwiększać swoją świadomość "fotograficznej materii" w zakresie kompozycji.


kompozycja poradnik

Pierwsze własne próby ze świadomym kadrowaniem z reguły najlepiej udają się, jeżeli zaczynamy od fotografowania krajobrazów składających się z niewielkiej liczby elementów. (Fot. MorgueFile)
 

Większość fotografów bardzo słusznie radzi, aby zacząć od ćwiczenia się w stosowaniu reguły trójpodziału. Jest ona prosta do zapamiętania, a w dodatku wiele aparatów dysponuje narzędziami ułatwiającymi jej stosowanie – np. nowoczesne lustrzanki Canona formatu APS-C mają układ pól AF dobrany w taki sposób, że cztery z nich odpowiadają dokładnie położeniu mocnych punktów kadru w trójpodziale, a niezliczona ilość bardziej lub mniej zaawansowanych cyfrówek rozmaitych producentów umożliwia wyświetlenie na ekranie -podczas wykonywania zdjęcia - siatki trójpodziału ułatwiającej kadrowanie. Funkcja ta spotykana jest nawet w wielu modelach telefonów komórkowych!

[kn_advert]

Jako temat pierwszych świadomie wykonywanych zdjęć warto wybrać sobie pejzaż – miejski bądź naturalny – z uwagi na jego dużą statyczność. To da nam sporo czasu niezbędnego na podejmowanie rozmaitych prób. Elementy krajobrazu nie muszą znajdować się w równej odległości od nas, jednak na sam początek najłatwiej będzie, jeżeli kadr będzie miał konstrukcję jednoplanową. I tak jak już wspominaliśmy, najlepiej jest zacząć od prostych ujęć o niewielkiej liczbie elementów składowych.
 

Porady praktyczne – odległość od obiektu

Kiedy już opanujemy komponowanie planu zdjęcia poprzez samo poruszanie aparatem, możemy zacząć uwzględniać kolejne elementy. Wszystko oczywiście po to, żeby uzyskać jeszcze lepsze zdjęcia. Zaczniemy od kwestii odległości, w jakiej aparat znajduje się od fotografowanego obiektu (lub obiektów).


kompozycja poradnik

W przypadku zdjęć przedstawiających widok jednoplanowy zabiegi kompozycyjne ograniczają się do obracania aparatu i zmiany długości jego ogniskowej. Przemieszczenie się  - o ile nie jest ono znaczne – nie zmieni wiele w wyglądzie kadru. (Fot. MorgueFile)

Wszyscy dobrze wiemy, że im bliżej jesteśmy jakiegoś przedmiotu, tym większy nam się on wydaje. Jednak wielu początkujących fotografów myli się sądząc, że jest to ten sam efekt, jaki można osiągnąć poprzez zwiększenie długości ogniskowej aparatu (czyli użycie tzw. zooma). W tym drugim przypadku centrum kadru po prostu ulega powiększeniu, natomiast w miarę zbliżania się do fotografowanego przedmiotu lub osoby (czynność ta przez dowcipnych nazywana bywa "zoomem nożnym"), obiekty na pierwszym planie powiększają się zdecydowanie szybciej niż tło, przez co zmianie ulegają proporcje pomiędzy rozmaitymi obiektami widocznymi w kadrze. Fakt ten można znakomicie wykorzystać planując kompozycję zdjęcia. Najlepszym przykładem może być zupełnie banalna fotografia pamiątkowa: wykonując komuś zdjęcie na tle jakiejś charakterystycznej budowli nie warto ustawiać takiej osoby przy samej ścianie i oddalać się z aparatem. Należy wraz z fotografowaną osobą odejść na tyle, aby budynek stał się dobrze widoczny w kadrze i dopiero wówczas ustawić modela tak, aby dobrze komponował się z tłem, zajmując przy tym odpowiednio dużą część kadru.

[kn_advert]

Inna ważna kwestia związana z obiektami znajdującymi się blisko aparatu oraz ich tłem dotyczy przemieszczania się fotografa na boki. Jeżeli zrobimy to utrzymując fotografowany element pierwszoplanowy w tym samym miejscu kadru, to nawet niewielki ruch spowoduje znaczne przesunięcie się tematu zdjęcia względem tła. Zjawisko to można z powodzeniem wykorzystać w celu zapewnienia odpowiednio skomponowanego tła temu, co fotografujemy. Niestety bardzo wielu nawet całkiem zaawansowanych fotografów wydaje się zapominać o tym i nie sprawdza, jak to, co fotografują, mogłoby wyglądać z nieco innego miejsca.


kompozycja poradnik

W odróżnieniu od wcześniejszego przykładu, w tym przypadku położenie fotografa ma pierwszorzędne znaczenie. Decyduje ono o wzajemnych relacjach pomiędzy widocznymi na zdjęciu głównymi elementami kompozycji: drzewem i starym budynkiem. Dwa kroki w lewo lub w prawo mogłyby kompletnie zmienić to ujęcie. (Fot. MorgueFile)
 

Wszystkie te zjawiska sprawiają, że poszukując właściwego ujęcia interesującego nas tematu nie można pozwolić sobie na stanie w jednym miejscu. Przeciwnie: doświadczony fotograf nawet jeżeli fotografuje zupełnie statyczne sceny, to przez cały czas porusza się, oglądając to, co próbuje uwiecznić, z nieco różnych punktów widzenia. Nabranie nawyku poszukiwania idealnego kadru na wiele sposobów to jedno z najważniejszych wyzwań stojących przed każdym adeptem sztuki fotograficznej.

Porady praktyczne – krawędzie kadru

Niezwykle ważnym elementem kompozycji każdego zdjęcia jest jego wykończenie – to, jak prezentują się krawędzie kadru nie sprawi wprawdzie, że zdjęcie zachwyci wszystkich oglądających, lecz złe domknięcie kadru może zepsuć nawet najbardziej obiecującą kompozycję. Zajęcie się kwestią krawędzi obrazu jest więc pewnego rodzaju ostatecznym szlifem, którego nie powinno się zaniedbywać, jeżeli zależy nam na w pełni udanej kompozycji.


kompozycja poradnik

Tzw. domknięcie kadru to jeden z najważniejszych etapów komponowania kadru. Odpowiednio przeprowadzony może zwielokrotnić siłę wyrazu zdjęcia i uczynić je znacznie bardziej "eleganckim" i dopracowanym. (Fot. MorgueFile)
 

Planując kompozycję zdjęcia należy – oprócz sprawdzenia wszystkich elementów położonych wewnątrz kadru – upewnić się, co znajduje się na samych jego skrajach. Zza krawędzi kadru nie powinny wystawać przypadkowe elementy, unikajmy również w tym obszarze zbytnio zróżnicowanego pod względem kolorystycznym tła. O idealnej sytuacji możemy mówić wówczas, gdy całe domknięcie kadru ma charakter jednorodny lub znajduje się w obszarze nieostrości. W zupełności wystarczy jednak, gdy widać, że ten obszar zdjęcia jest harmonijny i stanowi zamkniętą całość. Dobrym elementem domykającym kadr może być również pusta przestrzeń. Jest to doskonałe rozwiązanie, zwłaszcza gdy na zdjęciu widoczny jest wyraźny kontrast tonalny pomiędzy obiektami pierwszoplanowymi a tłem, czyli np. w fotografii nocnej. Z tego samego powodu dobrym pomysłem na domknięcie zdjęcia może być wykorzystanie efektu winietowania i to zarówno naturalnego, jak i dokładanego cyfrowo w programie graficznym. W tym ostatnim przypadku trzeba jednak uważać, ponieważ źle wykonana lub użyta w sposób nieprzemyślany winieta kojarzy się bardzo efekciarsko.

[kn_advert]

Jednym z najpoważniejszych błędów kompozycyjnych we wszystkich rodzajach fotografii, a zwłaszcza w portretowej i reportażowej, jest dopuszczenie do sytuacji, w której jakiś niewielki fragment głównego tematu zdjęcia zostaje ucięty przez krawędź kadru. Ucięty czubek głowy modelki, łokieć jej zgiętej ręki, czy też niewielki kawałek fotografowanego budynku praktycznie dyskwalifikuje nawet najlepsze zdjęcie i daje oglądającemu do zrozumienia, że fotograf nie zwraca uwagi na to, co właściwie kadruje. O ile natomiast ucięcie czubka głowy czy niewielkiego kawałka dachu budynku jest ewidentnym błędem, o tyle np. świadome mocne przykadrowanie twarzy fotografowanej osoby na linii czoła bądź budynku tuż poniżej dachu wcale nie musi zostać potraktowane jak błąd. W dwóch ostatnich przypadkach mamy bowiem do czynienia ze zmianą planu zdjęcia z ogólnego na zbliżenie i jest to zabieg jak najbardziej dopuszczalny, o ile tylko przeprowadzany świadomie.


kompozycja poradnik

Pustka również może być znakomitym elementem domykającym kadru. Najważniejsze, aby zza krawędzi nie wystawał żaden niepożądany element. (Fot. MorgueFile)

Porady praktyczne – kadr wieloplanowy

Zdjęcie jest dwuwymiarowym obrazem przedstawiającym trójwymiarowy świat. Wiążą się z tym zarówno ograniczenia, jak i korzyści. Fotografów pragnących ukazać na zdjęciach przestrzeń czeka niełatwe zadanie. Istnieje jednak kilka prostych zabiegów kompozycyjnych, dzięki którym zdjęcia mogą zyskać wrażenie głębi. Choć są one tutaj omawiane osobno, to w praktyce można je łączyć uzyskując interesujące efekty.


kompozycja poradnik

Najprostszym przykładem wieloplanowego kadru jest zdjęcie krajobrazowe wykonane z wykorzystaniem tzw. perspektywy powietrznej, czyli zjawiska związanego z coraz słabszą widocznością elementów znajdujących się w oddali. Warto jednak pamiętać, że wszystkie owe "plany" w rzeczywistości z punktu widzenia aparatu znajdują się w nieskończoności. Równie dobre, a nawet lepsze efekty może dać zestawienie elementów kadru znajdujących się zaledwie kilka metrów od nas z odległym tłem. (Fot. MorgueFile)


Bardzo ważnym aspektem fotografii jest podział kadru na plany, czyli dające się określić na zdjęciu obszary znajdujące się w pewnej konkretnej odległości od fotografującego. Najpopularniejszy typ podziału dzieli plany na bliskie, średnie i dalekie, lecz oczywiście nie jest to kategoryzacja ścisła. Po pierwsze, samych planów na zdjęciu może być znacznie więcej, po drugie zaś nie istnieje ścisła definicja danego rodzaju planu – wszystko przez to, że mianem np. planu bliskiego w zależności od tematu zdjęcia można określić zupełnie różne rzeczy. Jedną z metod wykorzystywania planów w kompozycji jest ukazywanie ich w postaci wyraźnie oddzielonych od siebie, co tworzy bardzo silne wrażenie rozległych przestrzeni. Specyficznym, skrajnym przykładem tej techniki jest wykorzystanie tzw. perspektywy powietrznej, opartej na zjawisku spadku intensywności barw coraz dalej położonych obiektów. Dzięki temu w fotografii tego typu kolejne plany są coraz bledsze i bledsze, a fotografia ma wyraźnie warstwową budowę.

[kn_advert]

Zupełnie przeciwnym do wcześniejszego sposobem ukazania głębi na zdjęciu jest ciągłość planów, kiedy to co najmniej dwa plany na zdjęciu przechodzą płynnie jeden w drugi. W takiej sytuacji potrzebny będzie nam w kadrze jakiś element łączący, a jednocześnie kierujący uwagę widza od planów bliższych do dalszych lub przeciwnie. Czymś takim może być np. wijąca się droga lub rzeka w fotografii krajobrazowej bądź też linia wzroku fotografowanej osoby. Odpowiednie wykorzystanie tego elementu pozwala pokierować uwagą oglądającego tak, aby określone części zdjęcia oglądane były w odpowiedniej kolejności, a uwaga widzów skupiała się na koniec w jednym, określonym punkcie.


kompozycja poradnik

Płynne przejście pomiędzy planami możliwe jest do zrealizowania tylko wówczas, gdy mamy w kadrze jakiś łącznik lub łączniki pomiędzy poszczególnymi planami. Wówczas element ten z reguły staje się niejako głównym tematem fotografii. (Fot. MorgueFile)


Niezwykle prostym, a zarazem atrakcyjnym sposobem ukazania w kompozycji aspektu przestrzeni i planów jest wykorzystanie zjawiska głębi ostrości. Poprzez ukazywanie części fotografowanej sceny w postaci rozmytej, automatycznie kierujemy uwagę oglądających do tych obszarów, które są ostre. Najczęstszym sposobem wykorzystania tej techniki jest oczywiście objęcie maksymalną głębią ostrości tylko pierwszego planu, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby skoncentrować uwagę oglądających na którymś z planów średnich. Wszystko zależy od tego, co dokładnie chcemy osiągnąć.

 

Elementy wzmacniające kompozycję – orientacja i proporcje kadru

Jedną z ważniejszych i często niestety niedocenianych kwestii związanych z kompozycją zdjęcia jest kształt samego kadru. Zazwyczaj dobierany jest on tak, aby objąć nim wszystkie interesujące nas obiekty i nie zastanawiamy się bliżej nad jego głębszym znaczeniem. Tymczasem kształt i orientacja kadru ma zasadniczy wpływ na odbiór zdjęcia.


kompozycja poradnik

Kadr pionowy w fotografii krajobrazowej wykorzystywany jest dość rzadko, a szkoda. Jego użycie wiąże się z ciekawymi efektami, m.in. wzmocnieniem wrażenia głębi. (Fot. MorgueFile)
 

Ułożenie kadru (o ile tylko nie jest on zupełnie kwadratowy), prowadzi do podkreślenia konkretnych linii wchodzących w skład kompozycji – tych mianowicie, które są równoległe do dłuższego boku zdjęcia. W ten sposób w kadrach o orientacji poziomej akcentowane są linie poziome, a w kadrach pionowych – pionowe. Dzięki temu układ horyzontalny zdjęć znakomicie nadaje się do tradycyjnej fotografii krajobrazowej (o czym zresztą informuje anglojęzyczna nazwa tego typu kadru – landscape), a wertykalny do portretowej lub architektonicznej. Choć informacje te są na pozór oczywiste,  to pamiętajmy, że dany rodzaj kadru zawsze możemy wykorzystać do osiągnięcia interesującego nas efektu. Na przykład ukazując budynek lub budynki w orientacji poziomej akcentujemy relację architektury z otoczeniem, natomiast wykonując zdjęcie krajobrazowe z użyciem kadru pionowego możemy osiągnąć skupienie uwagi oglądającego na przejściach pomiędzy kolejnymi planami obrazu i zafundować oglądającemu swoistą podróż w głąb fotografii.

[kn_advert]

Równie ważną i niedocenianą cechą zdjęć są ich proporcje. Z reguły fotografując ograniczamy się do tych, jakie narzuca nam konstrukcja aparatu, czyli 4:3 lub 3:2, w zależności od posiadanego modelu cyfrówki. Tymczasem nic nie powinno nas powstrzymywać przed przycinaniem zdjęcia już po jego wykonaniu, na takiej samej zasadzie, na jakiej robiło się to w tradycyjnych ciemniach, tyle że za pomocą komputera. Zresztą nie zawsze musimy nawet w tym celu uruchamiać program graficzny – wiele modeli aparatów umożliwia wykonywanie zdjęć o zróżnicowanych proporcjach bądź też przekadrowanie ich już po wykonaniu. O tym jak wiele możliwości daje zastosowanie różnych proporcji kadru, wiedzą najlepiej tradycyjni fotografowie średnio- i wielkoformatowi, dla których kwestia kształtu zdjęcia jest czysto umowna.

 

Elementy wzmacniające kompozycję – wzory i desenie

Jest coś takiego w ludzkim umyśle, co każe nam zwracać uwagę na wszelkie elementy powtarzalne. Z tego samego powodu wszelkie wzory i desenie to temat, na którym można oprzeć kompozycję wielu doskonałych ujęć.


kompozycja poradnik

Nawet prosty element z powtarzającym się motywem może zostać sfotografowany w sposób bardzo interesujący, zwłaszcza jeżeli wykorzystamy w tym celu dynamiczny schemat kompozycji (np. ukośny) i wzmocnimy powtarzalność wzoru fotografując motyw pod ostrym kątem. (Fot. MorgueFile)
 

Praktycznie w każdej sytuacji fotograficznej dobrym pomysłem na uzyskanie ciekawych rezultatów jest poszukiwanie motywów regularnych i powtarzających się. Niezależnie od tego, czy jest to wzór geometryczny czy podobne do siebie obiekty stojące na ulicy, to regularność, podobnie jak symetria drażni zmysły oglądającego i skupia jego uwagę. Element regularności doskonale współgra też ze wszystkimi opisanymi w rozdziałach od 1 do 5 schematami kompozycyjnymi i jest przez nie potęgowany. Innymi słowy, jeżeli wykonamy zdjęcie, którego głównym elementem będzie regularny wzór i jednocześnie fotografia ta będzie prawidłowo skomponowana, to jej siła oddziaływania będzie znacznie większa niż gdyby wzór ten został uchwycony w sposób banalny i bez planu.

[kn_advert]

Różnego rodzaju wzory są w naszej rzeczywistości wszechobecne. Najciekawsze są jednak te z nich, których zauważenie wymaga odrobiny wysiłku. W tym celu możemy np. poszukiwać ich wysoko nad naszymi głowami bądź też pod dużym powiększeniem. Niekiedy też coś, co wygląda zupełnie zwyczajnie od frontu, obejrzane pod pewnym kątem odznacza się zadziwiającą regularnością. Nie ma tutaj żadnych wytycznych, szukać możemy wszędzie. Osobną sprawą jest siła naszej wyobraźni i skłonność do skojarzeń. Świetną bazą dla udanej kompozycji mogą być pozornie przypadkowe elementy układające się na zdjęciu w coś znajomego, np. ludzką twarz czy litery alfabetu. Często wystarczy pozostawić też coś w sferze niedopowiedzeń i dać się wykazać wyobraźni oglądających, aby kompozycja uzyskała dodatkową siłę wyrazu.

 

Elementy wzmacniające kompozycję – kontrast

Kolejnym elementem mogącym stać się bazą dla udanej kompozycji są wszelkiego rodzaju kontrasty. Przeciwieństwa i rozmaite intrygujące zestawienia zwracają naszą uwagę równie mocno, jak regularne kształty i desenie, dzięki czemu mogą stać się idealną bazą dla wielu udanych fotografii.


kompozycja poradnik

To zdjęcie nie odznacza się silnym kontrastem rozumianym w sposób techniczny – z punktu widzenia ekspozycji. Budzi jednak w oglądającym silne emocje poprzez ukazanie małego chłopca silnie kontrastującego z bezmiarem morza. Stanowi przy okazji świetny przykład udanej kompozycji centralnej. (Fot. MorgueFile)
 

Kontrasty na zdjęciach przybierać mogą bardzo różne formy – zarówno wizualne, jak i związane z treścią. Nie ma praktycznie żadnej odmiany fotografii, w której nie dałoby się ich wykorzystać. Szczególnie zajmujące może być wypatrywanie chwilowych kontrastów, np. w reportażach ulicznych. Obserwowanie niecodziennych sytuacji prowadzi często do powstania zdjęć o interesującej treści oraz kompozycji. Trudno jest jednak w tej kwestii podsunąć jakieś konkretne rady co do komponowania kadru. Umiejętność dostrzegania sytuacji kontrastowych nabywana jest z czasem.

[kn_advert]

Nieco inaczej jest w sytuacji, gdy elementy kontrastowe stanowią podstawę kompozycji bardziej statycznej, nad którą mamy czas i możliwość pochylić się nieco dłużej. W takich sytuacjach warto zastosować kilka zabiegów zwiększających moc oddziaływania. Najbardziej klasycznym przykładem jest umieszczenie kontrastujących elementów w dwóch przeciwległych mocnych punktach kadru, o ile oczywiście typ zastosowanej kompozycji zakłada istnienie co najmniej dwóch takich punktów. Klasycznym przykładem jest reguła trójpodziału, gdzie zabieg taki można zastosować praktycznie zawsze.

 

Elementy wzmacniające kompozycję – barwa

Kolory to jeden z najważniejszych elementów kompozycyjnych niemal każdej fotografii. Odpowiednie wykorzystanie barw może nam zapewnić znakomity kadr, jeżeli tylko będziemy wiedzieć, jakie reguły obowiązują nas w tym przypadku.


kompozycja poradnik

Agresywne połączenia komplementarnych barw – w tym wypadku nasyconej żółci, błękitu oraz intensywnej czerni – zdecydowanie wzmacniają siłę wyrazu większości zdjęć. Warto zauważyć, że pewne kombinacje kolorów (np. wspomniane połączenie żółtego i czarnego) odczytywane są przez nas jako kojarzące się z niebezpieczeństwem. Wielu z nas boi się trzmieli, mimo iż nie są to owady niebezpieczne dla człowieka. (Fot. MorgueFile)



W stosunkowo komfortowej sytuacji jesteśmy wówczas, gdy zestawiamy ze sobą na zdjęciu barwy niezbyt mocno nasycone, czyli popularnie mówiąc pastele. Możemy wówczas łączyć nawet zupełnie do siebie niepasujące i nie zostanie to negatywnie odebrane. Pamiętajmy jednak, że pastelowa tonacja nie należy do zbyt żywych i jeżeli zależy nam na dużej dynamice obrazu i kombinacji jaskrawych kolorów, będziemy musieli radzić sobie inaczej.

[kn_advert]

W przypadku barw jaskrawych, zestawienie ze sobą odpowiednich kolorów ma zasadnicze znaczenie dla uzyskania udanej kompozycji. W tym celu posłużymy się modelem tzw. koła barwnego, utworzonego poprzez rozciągnięcie widma światła białego do postaci pełnego okręgu. Psychologia percepcji barwnej mówi nam, że najbardziej pasujące do siebie i uzupełniające się nawzajem kolory, zwane też komplementarnymi, pochodzą z przeciwległych stron takiego koła. Mogą to być też układy trójkowe i wówczas powinny one na kole barwnym tworzyć w miarę regularne trójkąty. Na podobnej zasadzie dobrze łączą się ze sobą kolory chłodne i ciepłe. Do szczególnie silnych zestawień należą kombinacje kolorów niebieskiego i żółtego, zielonego i czerwonego, ale również silnie nasyconych, jasnych barw, takich jak jaskrawa żółć z czernią.


kompozycja poradnik

Zdjęcia czarno-białe traktowana są przez nas jako "szlachetniejsze" i bardziej wyraziste. Aby jednak pełniły swoją rolę powinny odznaczać się właściwą tonalnością. (Fot. MorgueFile)
 

W fotografii czarno-białej rolę kolorów w budowaniu kompozycji zdjęcia przejmują tony. W tym wypadku mamy najczęściej do czynienia z kompozycją opartą na różnicy kontrastów, choć łagodne przejścia również niejednokrotnie przedstawiają się na zdjęciach bardzo dobrze. Fotografia czarno-biała to znakomite rozwiązanie w sytuacji, gdy oryginalna kolorystyka kadru psuje nam kompozycję, a zależy nam na wykonaniu takiego akurat zdjęcia.

Elementy wzmacniające kompozycję – równowaga

Niektórzy instruktorzy fotografii mówiąc o równowadze w kadrze porównują zdjęcie do budowli, której wszystkie elementy muszą pozostawać w harmonii, tak aby cała konstrukcja nie przewróciła się. Tak jest w przypadku wielu modeli kompozycji zakładających istnienie więcej niż jednego mocnego punktu kadru.


kompozycja poradnik

W kompozycjach typu ukośnego efektowne doprowadzenie do równowagi na zdjęciu jest bardzo proste. Kluczem jest odpowiednie wykorzystanie linii i obszarów jednolitych tak, aby się nawzajem uzupełniały. (Fot. MorgueFile)


W sytuacji gdy z jednej strony kadru znajduje się jakiś znaczący obiekt, to z drugiej strony kadru inny znaczący obiekt powinien go równoważyć. W przypadku trójpodziału i złotego podziału mogą to być elementy znajdujące się w przeciwległych, leżących po skosie kadru mocnych punktach sceny. Ponadto (zwłaszcza gdy mamy do czynienia z kadrami o silnej orientacji poziomej) równowaga musi też zachodzić na linii lewa-prawa strona kadru. Jest to szczególnie ważne, ponieważ nasz psychologiczny mechanizm percepcji jest szczególnie czuły na zachowanie równowagi poziomej i każdy jej brak odbiera jako nieprawidłowość.

[kn_advert]

Nie zawsze jednak mamy po obu stronach kadru materialne obiekty, które mogłyby zapewniać sobie nawzajem równowagę. Warto wówczas pamiętać o tym, co już omawialiśmy na trzeciej stronie tego poradnika, a mianowicie że z punktu widzenia kompozycji pustka jest również elementem zdjęcia. Przyjmuje się jedynie, że ma ona znacznie mniejszą wagę niż elementy materialne i dlatego aby zrównoważyć przedmiot zajmujący określoną część kadru, z drugiej strony musi znajdować się mniej więcej dwukrotnie większy obszar pustki. Z kolei w kadrach o kompozycji ukośnej, zamiast jednakowo obciążać mocne punkty kadru, możemy też równoważyć większe obszary sceny wyznaczone przez cztery trójkąty równoboczne. W takiej sytuacji ważne jest, aby mniejsze i większe trójkąty leżące naprzeciw siebie uzupełniały się nawzajem. Jest to dosyć proste w sytuacji, gdy w scenie występuje wyraźny podział na linii ukośnej pokrywającej się z przekątną kadru. Wówczas niezbędna równowaga z reguły pojawia się sama.


kompozycja poradnik

To zdjęcie wbrew pozorom jest bardzo dobrze zrównoważone. Nisko położony horyzont i samotna wierzba uzupełniane są przez ogromny obszar nieba i chmur. Jest to klasyczny przykład zdjęcia, w którym odpowiednie wykorzystanie pustki sprawia, że zjawisko horror vacui, czyli dążenia do unikania w obrazie pustych przestrzeni, nie ma racji bytu. (Fot. MorgueFile)
 

Elementy wzmacniające kompozycję – przestrzeń życiowa

Wiele okazji do wykonania wartościowego zdjęcia zostaje zaprzepaszczonych nie przez złe rozmieszczenie ważnych elementów kadru czy błędy ekspozycji, ale przez to, że nie zwróciliśmy uwagi na to, co dzieje się w kadrze w bezpośrednim sąsiedztwie interesującego nas obiektu lub obiektów. W fotografii bowiem, zupełnie jak w życiu, bardzo ważne jest zadbanie o przestrzeń życiową.


kompozycja poradnik

Na zdjęciu widoczne są dwa istotne elementy: bilardzistka w tle oraz biała bila na pierwszym planie. Obydwa te obiekty mają wokół siebie odpowiednią ilość przestrzeni życiowej i pomimo ewidentnego związku pomiędzy nimi pozostają osobnymi, równoważącymi się częściami zdjęcia. (Fot. MorgueFile)


Fotografując scenę, w której jeden bądź więcej obiektów ważnych dla kompozycji znajduje się na jakimś bardziej złożonym tle, nie powinniśmy zapominać o zapewnieniu pewnej minimalnej ilości przestrzeni wokół nich. Jest tak z wielu powodów. Przede wszystkim nie wolno dopuszczać do sytuacji, w których elementy ważne na zdjęciu zleją się z elementami mało ważnymi, ponieważ to prawie na pewno zniszczy kompozycję. Zapewnienie pewnej ilości przestrzeni zabezpieczy nas też przed przypadkowym ucięciem jakiegoś istotnego fragmentu fotografowanej osoby lub przedmiotu przez krawędź kadru, o co w trakcie sesji jest dość łatwo. Wreszcie odpowiednio odizolowany od reszty sceny obiekt zwraca uwagę oglądającego bardziej, niż ten sam stykający się z innymi.

[kn_advert]

W przypadku zdjęć portretowych kwestia przestrzeni życiowej ma jeszcze jeden dodatkowy i bardzo ważny aspekt. Wiąże się on z kierunkiem, w którym patrzy fotografowana osoba. Aby zdjęcie przedstawiało się naturalnie i harmonijnie, model powinien mieć w kierunku, w którym spogląda (czyli najczęściej przed sobą) znacznie więcej przestrzeni niż za plecami. Jeżeli przyjmiemy - co z reguły się robi - że wystarczy aby przestrzeni z przodu danego człowieka było dwukrotnie więcej niż z tyłu, to okaże się, że najlepszym miejscem do ustawienia modela, gdy fotografujemy go z profilu lub z półprofilu, będą mocne punkty kadru wyznaczane przez trójpodział lub złoty podział.


kompozycja poradnik

Mimo iż będący głównym tematem zdjęcia słonecznik sfotografowany został wśród całego grona podobnych sobie roślin, jest on w kadrze doskonale widoczny. Fotograf osiągnął to poprzez wykorzystanie dwóch rzeczy: faktu iż kwiat ten, jako jedyny ze wszystkich, odwrócony jest do obiektywu przodem oraz poprzez zastosowanie niskiej głębi ostrości odcinającej go zarówno od pierwszego planu, jak i od tła. (Fot. MorgueFile)


Dobrą metodą na zapewnienie neutralnej przestrzeni życiowej dla obiektów na pierwszym planie jest przeniesienie tła zdjęcia w pole nieostrości poprzez otwarcie przysłony lub użycie obiektywu o dłuższej ogniskowej. Uniknie się tym samym ryzyka powstania sytuacji, gdy coś znajdującego się na dalszym planie będzie wystawać zza głównego tematu naszego zdjęcia. Klasycznym przykładem tej ostatniej sytuacji może być gałąź, latarnia bądź znak drogowy "wyrastające" z głowy fotografowanego modela.

 

Zawodowi fotografowie o kompozycji

Fragment wywiadu Karoliny Zamojskiej z Anną Kawą

K.Z.: Na waszych zdjęciach w Galerii Pauza nie ma ludzi. Dlaczego?

A.K.: Nie zawsze nasze zdjęcia są pozbawione osób, choć faktycznie fascynuje nas forma, gra płaszczyzn. Jednak to miejsce typowo imprezowe (Brighton – przyp. red.), ale po sezonie uderzyło nas swą pustką i ciszą. Co rusz trafialiśmy na miejsca, które zaskakiwały i mówiły o ludziach bez ludzi.


Fragment wywiadu Tomasza Wojciuka z Janem Bebelem

T. W.: Wiele osób twierdzi, że rozpozna pana zdjęcia wszędzie, o każdej porze dnia i nocy.

J. B.: Coś w tym jest. Moje fotografie są plastyczne, mają czystą formę, zwartą kompozycję i lubią "oddychać". Chętnie zostawiam na zdjęciach dużo wolnej przestrzeni, są wtedy o wiele lżejsze. […]

T. W.: Czy często poprawia pan zdjęcia w programach graficznych?

J. B.: Rzadko, jednak czasami pewne korekty są nieuniknione. Jestem zwolennikiem czystości kompozycji. Jak "wyrasta" wokalistce z głowy mikrofon, to go usuwam. Podobne zabiegi wykonywałem już zresztą wywołując zdjęcia w ciemni.


Fragment wywiadu Tomasza Wojciuka z Leszkiem Szurkowskim

T. W.: Czy można powiedzieć, że jest to pana definicja fotografii?

L. Sz.: W ogromnym uproszczeniu - w kategoriach medium - fotografia to rejestracja obrazu, jakiegoś wycinka rzeczywistości za pomocą światła. Fotograf to ktoś, kto widzi fragment rzeczywistości, kadruje jakiś obraz nawet bez aparatu. Ja nazywam to fotografią mentalną.


Fragment wywiadu Marcina Woźniaka z Tomaszem Pacanem

M.W.: Pierwszy album to monochromatyczne fotografie zamknięte w kwadracie. Nowy album przynosi pewne zmiany w proporcjach kadru. Dlaczego właśnie taką formę wybrałeś? Skąd ta zmiana?

T.P.: To chyba ta forma wybrała mnie. Jak zwykle stało się to jakoś tak poza moją świadomością. Od paru lat bardzo frapował mnie kadr kinowy. Za każdym razem, gdy oglądałem film w kinie, czułem jakąś dziwną energię bijącą z tych proporcji. Niebagatelny wpływ na to miały te czarne kaszety, które stały się dla mnie punktem, a może nawet linią podparcia kadru, elementem nadającym perspektywie dodatkowego wymiaru. Tak więc obecność "czarnych naleśników" nie jest przypadkowa, doskonale się spisują w roli "wzmacniacza perspektywy", zwłaszcza przy odważnych, ostro pociętych kadrach.


Fragment wywiadu Tomasza Wojciuka z Basią Sokołowską

T.W.: Pani fotografia rozgrywa się głównie we wnętrzach.

B.S.: Tak, choć na początku mojej drogi fotografowałam także "na zewnątrz". Swego czasu sporo podróżowałam, to wtedy m.in. powstał ciekawy cykl australijskich pejzaży. Dopiero potem zaczęłam interesować się fotografią układaną, konstruowaną, która siłą rzeczy musiała być realizowana "we wnętrzu". Fotografując w studiu mogę dowolnie komponować kadr, mam wpływ na wszystko, co się w nim znajdzie. Ustawiam, zmieniam, eksperymentuję. Proces twórczy w 100% podporządkowany jest mojej wizji. […]

T.W.: Często fotografuje Pani "w kwadracie" ? Wiele osób twierdzi, że format ten do łatwych nie należy...

B.S.: Kwadrat jest trudny i nudny – bo z takimi opiniami też się spotykam – dla osób mało utalentowanych. Dla mnie jest on spokojny i bardzo wyważony, chociaż optycznie nie do końca zgodny z tym, co widzimy. Kwadrat lubię jeszcze za jedną rzecz: nie ma w nim decyzji poziom czy pion, którą trzeba podejmować fotografując "w prostokącie".


Fragment wywiadu Alicji Marciniak z Markiem Kosińskim

A.M.: A co z kolei charakteryzuje dobre zdjęcie?

M.K.: Hmmm... Myślę, że dobre zdjęcie musi być zrobione w dobrym oświetleniu, musi być dobrze skomponowane i w miarę sensownie uporządkowane. Chodzi o to, żeby na zdjęciu nie było chaosu, żeby były tam te elementy, które chcemy żeby tam się znalazły. Ten porządek w kadrze często możemy kontrolować.


Fragment wywiadu Tomasza Wojciuka z Krystianem Bielatowiczem

T.W.: Dużo ingerujesz w zdjęcia na etapie postprodukcji?

K.B.: Raczej nie, uważam się za tradycjonalistę. Dobrze wiem, który moment jest dla mnie najważniejszy. Biorąc do ręki aparat już mam w głowie scenę, którą chcę zarejestrować. Jeśli coś przeszkadza mi w kadrze lub zaburza kompozycję, po prostu nie robię zdjęcia.


Fragment wywiadu Marii Koryciarz z Łukaszem Piechem

M.K.: Niezwykle dokładnie opisujesz wykorzystywany sprzęt oraz ustawienie aparatu czy światła podczas swoich sesji. Dlaczego nie chronisz tych informacji, tak jak to robią pozostali fotografowie?

Ł.P: W przeciwieństwie do większości fotografów w Polsce, nie uważam tego co robię za coś magicznego. […] Zdjęcie rodzi się w naszym umyśle i nawet znając wszystkie sztuczki świata, musimy owo zdjęcie przepuścić przez filtr swojej wrażliwości. Albo potrafimy dobrze skomponować obraz albo nie. Dla mnie technika to dopiero początek, podstawa.


Fragment wywiadu Katarzyny Mróz z Krzysztofem Ziętarskim

K.M.: Jakie zdjęcia najbardziej lubisz robić?

K.Z.: Lubię zdjęcia, gdzie światło i kompozycja są możliwie proste i klarowne. Lubię piękno prostych, elementarnych rzeczy. Lubię, gdy zdjęcie ma klarowną treść, a światło i kompozycja mu w tym pomagają.

[kn_advert]

Fragment wywiadu Katarzyny Mróz z Przemkiem Szubą

K.M.: Jakie musi być zdjęcie, o którym powiesz, że jest dobre?

P.Sz.: Przede wszystkim musi spełniać podstawowe kryterium kolejności: po pierwsze koncepcja, po drugie konstrukcja. Trzeba pamiętać, że wbrew pozorom nie tylko "ustawiane" zdjęcia podpadają pod tę kategorię. Krótko mówiąc, satysfakcjonuje mnie tylko taka fotografia, oglądając którą wiem, że autor wykonał ją w przemyślany sposób, a to od razu widać.


Fragment wywiadu Katarzyny Mróz z Zygmuntem Novákiem

K. M.: A czy można wykształcić w sobie pewną właściwość patrzenia, wrażliwość na piękne kadry?

Z.N.: Myślę, że można się tego nauczyć, natomiast istnieje ryzyko wpadania w schemat. Sam też się pilnuję. Wiem, że jeśli zdjęcia zaczynają się w pewien sposób powtarzać, kiedy każdy kadr jest poprawnie i starannie skomponowany, ale w zdjęciach zaczyna czegoś brakować, to znaczy, że trzeba być czujnym. Można wykształcić w sobie rodzaj fotograficznego patrzenia, przede wszystkim oglądając dużo świetnych zdjęć. Zaglądajmy na strony dobrych agencji fotograficznych, przeglądajmy dobre albumy, zaczynając od klasyków i nie zapominając o współczesnej fotografii. Nawet jeśli ta fotografia nam się nie podoba, nie przystaje do naszych wzorców, to trzeba ją oglądać, poznawać. Ważne jest też ćwiczenie wrażliwości. Nie zawsze idealny kadr będzie nam gwarantował świetne zdjęcie. Może się okazać, że ważniejsza jest chwila i emocje, które się zapisuje, nawet kosztem idealnej kompozycji. […]

K. M.: Czemu niektóre pańskie zdjęcia z podróży są czarno-białe?

Z. N.: Kolor jest znacznie bardziej wymagający. Czerń i biel swego czasu bardzo mnie zachwyciła podczas pracy w ciemni. Nie zawsze jednak fotografuję w czerni-bieli. Jednym z moich ulubionych fotografów jest Vladimir Birgus. Fantastycznie fotografuje w kolorze. Na jego pracach każdy element ma swoją przeciwwagę, swój kontrastowy odnośnik. Oprócz kompozycji w formie, niezwykle dba o elementy koloru. Chciałbym pokazywać takie zdjęcia, w których kolor jest ważny nie tylko ze względu na możliwość wiernego oddania rzeczywistości, ale przede wszystkim jest istotnym elementem kompozycji i wpływa na nastrój fotografii.

K.M.: Co jest dla pana najważniejsze w procesie nauczania fotografii?

Z. N.: Od trzech lat wspólnie z Małgorzatą Pióro prowadzę warsztaty fotograficzne. Nazwa "warsztaty" nie jest przypadkowa. "Kurs" zakłada bardzo konkretny program, a jego efektem jest to, że uczestnik po zakończeniu nauki będzie umiał wykonać określone zadania. Natomiast warsztaty są spotkaniem z ludźmi, którzy mogą przekazać uczestnikom wiele ze swojej wiedzy, ale niekoniecznie dając gotowe rozwiązania. Wskazówki techniczne są ważne. Najważniejsze jest jednak rozwijanie wrażliwości uczestników warsztatów, nauczenie ich fotograficznego patrzenia, przedstawienie zasad kompozycji, kadrowania otaczającej nas rzeczywistości. Chciałbym, aby osoby, które uczę, znalazły swoją drogę, czerpały z fotografowania przyjemność i rozwijały się. […]

K.M.: Jak ważny jest odbiorca zdjęcia w procesie fotograficznym?

Z. N.: Bardzo ważny. Zdarzają się początkujący fotografowie, którzy uważają, że świetnie fotografują, jednak język ich fotografii nie jest jeszcze czytelny dla odbiorcy. Treści zdjęcia nie powinniśmy tłumaczyć. Komentarz potrzebny może być jedynie do wprowadzenia w kontekst. Ważny jest temat fotografii, kompozycja i przekaz. Musimy wiedzieć dokładnie, co chcemy pokazać na zdjęciu.


Fragment wywiadu Bogusławy Słoty z Piotrem Charą

B. S.: Jak powstają Pana prace?

P. C.: Wciśnięcie spustu migawki poprzedzam analitycznym rozpoznaniem terenu. Oceniam kąt padania światła, kolor i strukturę tła, itp. Kiedy oczyma wyobraźni widzę estetyczne kompozycje, podejmuję trud dotarcia do nich. W tym sensie przypadkowe fotografie już niemal nie powstają. […]

B. S.: Czy wśród fotografów może Pan wyróżnić osobę, której zdjęcia uważa Pan za mistrzowskie?

P. C.: Uważam że mistrzowskich dzieł jest o niebo więcej niż znanych nazwisk. Kim jednak jest mistrz? Według mnie to osobowość, u której proces twórczy dominuje nad percepcją pozostałej części rzeczywistości i determinuje funkcje psychofizyczne. […] Na półce fotografii dzikich zwierząt najwięcej przyjemności dostarczył mi kontakt z pracami Vincenta Muniera. Urzekają mnie one głęboko świadomym komponowaniem kadru wyrażonym minimalizmem form na rzecz treści, kompozycją barw, tajemniczością, nastrojem itp. To fotografia przyrodnicza wzniesiona do rangi sztuki, tworzonej poszukiwaniem własnych wizji. Stanowi ona przeciwieństwo rejestrowania zastanej sytuacji, z czym często kojarzona jest fotografia przyrodnicza. […]

B. S.: Jeżeli nasi Czytelnicy chcieliby dzisiaj rozpocząć swoją przygodę z fotografią ptaków, od czego powinni zacząć?

P. C.: Od wyciągania wniosków z gruntownego przeanalizowania fotografii, które zrobiły na nich wrażenie. Od skupienia uwagi na próbach komponowania detali otoczenia, to bardzo pomoże stworzyć później atrakcyjną fotografię.



www.swiatobrazu.pl