21 marca 2018, 12:30
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 14252 razy

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć w praktyce

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć w praktyce

Aby w Lightroomie Classic CC mogła powstać biblioteka zdjęć, najpierw pusty katalog trzeba napełnić. Odbywa się to w procesie importu, w ramach którego zdjęcia (a właściwie odnośniki do plików ze zdjęciami) są włączane w strukturę katalogu. Jednak samo narzędzie do importowania zdjęć pozwala na znacznie więcej. W tym artykule zajmiemy się oferowanymi przez nie możliwościami i tym, jak mogą one Wam ułatwić życie.

Co można importować i gdzie w Lightroom Classic CC?

Zaczynając temat importu do bibliotek Lightrooma należy rozpocząć od omówienia, jakie typu plików właściwie obsługuje "cyfrowa ciemnia". Temat ten – na pozór prosty – kryje w sobie pewne niespodzianki. Przede wszystkim (co jest dosyć oczywiste) program obsługuje wszystkie cyfrowe negatywy, czyli pliki RAW obsługiwane przez photoshopowy moduł konwertujący Adobe Camera Raw (z którym współdzieli większość mechanizmów kryjących się w module Develop). Z uwagi na abonamentowy charakter programu, użytkownik obecnej wersji Lightrooma zawsze ma i będzie miał dostęp do najnowszych wersji ACR, więc zamieszczanie listy obsługiwanych aparatów nie ma sensu. Dość specjalne miejsce na tej liście zajmuje otwarty format DNG, do którego za moment wrócimy, ponieważ ma on pewne szczególne cechy.

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

Moduł importowy Adobe Lightroom przechodził na przestrzeni lat istnienia programu sporą rewolucję. Jest też dobrym przykładem tego, że twórcy programu jednak słuchają głosu swoich użytkowników – gdy w połowie 2015 roku narzędzie to zostało przekształcone w prostsze i mniej funkcjonalne, po fali krytyki w ramach poprawki do wersji 6.3/CC 2015.3 przywrócono jego poprzednią wersję.

Z formatów rastrowych obsługiwane są pliki JPEG, PNG, TIFF oraz PSD. Bezproblemowo radzi sobie też z poprawną obsługą obrazów z kodowaniem barwnym CMYK i prawidłowo wyświetla ich barwy na ekranie monitora. Warto natomiast wiedzieć, że Lightroom nie obsługuje plików NEF (format RAW Nikona) generowanych przez skanery oraz zdjęć mających więcej, niż 65 tys. pikseli na jednej lub obu krawędziach oraz o rozdzielczości powyżej 512 megapikseli – nie można więc do niego zaimportować tzw. giga panoram. Co ciekawe, program umożliwia też zaimportowanie do biblioteki popularnych formatów plików wideo, choć jego możliwości w zakresie obsługi tychże są ograniczone: można je katalogować w taki sam sposób, jak normalne zdjęcia, oglądać z poziomu modułu Library (w całości i fragmentach) oraz korygować w niewielkim zakresie. Istnieją jednak sposoby na to, aby zrobić z Lightrooma edytor plików wideo – omówimy je pod koniec e-kursu.

Wróćmy jednak do modułu importowego Lightrooma Classic CC. Po jego uruchomieniu (klikając przycisk Import w module Library lub wybierając z menu File > Import Photos and Videos) oczom naszym ukazuje się panel importu. W panelu po lewej stronie, oznaczonym jako Source wybieramy źródło zdjęć (podfoldery można wyeliminować z selekcji odznaczając opcję Include Subfolders w górnej części panelu), w centralnej części okna dokonujemy wyboru zdjęć (jeżeli jakiś kadr jest wyszarzany i nie ma przy nim kwadratowego znacznika w lewym górnym rogu, to jego import jest niemożliwy), natomiast w panelu po prawej stronie znajduje się szereg zakładek z opcjami, z których najważniejszą jest Destination, gdzie ustalamy miejsce docelowe oraz dodatkowe parametry struktury danych po imporcie.

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

Od tego, jaki tryb importu wybierzemy, zależeć będzie struktura i forma naszych zbiorów. Warto też zwrócić uwagę na tryb widoku Destination Folders, którego przycisk znajduje się w górnej części głównego obszaru roboczego. Pozwala on sprawdzić, jak będzie prezentował się rozkład importowanych zdjęć w folderach docelowych.

Oprócz tego warto zwrócić też uwagę na cztery opcje powyżej głównego okna roboczego programu. Odpowiadają one za to, co dzieje się z plikami podczas importu. Add oznacza proste dodanie w takiej postaci jak są i bez zmiany położenia. Korzystamy z niej tylko wtedy, gdy pliki fizycznie znajdują się już tam, gdzie powinny być – choć w takich sytuacjach na ogół istnieje prostsza metoda działania, o której opowiemy za chwilę. Copy i Move powodują skopiowanie danych z miejsca źródłowego do docelowego bez modyfikowania danych, przy czym w tym drugim przypadku dokonywane jest przeniesienie danych – a więc zdjęcia zostają z miejsca źródłowego usunięte. Nie polecamy tego, jeżeli jednocześnie nie wykonuje się kopii zapasowych (na co program pozwala, więcej o tym za chwilę).

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

Jeżeli wykonane przez nas zdjęcia trafiają od razu na sieciowy magazyn danych (pozwalają na to niektóre modele małych serwerów NAS wyposażone w czytniki kart pamięci), to aby ułatwić import zdjęć do katalogu, należy dodać do listy importowej dysk sieciowy wraz z odpowiednią ścieżką.

Najciekawszą opcją jest Copy as DNG – odmiana kopiowania, przy której na koniec wszystkie pliki, które to umożliwiają (przede wszystkim pliki RAW) konwertowane są do formatu DNG, który – jak już wspomnieliśmy – jest promowanym przez Adobe uniwersalnym, otwartym standardem "cyfrowych negatywów fotograficznych". Ma on kilka cech, które czynią go wartym rozważenia. Przede wszystkim aplikacje i urządzenia obsługujące standard DNG mogą odczytać pliki w tym formacie niezależnie od tego, kiedy i z jakiego pliku RAW zostały one utworzone. Czyli jeżeli dokonamy konwersji NEF->DNG z nowego Nikona D850, to taki plik DNG bez problemu otworzymy nawet w Photoshopie CS6 i Lightroomie 4 z 2012 roku, choć w przypadku oryginalnego pliku NEF się to nie uda.

Pliki DNG umożliwiają też tzw. wewnętrzne profilowanie barwne, które omówimy w dalszej części e-kursu – ma ono duże znaczenie dla fotografów wymagających od aparatu perfekcyjnej reprodukcji barw (np. produktowych i reprodukcyjnych). Parametry konwersji plików DNG można też ustawić (dokonuje się tego w oknie ustawień Lightrooma, na zakładce File Handling) tak, aby ich objętość była mniejsza od oryginalnych RAW’ów. Różnice te dla pojedynczych zdjęć nie są duże, ale przy zbiorach rozrastających się w tysiące fotografii oszczędność miejsca na dyskach twardych zaczyna być wyraźna. Nie bez znaczenia jest również fakt, że jeżeli zdecydujemy się skonwertować nasze pliki RAW do formatu DNG, to nawet po kompletnej zmianie używanego systemu na inny, wszystkie cyfrowe negatywy w naszej kolekcji będą tego samego typu. A to też wpływa pozytywnie na porządek w danych.

Struktury naszych danych i kopie bezpieczeństwa

W najprostszej wersji import zdjęć ogranicza się do wybrania miejsca źródłowego (jeżeli dokonujemy tego z karty pamięci w czytniku, to program najprawdopodobniej zdążył już wyznaczyć ten nośnik jako najbardziej prawdopodobny i odpowiednio ustawić źródło), miejsca docelowego i sposobu przenoszenia danych, a następnie kliknięcia przycisku Import. Program zrealizuje całe zadanie w tle – w przypadku konwersji do formatu DNG zrobi to na dwa etapy: najpierw kopiowanie, a później konwersja – a my będziemy mogli w tym czasie pracować lub obserwować przyrost liczby zdjęć w katalogu.

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

Import zdjęć to najlepszy możliwy moment wykonania ich kopii zapasowej. Pamiętajcie, że zdecydowanie odradzane jest czyszczenie kart pamięci, dopóki zdjęcia nie zostaną z niej zrzucone w przynajmniej dwóch kopiach.

I rzeczywiście najczęściej tak właśnie to wygląda, szczególnie po pewnym czasie, kiedy wszystkie procedury importu mamy już wypracowane i zapisane w programie (warto przy okazji tutaj wspomnieć, że Lightroom dla najbardziej wymagających umożliwia też zapamiętywanie ustawień importu w formie szablonów i wywoływanie ich na życzenie – służy do tego czarny pasek w dolnej części okna importowego, podpisany Import Preset). Jednak na początku przygody z Lightroomem warto się uważnie przyjrzeć temu, co oferuje to narzędzie i dopasować jego działanie do naszych oczekiwań i wizji struktury plików ze zdjęciami. A jeśli tej ostatniej jeszcze nie mamy, to jest to najlepszy moment, aby się nad tym tematem pochylić.

Przede wszystkim musimy zdecydować gdzie i jak będą przechowywane pliki, do których odwoływać będzie się nasza biblioteka. Dobrym pomysłem jest wygospodarowanie na nie jednego odrębnego miejsca w zasobach dyskowych (jeżeli ktoś chce, aby miejsc takich było kilka, to najwygodniej byłoby mu to zrealizować za pomocą wspomnianych już szablonów), ale pliki nie powinny być wrzucane tam "luzem", ale organizowane w tworzonych automatycznie folderach wg dat (opcja Organize: By date w zakładce Destination).

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

System automatycznego zmieniania nazw plików nie należy do specjalnie łatwych w obsłudze, ale oferuje duże możliwości w zakresie wsadowej modyfikacji nazw plików. Jeżeli nie do końca jesteście w stanie go opanować, obserwujcie jak wprowadzane przez Was zmiany wpływają na nazwę przykładową, generowaną na bieżąco w polu Example.

Struktura ta będzie później widoczna w Lightroomie w zakładce Folders i stanie się pierwszym, automatycznie tworzonym systemem selekcji zdjęć. To, jak taki układ folderów ma wyglądać zależy już od indywidualnych upodobań fotografa i jest regulowane za pomocą opcji Date Format. Ci natomiast, którzy już na poziomie folderów chcą mieć opisany rodzaj importowanego materiału, mogą skorzystać z opcji Into Subfolder, dzięki której zdjęcia wylądują w podfolderze o zadanej przez użytkownika nazwie. Osobiście nie polecamy tego – znacznie lepiej sprawdza się tu oferowany przez Lightrooma mechanizm kolekcji i słów kluczowych – ale jeżeli ktoś tak woli, to nie ma żadnych przeszkód technicznych.

Ważnym elementem procesu sortowania danych dla wielu fotografów jest kwestia nazewnictwa plików. Może być to szczególnie istotne dla fotografujących kilkoma aparatami lub sprzętem, który kasuje numerację plików na karcie pamięci przy wymianie nośnika lub akumulatora. W takich sytuacjach pomóc mogą opcje w zakładce File Renaming. Użytkownik chcący z nich skorzystać powinien zacząć od zaznaczenia opcji Rename Files, a następnie wybrać interesujący go szablon nazw z listy Template. Niektóre z zawartych tam szablonów umożliwiają wprowadzenie do nazw plików własnych tekstów: nazwy sesji (Shoot Name) i/lub dowolnego ciągu znaków (Custom Text) – wówczas pod nazwą szablonu uaktywnione zostaną odpowiednie paski tekstowe. Jeżeli natomiast żaden z dziewięciu domyślnych schematów nam nie odpowiada, możemy zaproponować własny wzór (opcja Custom Settings) lub zmodyfikować istniejące (Edit). Mechanizm dostępny w programie jest rozbudowany i gwarantuje eksperymentatorom wiele radosnej i twórczej zabawy.

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

Domyślnym trybem prezentacji zawartości folderów w zakładce Destination jest pełen widok struktury dysków twardych (All folders). W wielu sytuacjach jest on nieczytelny i warto rozważyć przełączenie widoku na tylko te foldery, do których zaimportowane zostaną zdjęcia (Affected folders only).

 

Import jest też momentem, w którym rozważni użytkownicy powinni pomyśleć o wykonaniu kopii bezpieczeństwa swoich zdjęć. Twórcy z firmy Adobe wprowadzili taką możliwość na wyraźne życzenie użytkowników, a znajduje się ona w obrębie zakładki File Handling i nosi nazwę Make Second Copy To – z jej poziomu wskazujemy miejsce, do którego mają zostać skopiowane importowane pliki. Pamiętajmy jedynie, że zasady dobrego backupu wymagają, aby miejsce to znajdowało się na innym napędzie, niż oryginalna biblioteka ze zdjęciami, a najlepiej na osobnym urządzeniu, np. dysku sieciowym.

Wstępne katalogowanie na etapie importu

To, co przedstawiliśmy powyżej w zupełności wystarczy, aby już na etapie importu mieć całkiem nieźle zorganizowane zbiory – przynajmniej na poziomie folderów. Ale niektórym może to jednak nie wystarczać. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby już podczas importu utworzyć ze zdjęć kolekcję, przypisać im słowa kluczowe, zmodyfikować metadane, a nawet rozpocząć edycję. UWAGA: Kilka z opisanych w tym podrozdziale narzędzi może się Wam wydać niejasnych, ale nie przejmujcie się tym. Odnoszą się one do funkcji programu, które przedstawimy bliżej w kolejnych częściach e-kursu.

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

Już podczas importu warto zadbać o przypisanie zdjęć do kolekcji i opatrzenie ich kilkoma słowami kluczowymi. Pamiętajmy tylko, aby dobrać takie słowa kluczowe, które dotyczyć będą wszystkich fotografii z pakietu, ponieważ na tym etapie nie mamy jeszcze możliwości selektywnego oznaczania.

I tak funkcja Build Smart Previews w zakładce File Handling zleca automatyczne wygenerowanie do zdjęć obrazów poglądowych z funkcją edycji. Bardzo przydatna jest opcja Add to Collection, która przypisuje wszystkie importowane zdjęcia do kolekcji (istniejącej lub nowej). Z kolei zakładka Apply During Import zawiera narzędzia umożliwiające przypisanie importowanemu materiałowi słów kluczowych (Keywords), schematów edycji (Develop Settings) oraz uzupełnienie lub zmodyfikowanie metadanych (Metadata), jednak z wyłączeniem "twardych" danych z aparatu zawartych w znacznikach EXIF.

A na zakończenie podrozdziału jeszcze jedna mała sztuczka: aby zaimportować zdjęcia do katalogu Lightrooma nie musicie nawet otwierać modułu Import. Wystarczy, że wrzucicie je bezpośrednio do któregoś z folderów wchodzących w skład katalogu (może być to nawet cały nowy podfolder) i w module Library klikniecie prawym przyciskiem myszki nazwę folderu z nową zawartością i wybierzecie z menu podręcznego polecenie Synchronize Folder. Program automatycznie wykryje nowe zdjęcia i umożliwi ich dodanie do biblioteki – automatyczne lub z wykorzystaniem modułu do importowania.

Eksport, czyli dlaczego nie potrzeba tutaj polecenia Save as

Eksport jest przeciwieństwem importu – kończy pracę ze zdjęciami i umożliwia ich przetworzenie na postać ostateczną. W Lightroomie istnieje tak naprawdę wiele rodzajów eksportu: do pliku, wiadomości e-mail, dokumentu PDF, pokazu slajdów. Może to być też wydruk odbitki, prezentacja w Sieci, publikacja w jednej z wielu usług internetowych, wykorzystanie przez jedną z ogromnej kolekcji wtyczek... Możliwości jest bardzo wiele. My na razie omówimy najprostszy, najbardziej podstawowy i chyba najczęściej wykorzystany sposób – przez domyślny moduł eksportowy programu uruchamiany kliknięciem przycisku Export na lewym panelu modułu Library lub z poziomu menu File > Export.

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

W module eksportu warto zadbać o szablony dla najczęściej wykorzystywanych ustawień.

 

Lista opcji eksportowych jest imponująca, a one same podzielone są na grupy. Przede wszystkim decydujemy, gdzie ma trafić zdjęcie (domyślnie możliwości są trzy, z czego najczęściej używana jest Hard Drive, czyli dysk twardy. Opcje w zakładce Export Location określają, gdzie zdjęcia mają po eksporcie trafić, a File Naming pozwala kontrolować nazwy ich plików. W przypadku pojedynczego eksportu najczęściej będziemy wybierać konkretny folder, natomiast do szablonów dobrze sprawdza się opcja pytania o lokalizację docelową (Choose folder later). W zakładce File Settings ustalamy format docelowy pliku, jego przestrzeń barwną (przy publikacji w Sieci – i większości innych zastosowań – powinno być to sRGB) oraz jakość (Quality), czyli stopień kompresji. Nieco inaczej jest w przypadku formatu DNG, którego jednak w eksporcie używa się bardzo rzadko.

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

Przykładowe ustawienia parametrów eksportu dla zdjęć przeznaczonych do publikacji w usługach społecznościowych, takich jak Facebook. Zwróćcie uwagę na stosunkowo niską rozdzielczość obrazu (obliczana na podstawie wymiarów dłuższego boku), co gwarantuje niewielką ilość miejsca i szybkie przesłanie większej liczby zdjęć na konto.

Ważne z punktu widzenia większości użytkowników są opcje z zakładek Image Sizing (odpowiadają za zmianę rozmiarów, czyli skalowanie obrazu) oraz Output Sharpening (wyostrzanie końcowe). Opisujemy je razem, ponieważ zmniejszeniu zdjęcia zawsze powinno towarzyszyć jego wyostrzenie. Możliwości w zakresie skalowania są imponująco duże: głównie chodzi o kryteria ustalane z poziomu listy znajdującej się po prawej stronie opcji Resize to Fit. Można tu wybrać, czy chcemy przeskalować zdjęcie do ściśle określonych rozmiarów, dopasować je do dłuższego boku, boku poziomego, pionowego, liczby megapikseli, przeskalować procentowo... Ważna jest też opcja Don’t Enlarge, która zapobiegnie niepożądanemu powiększaniu zbyt małych zdjęć (które w zasadzie nie jest zalecane, bo prowadzi do degradacji jakości obrazu). Jeśli zaś chodzi o wyostrzanie, to tutaj możliwości są zaskakująco skromne: tylko dziewięć ustawień, po trzy "poziomy" dla profilu ekranu (Screen), wydruków na papierze matowym (Matte Paper) i błyszczącym (Glossy Paper). Nie należy się jednak dać zwieść pozorom, ponieważ parametry wyostrzania są bardzo dobrze dobrane i nawet przy wyostrzaniu intensywnym (Amount: High) bardzo rzadko dochodzi do przeostrzenia, czyli pojawienia się barwnych obwódek wokół kontrastowych krawędzi. Ogólnie narzędzie to jest bardzo udane i bezpieczne w użytkowaniu.

Pozostałe opcje modułu Export dotyczą postępowania z metadanymi zdjęcia (Metadata) – czy mają być one dołączane do ostatecznej postaci fotografii, czy nie, a jeśli tak, to w jakich ilościach – znakowania wodnego (Watermarking), które omówimy w jednej z kolejnych lekcji e-kursu oraz tego, co ma zostać zrobione ze zdjęciami po zakończeniu eksportu (Post- Processing). W ramach tej ostatniej opcji możemy ustawić otworzenie foldera w systemowym eksploratorze plików, nakazać otwarcie ich w wybranej aplikacji lub po prostu nie zrobienie niczego.

Lightroom Classic CC: import i eksport zdjęć

Jeżeli przytrzymamy wciśnięty klawisz [Alt], to wówczas spora część opcji w interfejsie Lightrooma ulegnie zmianie. W przypadku przycisków Import i Export jest ona bardzo ciekawa, ponieważ umożliwia łączenie, dzielenie i tworzenie nowych katalogów z zawartości dotychczas istniejących.

Oczywiście podobnie, jak w przypadku większości innych czynności w Lightroomie, parametry eksportu można zapisać w postaci szablonów (Presets), z których kilka jest już gotowych. W przypadku eksportu szablony mają szczególnie duże zastosowanie, ponieważ wielu z nas wykorzystuje zrobione przez siebie zdjęcia na różne sposoby, a przecież zupełnie różne są parametry fotografii przeznaczonej do domowego archiwum, prezentacji telewizyjnej (ew. z projektora), wrzucenia na Facebooka bądź Instagrama, wysłania do drukarni, czy przesłania przyjacielowi na komórkę. Przy takim bogactwie szablony pozwalają nam zaoszczędzić bardzo wiele czasu i wielu użytkowników Lightrooma z nich korzysta. W module eksportowym zajmują one całą lewą część okna i można je definiować nazwami oraz porządkować w foldery. Przycisk Add pod listą szablonów służy do zapisania aktualnych ustawień w postaci nowego szablonu, a Remove usuwa zaznaczony. Ponadto w menu podręcznym listy kryje się kilka dodatkowych opcji, z których najbardziej przydatną jest Update with Current Settings, czyli aktualizacja parametrów szablonu aktualnymi ustawieniami modułu.

Ważną cechą szablonów eksportowych jest również to, że można z nich korzystać bez wchodzenia do modułu Export. Wystarczy zaznaczyć w programie interesujące nas zdjęcia i wybrać z menu podręcznego opcję Export lub z menu głównego File > Export with Preset.

Praktyczne przykłady importu i eksportu zdjęć Lightroom Classic CC

Fotograf ślubny po zakończeniu zlecenia, którego realizacja zajęła mu dwa dni dokonuje importu materiału na lokalny dysk twardy, korzystając ze sprawdzonego systemu wzorca tworzenia katalogu wg dat (model [Rok]/[Dokładna data]). Podczas importu dodaje do zdjęć słowa kluczowe "zlecenie" i "ślub" oraz przypisuje zdjęcia do kolekcji "Zlecenie 9- 10.09.2017". Wykonuje też kopię bezpieczeństwa danych na dysk sieciowy, gdzie trzyma wszystkie swoje zapasowe.

Po zakończonym pełnym katalogowaniu i obróbce zdjęć przeprowadza dwa eksporty wybranych kadrów w oparciu o opracowane przez siebie szablony. Pierwszy szablon to "Prezentacje" (zdjęcia o rozdzielczości dobranej z myślą o ekranach FullHD – czyli wariant "nie szersze niż 1920 i nie wyższe niż 1080 pikseli – i zoptymalizowanych pod kątem wyświetlania na monitorze poprzez ustawienie wyostrzania typu Screen-High) i opracowany został z myślą o pokazaniu zleceniodawcom zdjęć na ekranie monitora celem przyjęcia uwag i ewentualnych poprawek oraz oddania materiału w postaci cyfrowej.

Drugi szablon (a właściwie grupa szablonów do odbitek o różnych formatach) o nazwie "Druk" odznacza się parametrami optymalnymi do wydruku na papierach o określonym formacie (rozdzielczość) i typie (wyostrzanie) oraz zawiera przypisany profil barwny drukarni, z której usług korzysta fotograf. Te zdjęcia po wyeksportowaniu trafią natychmiast na serwer

FTP zakładu odpowiedzialnego za wykonanie odbitek – tak, aby zaoszczędzić czas i jak najszybciej dostarczyć zamówione odbitki Młodej Parze.

 

To tylko niewielki fragment lekcji e-kursu: Współczesna cyfrowa ciemnia dla fotografa: Adobe Lightroom - e-kurs rozszerzony, który rozpoczyna się 26 marca 2018 roku. Zobacz szczegółowy program e-kursu

 

 



www.swiatobrazu.pl