29 grudnia 2016, 10:30
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 3233 razy

Magazyn Brides radzi fotografom ślubnym, jakiego sprzętu powinni używać?

Magazyn Brides radzi fotografom ślubnym, jakiego sprzętu powinni używać?

Ludzie poszukujące rad na dowolny temat zawsze i bez problemu je znajdą. Nie zawsze jednak te rady są sensowne, czego dowodem jest najnowszy artykuł opublikowany na stronie internetowej renomowanego magazynu Brides kierowanego do kobiet planujących swój ślub lub po prostu interesujących się tą tematyką. Wiele z porad zawartych w tekście pt. Ważne pytania, jakie powinnaś zadać twojemu fotografowi ślubnemu jest bowiem mocno kontrowersyjnych – z pytaniem o używany sprzęt na czele.

Sprawy prawdopodobnie by nie było, gdyby chodziło o jakiś niewielki serwis internetowy czy gazetę plotkarską, ale amerykański Brides to magazyn z tradycją sięgającą 1934 roku i pozostający pod skrzydłami jednego wydawcy (Condé Nast) od ponad pół wieku. Jak na hermetyczną tematykę i panujący obecnie światowy kryzys prasy drukowanej może też poszczycić się świetną sprzedawalnością: w 2013 roku wyniosła ona nieco ponad 330 tys. egzemplarzy. I co taki renomowany magazyn może radzić świeżo upieczonym pannom młodym i ich własnym matkom zajętych przygotowaniami do najważniejszego dnia życia?

[kn_advert]

Artykuł pod znamiennym tytułem Essential Questions You Need to Ask Your Wedding Photographer wisi na stronie magazynu od zaledwie kilku dni, ale już zdążył przyczynić się do wybuchu niezłego zamieszania w internecie. Nic w tym dziwnego, skoro obok całkiem sensownych porad (np. dokładnym przyjrzeniu się portfolio fotografa) znalazły się tam również rady niezbyt mądre. A szczytem wszystkiego jest z pewnością propozycja upewnienia się, jakim sprzętem pracuje fotograf. Autorka Lisa Jackson, która w tekście wielokrotnie powołuje się na pracującą dla grupy Sun&Sparrow fotografkę Tiffani Matsuurę cytuje jej wypowiedź zgodnie z którą fotograf ślubny powinien koniecznie dysponować "pełnoformatowym" (org. "full format" – sic!) aparatem marki Cannon (sic!!) lub Nikon.
 

fotografia ślubna fotograf ślubny magazyn Brides Tiffani Matsuura
Fotografowanie ślubów nigdy nie było zajęciem prostym, a w ostatnich latach na skutek wielu czynników wydaje się jeszcze trudniejsze. Artykuły takie jak wspomniany tekst z magazynu Brides tylko pogarszają tę sytuację. (Fot. Elvert Barnes / Flickr)

 

I tyle. Choć w zasadzie nie. Cały tekst pełen jest kwiatków spośród których ten jest po prostu najbardziej widocznym i najżywiej dyskutowanym. Jedyne, co po lekturze przychodzi nam do głowy, to gorzka refleksja: od lat w środowisku pisarsko-dziennikarskim funkcjonuje powiedzenie, że pisać jest rzeczą ludzką, a redagować boską. I jeżeli tak renomowany i opiniotwórczy tytuł o tym zapomniał, to amerykańscy fotografowie ślubni mogą spodziewać się, że w najbliższym czasie czeka ich sporo ciężkich przepraw z klientami. No chyba że akurat wpasowują się idealnie w model perfekcyjnego specjalisty, jaki zarysowany został w tym artykule.

Na koniec ciekawostka: Po fali krytyki, jaka przelała się w ciągu ostatnich 24 godzin przez internet magazyn Brides zmienił kontrowersyjny wpis. Teraz brzmi on: "najlepiej byłoby, gdyby twój fotograf używał łatwo dostępnego profesjonalnego modelu aparatu – radzi Matsuura". Ciekawe, czy tekst w takiej postaci trafi do wydania drukowanego?

 

 



www.swiatobrazu.pl