17 maja 2024, 09:58
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 617 razy

Niebezpieczne spotkanie twarzą w twarz fotografa i bizona

Niebezpieczne spotkanie twarzą w twarz fotografa i bizona

Fotografowie musieli nieraz wiele ryzykować dla świetnych kadrów, ale nie należy mylić odwagi czy uzasadnionego ryzyka z ogromną nieodpowiedzialnością - Właśnie tym drugim wykazał się pewien turysta, który zapragnął przywieźć z wycieczki do parku Yellowstone pamiątkowe zdjęcie bizona. Postanowił stanąć z nim twarzą w twarz, co zdecydowanie było kiepskim pomysłem.

Kolejne niebezpieczne zachowania turysty, który chciał zrobić zdjęcie w Yellowstone

Inny turysta nagrał całe zdarzenia i udostępnił wideo na swoim profilu na Instagramie. Widać na nim, jak pewien turysta zbliża się do bizona, łamiąc przy tym wszelkie zasady bezpieczeństwa. Staje w nim oko w oko, pragnąc przy tym zrobić zdjęcie. Nieodpowiedzialny zwiedzający miał szczęście, gdyż zwierzę, z którym się spotkał, było młodym bykiem. Gdyby postanowił w ten sposób "przyjrzeć" się dorosłemu osobnikowi, jego los pewnie byłby inny. Zresztą i w tej sytuacji ryzykował bardzo wiele, gdyż mogła przepędzić go matka młodego. I nie należałaby przy tym do tych, którzy proszą o wyjaśnienia. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez TouronsOfYellowstone (@touronsofyellowstone)

"W parku Yellowstone należy zachowywać odległość przynajmniej 25 metrów od bizonów" przypomina użytkownik Instagrama, który udostępnił nagranie z ryzykującym turystą. Zdarzenie zostało zgłoszone do władz parku Yellowstone. Nie jest to jednak pierwszy taki incydent. Co jakiś czas pojawiają się kolejne doniesienia o turystach, którzy dla fotografii są skłonni ryzykować własnym życiem. I przy okazji zdrowiem lub życiem zwierząt. Bizony potrafią ważyć nawet 1000 kilogramów. Ponadto mogą biegnąć z prędkością ponad 50 kilometrów na godzinę. To oznacza, że atak bizona na turystę można porównać z potrąceniem przez mały samochód. A do tego warto pamiętać, że zwierzę posiada rogi i kopyta, którymi może ciężko ranić. 
 
Według badań z 2018 roku w Yellowstone co roku bizony ranią jedną lub dwie osoby. Zwierzęta te są przyzwyczajone do obecności ludzi i pojazdów, jednakże w sytuacji gdy zostanie przekroczona ich prywatność, wtedy mogą się zdenerwować i zaatakować. Ataki wynikają więc z nieprawidłowego zachowania ludzi. Niektórzy turyści potrafią nie tylko zbliżyć się do zwierząt, ale także je głaskać czy z nimi pozować do zdjęć. 
 
Przykład z parku Yellowstone warto przenieść także na nasze rodzime podwórko. Należy pamiętać, że zwierzęta w parkach narodowych są u siebie, a ludzie są u nich tylko gościnnie. Chociaż kusi zrobienie świetnej fotki, to nie można przy tym zapomnieć o bezpieczeństwie swoim i zwierząt. Do tworzenia zachwycających zdjęć przyrodniczych trzeba odpowiednio się przygotować, sięgając np. po teleobiektywy i planując swoją sesję.


www.swiatobrazu.pl