30 marca 2021, 09:23
Autor: Mikołaj Konkiewicz
czytano: 5980 razy

Nieodpowiedzialny ojciec pozował z córeczką na wybiegu słoni

Nieodpowiedzialny ojciec pozował z córeczką na wybiegu słoni

Często pisaliśmy na łamach Świat Obrazu o nieodpowiedzialnych zwiedzających zoo czy rezerwaty, którzy narażają własne zdrowie i bezpieczeństwo zwierząt w celu zrobienia sobie niezapomnianej pamiątki w postaci oryginalnego zdjęcia. Niestety bardzo często narażane są także dzieci takich poszukiwaczy ekstremalnych ujęć. Nie inaczej było w przypadku 25-letniego Jose Manuela Navarrete, który wtargnął na wybieg dla słoni niosąc na rękach swoją 2 letnią córeczkę.

Ojciec chciał sobie zrobić zdjęcie 2-letnią córeczką na wybiegu słoni

Nieodpowiedzialny turysta został nagrany w zoo w San Diego. Wydarzenie miało miejsce około godziny 16.20 lokalnego czasu. Mężczyzna przekroczył zabezpieczenia i ogrodzenia oddzielające największe lądowe ssaki świata od zwiedzających i następnie zaczął pozować stojąc na wybiegu. Nagranie zostało zarejestrowane przez przypadkowego turystę.
 
Jak widać na poniższym nagraniu mężczyzna po przekroczeniu barier i płotów zaczął trzymając swoją córeczkę na rękach zaczął pozować do "pamiątkowego" zdjęcia. W tym momencie zaszedł ich od tyłu ogromny słoń, który głośno trąbiąc dał do zrozumienia, że mężczyzna nie jest mile widziany na wybiegu. Wraz z trąbieniem na filmie słychać przerażone krzyki przebywających przed wybiegiem turystów. Mężczyźnie udało się czmychnąć z wybiegu i przejść pod płotem. Po drodze upuścił dziewczynkę, jednakże udało mu się ją podnieść i zarówno jej, jak i jemu nic poważnego się nie stało.
 
Zwiedzający szybko powiadomili o incydencie służby zoo, jednakże frasobliwy mężczyzna zdążył opuścić zoo i nie udało się go początkowo odnaleźć. Okazało się jednak, że na ucieczce przed słoniem i ochroną zoo skończyło się szczęście tego człowieka. Jose Manuel Navarrete został szybko aresztowany przez policję i oskarżony o narażenie dziecka na utratę zdrowia bądź życia i wtargnięcie na niedostępny dla zwiedzających wybieg. Obecnie mężczyzna poświęca się refleksji nad własnym zachowaniem w areszcie hrabstwa San Diego, z którego może wyjść po uiszczeniu kaucji 100 000 USD. 
 
Miejmy nadzieję, że ta historia będzie przestrogą dla każdego, kto umyślnie nie stosuje się do nakazów i zakazów obowiązujących w zoo i w rezerwatach. Należy pamiętać, że w takich sytuacja ch naraża się nie tylko siebie na utratę zdrowia bądź życia, ale także niewinne zwierzęta. Niestety obserwując kolejne doniesienia medialne i publikacje coraz to nowych wideo ukazujących bezmyślnych poszukiwaczy wyjątkowych kadrów, a także obserwując zachowania ludzi zwiedzających zoo, trudno podchodzić optymistycznie do tej sprawy. 



www.swiatobrazu.pl