10 lutego 2011, 11:15
Autor: Tomasz Waryszak
czytano: 383844 razy

Nikon D7000 - test

Nikon D7000 - test

Najnowsza lustrzanka firmy Nikon – D7000 to aparat, który swoją premierą wprowadził spore zamieszanie na rynku oraz wzbudził wiele emocji. Nowa matryca, nowy autofokus, nowy pomiar światła, nowe opcje i możliwości. Jakiego odbiorcę może zainteresować najnowszy produkt japońskiego producenta? Czy mamy do czynienia z fotograficzną rewolucją, czy jedynie ewolucją i odświeżeniem sprawdzonych rozwiązań? Zapraszamy do lektury testu.

Nikon D7000 to aparat nowej klasy. W jego przypadku trudno w sposób jednoznaczny określić, której z wcześniejszych lustrzanek jest następcą, gdyż wyraźnie celuje w nową niszę na rynku. Nikon rozstaje się z dotychczasową linią dwucyfrowych modeli w dwóch podgrupach: dla całkiem początkujących (D40, D40x, D60) oraz dla zaawansowanych amatorów (D70, D80, D90). W nowej strategii tej firmy, wszystkie aparaty spoza grupy profesjonalnej uzyskały oznaczenie czterocyfrowe: D3000/D3100 dla początkujących, D5000 dla zaawansowanych oraz opisywany dzisiaj D7000, który przeznaczony jest dla najbardziej wymagających amatorów, z możliwością wykorzystania go również jako korpus rezerwowy przez profesjonalnych fotografów.

 

Nikon D7000 test

 

Za poprzedników, pomiędzy którymi klasyfikuje się nowa lustrzanka Nikona D7000, można uznać wcześniejsze, wyposażone w identyczną matrycę modele D90 i D300/D300s. Dlatego w teście nie unikniemy odniesień do tych aparatów, a w szczególności do Nikona D90, który zyskał sporą popularność na całym świecie jako aparat dla zaawansowanych amatorów.

 

Nikon D7000 test

 

Budowa

Nowy Nikon wizualnie jest bardzo zbliżony do modelu D90. Dodatkowe dwa milimetry wysokości są prawie niezauważalne, kiedy postawi się oba aparaty obok siebie. Również układ elementów sterujących jest na pierwszy rzut oka podobny: pojedyncze koło nastaw, dwa pokrętła zmiany trybów, przyciski menu po lewej stronie tego samego 3-calowego ekranu LCD. Dżojstik sterujący w obu aparatach umieszczono po prawej stronie ekranu, natomiast na górze znalazł się [comment]pomocniczy ekran oraz dodatkowe przyciski. Różnice ujawniają się przy bliższym spojrzeniu. Koło nastaw zostało uzupełnione o wewnętrzny pierścień, służący do wyboru trybu fotografowania: zdjęć seryjnych, wyzwalanych zdalnie, samowyzwalacza oraz specjalnego ustawienia Q – cichego. Przycisk Live View zamieniony został na przełącznik z wbudowanym dodatkowym, czerwonym przyciskiem włączającym rejestrowanie filmu. Powiększone znacznie zostało gniazdo kart. Chociaż typ obsługiwanych nośników się nie zmienił – nadal jest to SD/SDHC/SDXC, tak jak we wszystkich pozostałych amatorskich korpusach Nikonach – jednak gniazdo zostało zdublowane, co pozwala korzystać z dwóch kart pamięci naraz, tak jak ma to miejsce w korpusach profesjonalnych.

 

Nikon D7000 test

 

Waga aparatu zauważalnie wzrosła w porównaniu do Nikona D90, chociaż wciąż pozostaje niższa niż w modelu D300. Wynika to z zastosowania innej niż we wcześniejszych lustrzankach konstrukcji obudowy. Co prawda, D7000 zbudowany został na bazie tańszego, plastikowego szkieletu, uzupełniono go jednak o dodatkowe metalowe elementy wzmacniające, które zdecydowanie zwiększają wytrzymałość mechaniczną aparatu. Ponadto wszystkie przyciski i pokrętła zostały uszczelnione, by chronić wnętrze korpusu przed pyłem i wilgocią.

 

Nikon D7000 test

 

Większość współczesnych lustrzanek amatorskich produkowana jest z naciskiem na możliwie najmniejsze rozmiary sprzętu. Takie aparaty co prawda łatwiej jest spakować i nosić, jednak przy jakiejkolwiek próbie intensywniejszego fotografowania potrafią doprowadzić niejednego użytkownika do frustracji swoją nieporęcznością. Inaczej jest w przypadku Nikona D7000. Chociaż producent znacznie zmniejszył ten model w stosunku do korpusów profesjonalnych, to jednak zachował umiar w stopniu miniaturyzacji, stwarzając bardzo rozsądny kompromis pomiędzy wygodą obsługi, a poręcznością. Przy okazji nie stracono z horyzontu wymiaru estetycznego (zadbała o to słynna włoska pracownia projektowa Giorgetto Giugiaro).

 

Wstęp i budowa

Obsługa i menu
Osobie, która miała już wcześniej do czynienia z którąkolwiek z lustrzanek Nikona, obsługa D7000 nie przysporzy problemów. Przejrzysty i wygodny układ menu jest identyczny jak we wcześniejszych modelach. Regulacji wszystkich podstawowych parametrów można dokonać w szybki sposób za pomocą dedykowanych przycisków i dwóch pokręteł. Całość ustawień w menu aparatu została uszeregowana w logiczny sposób w poszczególnych podmenu dedykowanych np. autofokusowi czy pomiarowi światła.

 

Nikon D7000 test

Nikon D7000 test

 

Przydatną opcją jest charakterystyczny dla profesjonalnych korpusów Nikona tryb ustawień własnych. W D7000 można zaprogramować dwa zestawy ustawień osiągalne z głównego koła nastaw pod symbolami U1 i U2.

Nie zabrakło także funkcji wirtualnego horyzontu, w którą od pewnego czasu Nikon zaopatrza swoje lustrzanki. Osiągalna jest ona z poziomu menu, ale aktywować ją można również w trybie LiveView, a nawet w wyświetlaczu wizjera optycznego. Dzięki tej opcji można dość precyzyjnie ustawić aparat w poziomie i uniknąć wielu przekrzywionych zdjęć.

 

Nikon D7000 test

 

Dostępne ustawienia zapisu zdjęć mają zdecydowanie więcej wpólnego z możliwościami, które oferują D300 i D300s, niż skromnymi opcjami w D90. Pliki RAW możemy zatem zapisywać zarówno w kompresji stratnej, jak i bezstratnej oraz, co godne uwagi, w 12 i 14-bitowej głębi koloru. Zdjęcia JPEG dostępne są w trzech poziomach kompresji, z możliwością jednoczesnego zapisu RAW + JPEG na jednej lub dwóch kartach osobno. W stosunku do D300/D300s zabrakło jedynie zapisu w formacie TIFF.

 

Nikon D7000 test

 

Całkowicie nowym rozwiązaniem jest podwójne koło nastaw. Górna część jest typowym tego rodzaju elementem zawierającym tryby ekspozycji P/A/S/M, a także programy tematyczne i ustawienia własne. Dolną część można odblokować specjalnym przyciskiem, by uzyskać z tego poziomu dostęp do trybów zdjęć seryjnych, samowyzwalacza i wyzwalania zdalnego, wstępnego podniesienia lustra oraz, wreszcie, specjalnego trybu cichego. Zasada działania tego ostatniego opiera się na większym rozdzieleniu czasowym podniesienia lustra i wyzwolenia migawki, dzięki czemu odgłosy nie zlewają się w jeden, bardziej intensywny dźwięk.

 

Nikon D7000 test


Po raz pierwszy w aparacie amatorskim mamy również do czynienia z możliwością wprowadzania korekt autofokusa do poszczególnych obiektywów. Dzięki temu możliwe jest łatwe poradzenie sobie z ewentualnymi front i backfocusami, jakie mogą wystąpić w przypadku niektórych obiektywów. Aparat może zapamiętać maksymalnie dwanaście osobnych korekt. Do tej pory opcję dostrajania autofokusa posiadały jedynie niektóre aparaty profesjonalne, a jeśli nie byliśmy posiadaczami któregoś z nich i zdarzyło nam nabyć błędnie ostrzący obiektyw, jedynym rozwiązaniem była wizyta w serwisie. Można powiedzieć, że w przypadku Nikona D7000 ryzyko niefortunnego zakupu obiektywu jest zdecydowanie mniejsze.

Wśród innych ciekawostek, w menu aparatu znajdziemy również obsługę kart typu eye-fi, za pomocą których można przesyłać bezprzewodowo zdjęcia na inne urządzenia. Dodano także kilka nowych opcji w trybie retuszu zdjęć, pojawił się także znany z profesjonalnych modeli interwałometr, który pozwala na automatyczne wyzwalanie migawki w określonych przedziałach czasowych.
 

Matryca
Aparat wyposażono w nową matrycę typu CMOS o rozdzielczości 16,2 milionów pikseli produkcji Sony. W stosunku do sensora zastosowanego w D90, a także D300/D300s, oprócz rozdzielczości, zmienił się w niewielkim stopniu również fizyczny rozmiar matrycy. Krótszy bok nowego elementu został zmniejszony o 0,2 mm, co wpływa również na nieco inne proporcje uzyskiwanego obrazu. Rozdzielczość nowej matrycy jest bardzo wysoka, do tej pory spotykana praktycznie wyłącznie w aparatach klasy profesjonalnej. Jednak, aby w pełni wykorzystać jej możliwości, warto Nikona D7000 uzbroić w odpowiedniej klasy obiektywy, gdyż w przeciwnym razie owe 16 megapikseli pozostanie jedynie wartością na papierze.

Oprócz matrycy, za jakość rejestrowanych przez aparat zdjęć odpowiada procesor obrazowy. W przypadku Nikona D7000 jest to nowa, szybsza wersja sprawdzonego chipu Expeed, który dowiódł swojej wysokiej skuteczności w starszych modelach lustrzanek tego producenta.

Omawiany model charakteryzuje się bardzo szerokim zakresem dostępnych czułości ISO. Skalibrowane wartości wynoszą od 100 do 6400, a dodatkowo istnieje możliwość ustawienia wyższych, nieskalibrowanych wartości aż do 25600. To spory postęp w stosunku do D90, D300 i D300s, gdzie zakres ISO wynosił od 200 do 3200, z opcjonalną, dodatkową wartością 6400. Podobnie jak w starszych modelach, dostępne są również pośrednie wartości, regulowane w skokach co 1/3 lub 1/2 EV.

Poniżej prezentujemy próbki zdjęć wykonanych na poszczególnych wartościach ISO, zapisanych w formacie RAW i wywołanych programem Adobe Lightroom 3.3.

 

 Nikon D7000 test

[converttable]

ISO 100
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 200
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 400
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 800
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 1600
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 3200
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 6400
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 12800
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 25600
Nikon D7000 test Nikon D7000 test

[converttable]

 

Jak widać, obraz w zakresie 100–400 ISO jest bardzo czysty, praktycznie pozbawiony szumu, który zaczyna być delikatnie widoczny dopiero od 800 ISO. Przy wartościach czułości 1600 i 3200 poziom szumu rośnie, wciąż jednak użyteczność zdjęć pozostaje wysoka. Przy wartości 6400 wyraźnie widać już utratę detali, jakość zdjęcia może być jednak uznana za akceptowalną przy mniejszych wydrukach i po ewentualnym zastosowaniu filtrów odszumiających. Poziom 12800 to dalsza utrata detali. W tym przypadku siatka ochronna na oknie katedry wawelskiej przestała być już zupełnie widoczna. Użyteczność tej czułości jest niewielka, stosowna raczej do celów archiwizacyjnych i ewentualnie niewielkich wydruków. Poziom 25600 to już kolorowa, impresjonistyczna plama. Tak wysoka czułość w D7000 ma uzasadnienie chyba wyłącznie marketingowe.

Zdjęcia w formacie JPEG wykonane na domyślnych ustawieniach aparatu:

[converttable]

ISO 100
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 200
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 400
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 800
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 1600
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 3200
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 6400
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 12800
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 25600
Nikon D7000 test Nikon D7000 test

 

[converttable] 

Oczywiście zdjęcia w formacie JPEG prezentują znacznie niższy poziom szumu, jednak odpowiedzialne za to są algorytmy odszumiające aparatu. Prezentowane wycinki obrazują domyślny poziom redukcji szumu, który może być regulowany w trzystopniowej skali lub wyłączony. Warto zauważyć, że redukcja szumu nie powoduje zauważalnej utraty detali w stosunku do nieodszumionych plików RAW, co zasługuje na pochwałę.

 

Matryca - porównanie z Nikonem D90
Czy mamy rzeczywiście do czynienia z nową jakością w aparatach z niepełnoklatkową matrycą? Poniżej prezentujemy porównanie zdjęć wykonanych Nikonami D90 i D7000 na tych samych ustawieniach ISO (format RAW).

 

Nikon D7000:

[converttable]

ISO 100
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 200
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 400
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 800
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 1600
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 3200
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 6400
Nikon D7000 test Nikon D7000 test

[converttable]

 

Nikon D90:

[converttable]

ISO 100
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 200
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 400
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 800
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 1600
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 3200
Nikon D7000 test Nikon D7000 test
ISO 6400
Nikon D7000 test Nikon D7000 test

[converttable]


Dla najwyższej, wspólnej dla obu aparatów czułości 6400 ISO, przewaga nowego modelu jest wyraźna. Przy niższych czułościach różnica ulega jednak zatarciu. Wciąż jest widoczna na ISO 3200, można ją jeszcze dostrzec w niewielkim stopniu na czułości 1600, jednak poniżej tej wartości poziom szumu jest identyczny, a nawet pozostaje kwestią dyskusyjną, który z aparatów daje przyjemniejszy w odbiorze obraz. Inną kwestią są wyraźne różnice w poziomie naświetlenia (przy identycznych ustawieniach) oraz w oddaniu kolorystyki sceny. Balans bieli dobrany przez D7000 wydaje się być bliższy rzeczywistości.

 

Fotografowanie
Zazwyczaj jest tak, że najnowsze podzespoły lustrzanek mają swoją premierę w modelach profesjonalnych i dopiero z czasem trafiają do aparatów amatorskich. W przypadku bardzo zaawansowanego, jednak wciąż jeszcze klasyfikowanego jako amatorski Nikona D7000, było inaczej. Nie tylko zastosowana matryca jest nowością zaprezentowaną po raz pierwszy w tym modelu. Do całkowicie premierowych rozwiązań należy zaliczyć również zastosowany 39-punktowy system autofokusa oraz 2016-polowy czujnik pomiaru światła.

Nowy system AF o nazwie Multi-CAM 4800DX ustępuje, co prawda, znanemu z profesjonalnych modeli systemowi opartemu na 51 punktach ostrości, jednak jest znacznym krokiem naprzód w stosunku do prostego, 11-polowego autofokusa z Nikona D90. W [comment]Nikonie D7000, dziewięć spośród dostępnych punktów jest krzyżowych, natomiast sam autofokus pracować może w czterech różnych trybach wyboru pola aktywnego. Najciekawszym z nich jest tryb śledzenia 3D, który potrafi sobie poradzić z utrzymywaniem ostrości nawet na bardzo ruchliwych i dynamicznych obiektach. Oczywiście wiele w tej materii jest zależne również od prędkości mechanizmu autofokusa w zastosowanym obiektywie.

Sposób ustawiania ostrości zmienił się również w trybie LiveView. Autofokus, który wykorzystuje tutaj metodę detekcji kontrastu, wyraźnie przyspieszył, a jego skuteczność wzrosła. W efekcie podgląd na żywo w D7000 stał się nieco bardziej użyteczny, niż w starszych lustrzankach Nikona.

Nowy sensor pomiaru światła TTL korzysta z 2016 punktów, co jest ogromnym przeskokiem w stosunku do 420-punktowego układu w D90 i 1005-elementowego czujnika w D300/D300s. Efektem jest nie tylko poprawa dokładności w doborze automatycznej ekspozycji, ale również w ocenie przez aparat właściwego balansu bieli. Na uwagę zasługuje fakt, że nowy czujnik TTL wspomaga działanie systemu AF, umożliwiając śledzenie obiektu również wtedy, gdy znajduje się on poza aktywnym obszarem autofokusa.

 

Nikon D7000 test

 

Wizjer pentapryzmatyczny w nowym Nikonie oferuje 100% pokrycia kadru przy powiększeniu 0,94x, co sprawia, że kadrowanie przy jego użyciu jest bardzo wygodne. D7000 w ten sposób zdeklasował model D90, którego wizjer pokrywał jedynie 96% oraz zbliżył się do profesjonalnego D300.

Dzięki zastosowaniu nowego procesora obrazu, osiągnięto imponującą prędkość zdjęć seryjnych. 6 kl./s to znaczny postęp w stosunku do oferującego 4,5 kl./s Nikona D90, tym bardziej, że ilość danych do przetworzenia jest o około 30% większa ze względu na wyższą rozdzielczość. Co więcej, aparat nie zwalnia nawet po wybraniu 14-bitowych RAWów, tak jak to dzieje się w przypadku D300. Ograniczeniem jest natomiast niewielka pojemność bufora, który mieści do dziesięciu zdjęć w formacie RAW. Aby uzyskać dłuższe serie konieczne jest ograniczenie się do JPEGów oraz użycie szybkiej karty pamięci. Tym niemniej są to już bardzo wysokie osiągi jak na korpus amatorski. W połączeniu z nowym autofokusem sprawiają one, że można pokusić się o wykorzystanie D7000 w reportażu sportowym i innych dynamicznych dziedzinach fotografii.

W parze ze zwiększoną szybkostrzelnością aparatu idzie również podwyższona wytrzymałość migawki Nikona D7000. Szacowana ilość cykli, którą może wykonać ten element, wynosi 150 000, czyli o 50% więcej niż w D90, a tyle samo co w D300/D300s. Warto też dodać, że największa prędkość migawki wynosi 1/8000 sekundy, co jest znakomitym osiągiem, spotykanym raczej w korpusach profesjonalnych, niż w amatorskich.

Sporym mankamentem, który ujawnił się w trakcie wykonywania zdjęć testowych była zdecydowana nadwrażliwość spustu migawki. Punkt przejścia pomiędzy spustem wciśniętym do połowy, a do końca, jest bardzo płynny, co sprawia, że przekadrowanie zdjęcia z ustawioną ostrością wymaga sporej dozy finezji i wyczucia. Wiele zdjęć wymagało powtórki, gdyż migawka wyzwoliła się za wcześnie na skutek ledwo uchwytnej zmiany nacisku palca. Dla porównania, Nikon D90 takich problemów nie dostarczał, a przejście od połowy do pełni spustu migawki było w nim bardzo wyraźnie wyczuwalne.

 

Filmowanie
Również możliwości filmowe Nikona D7000 obrazują postęp, jaki dokonał się od czasu D90 – pierwszej lustrzanki tego producenta, która potrafiła rejestrować sekwencje wideo. Przede wszystkim wzrosła rozdzieczość filmów do poziomu 1920 x 1080 pikseli, czyli FullHD. Kolejną innowacją jest działający w trakcie nagrywania autofokus, dzięki czemu podniósł się komfort filmowania i precyzja w ustawianiu ostrości w tym trybie. Niestety, wiele osób po wypróbowaniu opartego na detekcji kontrastu autofokusa w trybie wideo, powróci jednak do ręcznego ostrzenia, gdyż hałas generowany przez silnik AF w większości obiektywów jest doskonale słyszalny w zarejestrowanych filmach. Ponadto sam proces ostrzenia, który powoduje przez chwilę całkowitą utratę ostrości, nie prezentuje się najciekawiej. Jest to wprawdzie ten sam mechanizm, który z powodzeniem stosowany jest od dawna w aparatach kompaktowych, jednak w lustrzance, gdzie mamy do czynienia z małą głębią ostrości, jest on znacznie bardziej widoczny, zwłaszcza, gdy używamy obiektywu o dużym otworze względnym.

Z innych nowości w sekcji wideo należy wymienić możliwość manualnego regulowania takich parametrów jak czas ekspozycji, przysłona, czy czułość matrycy. Dodatkowo pojawiła się także możliwość regulacji czułości wbudowanego mikrofonu.

Poniżej prezentujemy przykładowe materiały wideo zarejestrowane Nikonem D7000. W pierwszym przypadku ostrość ustawiana była za pomocą autofokusa, w drugim natomiast ręcznie.

 

 

  

 

 

Podsumowanie
Do kogo zatem kierowany jest ten aparat? Z pewnością docenią go doświadczeni amatorzy, którzy, chociaż z fotografii się nie utrzymują, potrzebują sprzętu wysokiej jakości. Na pewno kupią go również niektórzy, dysponujący większym budżetem początkujący entuzjaści fotografii. Być może nie wykorzystają w pełni możliwości tego aparatu, ale dzięki przyjaznemu, dopasowanemu bardziej jednak do amatora niż profesjonalisty interfejsowi, będą w stanie bez większych problemów skorzystać z podstawowych funkcji. Wreszcie trzecią grupą, potencjalnie zainteresowaną Nikonem D7000, będą korzystający z lustrzanek Nikona profesjonaliści. Przede wszystkim, aparat ten znakomicie nadaje się jako korpus rezerwowy, gdyż nie tylko oferuje wysoką jakość obrazu, ale, co jest być może nawet ważniejsze, został uszczelniony, dzięki czemu można go używać w dowolnych warunkach pogodowych.

 

Nikon D7000 test

Podsumowując test, należy przyznać Nikonowi, że wciąż potrafi udoskonalać swoje produkty. Poprzednia generacja niepełnoklatkowych Nikonów, czyli D300 i będący jego okrojoną wersją D90, uchodziły za modele przełomowe i swego czasu wprowadziły zupełnie nową jakość do fotografii cyfrowej. Stworzenie czegoś jeszcze doskonalszego było zadaniem niezwykle trudnym. Również i tym razem Nikon nie zawiódł. Najnowsza lustrzanka tej firmy oferuje niespotykaną dotąd w kategorii amatorskiej jakość obrazu, a dodatkowo wypasażona została w nowe, bardzo skuteczne systemy autofokusa i pomiaru światła. W zasadzie jedyną poważną wadą Nikona D7000 jest nadwrażliwy spust migawki. Trzeba się do niego przyzwyczaić i nauczyć naciskać z dużym wyczuciem. Niestety, dla niektórych osób może być to wada dyskwalifikująca aparat całkowicie. Innym, drobnym powodem do narzekań będzie ewentualnie niewielki bufor aparatu, sprawiający, że można rejestrować tylko stosunkowo krótkie serie zdjęć w najwyższej jakości. Poza tym, aparat można opisywać właściwie tylko w samych superlatywach, co przekłada się na wysoką ocenę w teście.

 

Ocena końcowa: 5,5
(w skali: 1-6)
Nikon D7000 test


Zalety:


Wady:

 

Galeria
Aby otworzyć zdjęcie w pełnej rozdzielczości, należy kliknać w jeden z linków pod miniaturką. Fotografie w formacie RAW zostały wywołane za pomoca programu Adobe Lightroom 3.3, natomiast pliki JPEG zapisywane były na domyślnych ustawieniach aparatu.

Nikon D7000 test Nikon D7000 test Nikon D7000 test
85mm, f/2.8, 1/250s, ISO 200 105mm, f/5.6, 1/200s, ISO 200 18mm, f/13, 1/8000s, ISO 25600
RAW JPEG RAW JPEG RAW JPEG
     
Nikon D7000 test Nikon D7000 test Nikon D7000 test
35mm, f/3.2, 1/400s, ISO 200 35mm, f/2.5, 1/160s, ISO 3200 35mm, f/2, 1/125s, ISO 400
RAW JPEG RAW JPEG RAW JPEG
     
Nikon D7000 test Nikon D7000 test Nikon D7000 test
30mm, f/4.2, 1/500s, ISO 100 35mm, f/2.2, 1/160s, ISO 800 35mm, f/4, 1/800s, ISO 400
RAW JPEG RAW JPEG RAW JPEG
     
Nikon D7000 test Nikon D7000 test Nikon D7000 test
35mm, f/2.2, 1/400s, ISO 160 52mm, f/5, 1/80s, ISO 100 30mm, f/4.2, 1/160s, ISO 200
RAW JPEG RAW JPEG RAW JPEG
           
Nikon D7000 test Nikon D7000 test Nikon D7000 test
35mm, f/4.0 1/320s, ISO 1600 35mm, f/4.5, 1/10s, ISO 6400 35mm, f/2.0. 1/100s, ISO 100
RAW JPEG RAW JPEG RAW JPEG
         
Nikon D7000 test Nikon D7000 test Nikon D7000 test
 105mm, f/5.6, 1/160s, ISO 200 35mm, f/3.2, 1/400s, ISO 200 35mm, f/2.2, 1/80s, ISO 1600
RAW JPEG RAW JPEG RAW JPEG
     
Nikon D7000 test Nikon D7000 test Nikon D7000 test
35mm, f/2, 1/160s, ISO 1600 34mm, f/4.2, 1/6s, ISO 4000 35mm, f/5.6, 1/30s, ISO 800
RAW JPEG RAW JPEG RAW JPEG
     
Nikon D7000 test Nikon D7000 test Nikon D7000 test
18mm, f/5.6, 1/250s, ISO 1600 35mm, f/3.2, 1/60s, ISO 6400 35mm, f/2.2, 1/160s, ISO 400
RAW JPEG RAW JPEG RAW JPEG
     
Nikon D7000 test Nikon D7000 test Nikon D7000 test
25mm, f/3.5, 1/250s, ISO 160 85mm, f/2.5, 1/640s, ISO 320 18mm, f/5.6, 1/100s, ISO 100
RAW JPEG RAW JPEG RAW JPEG

 

Surowe pliki RAW z testu czułości ISO:

ISO 100 ISO 200 ISO 400 ISO 800 ISO 1600 ISO 3200 ISO 6400 ISO 12800 ISO 25600

 

 



www.swiatobrazu.pl