17 stycznia 2017, 14:16
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 5833 razy

Obiektyw ma znaczenie, czyli zimowy plener z Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO

Obiektyw ma znaczenie, czyli zimowy plener z Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO

Czy istnieje oferujący wysoką jakość wykonania oraz dobre parametry optyczne obiektyw typu superzoom? Szkło jednocześnie uniwersalne, kompaktowe i spełniające wymagania zawodowych fotografów, a przy tym uszczelnione i przystosowane do pracy w niesprzyjających warunkach pogodowych? Dla wszystkich, którzy twierdzą że to mrzonka, firma Olympus przygotowała zdecydowaną i zaskakującą ripostę. Jeśli więc interesuje was, co potrafi szkło stanowiące w gruncie rzeczy połączenie dwóch najpopularniejszych konstrukcji typu zoom, zapraszamy do zapoznania się z przygotowanym przez nas materiałem.

Strona 1

Możliwość zmiany obiektywu na inny, bardziej pasujący do danej sytuacji fotograficznej stanowi jedną z głównych zalet lustrzanek i bezlusterkowców. A jednak wielu z nas pewnie nie raz znalazło się w sytuacji, gdy wymiana obiektywu wiązała się z wieloma problemami. Pomijając szkła typu superzoom, które swoją uniwersalność okupują niezbyt dużą jasnością i najczęściej mocno przeciętnymi parametrami optycznymi, wymagający fotograf nie ma w tej kwestii wielkiego wyboru.
 

Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Fotograf-podróżnik oczekuje od aparatu i jego optyki, że będą one równie dobrze jak on sam znosiły trudy podróży, mróz, wilgoć i inne niekorzystne warunki środowiskowe. W systemie Mikro Cztery Trzecie ten warunek spełniają przede wszystkim obiektywy z linii Pro, do której należy konstrukcja prezentowana w tym artykule. (Fot. Olympus)

 

M.in. z tego właśnie powodu wielu fotografów plenerowych, fotoreportretów czy fotografów ślubnych nosi po dwa korpusy: jeden z optyką szerokokątną, a drugi z teleobiektywem. A jednak obecnie użytkownicy przynajmniej jednego systemu mają do dyspozycji szkło, które może być odpowiedzią na te – mocno wyśrubowane – wymagania. W redakcji SwiatObrazu.pl mieliśmy okazję przez krótki czas sprawdzić, co potrafi owo niecodzienne szkło w parze - z na chwilę obecną najbardziej rozbudowanym korpusem systemu Mikro Cztery Trzecie- Olympusem OM-D E-M1 Mark II. Materiał ten nie ma charakteru typowego testu, lecz jest raczej zapisem wrażeń z użytkowania wspomnianego zestawu.

[kn_advert]

Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO – dwa w jednym?

Będący bohaterem naszego tekstu obiektyw to konstrukcja faktycznie nietypowa i trudno szukać jej odpowiednika w innych systemach. Nie jest to bowiem ani klasyczny zoom, ani też przedstawiciel grupy tzw. superzoomów, ponieważ jego zakres ogniskowych wynosi 12-100 mm, co w przełożeniu na pole widzenia aparatu małoobrazkowego stanowi odpowiednik szkła 24-200 mm. Jeśli do tego dodamy stałą jasność f/4 w pełnym zakresie ogniskowych, to otrzymujemy konstrukcję, która kojarzyłaby się z parą popularnych w światku lustrzanek małoobrazkowych lekkich zoomów 24-70 mm f/4 oraz 70-200 mm f/4. Tyle tylko, że wszystko to zamknięte byłoby w jednym korpusie o bardzo umiarkowanych gabarytach – Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO mierzy bowiem 116,5 mm długości, ma średnicę 77,5 mm i waży zaledwie 561 gramów.
 

Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO to propozycja dla fotografów-podróżników, którzy oczekują od używanej optyki wysokiej jakości obrazu i dużej odporności, ale też chcą mieć sprzęt uniwersalny, w którym nie będą musieli bezustannie zmieniać obiektywu na inny, bardziej pasujący do fotografowanej sytuacji. (Fot. Olympus)

 

To jednak nie wszystko. Ponieważ opisywany obiektyw należy do linii Pro, toteż jest to konstrukcja uszczelniana, z metalowymi pierścieniami i większą częścią tubusu, oraz wyposażona w przekładniowy mechanizm przełącznika AF/MF na pierścieniu regulacji ostrości, pod którym znaleźć można skalę odległości – wymarzony element dla wszystkich ostrzących ręcznie. Ostatnim godnym uwagi elementem konstrukcyjnym jest przełącznik systemu stabilizacji obrazu. Tak! Jest to drugi, po modelu M.ZUIKO DIGITAL ED 300mm 1:4.0 IS PRO obiektyw tego producenta wyposażony w 2-osiowy układ redukcji drgań, który współpracuje z 5-osiowym stabilizatorem matrycy obecnym w większości aparatów z linii OM-D (producent określa tę technologię mianem Sync IS).

Sama konstrukcja optyczna obiektywu jest, jak można się domyślać, bardzo zaawansowana. Składa się ona z 17 soczewek (w tym aż 12 o specjalnej budowie) zebranych w 11 grup uzupełnionych 7-listkową kołową przysłoną. Minimalna odległość ostrzenia wynosi 15 cm, co przekłada się na skalę odwzorowania 1:3,3, a gwint przed przednią soczewką umożliwia przykręcenie filtra kołowego o średnicy 72 mm. W komplecie ze szkłem nabywca otrzymuje klasyczną tulipanową osłonę przeciwsłoneczną oraz wygodny dekielek z głębokim uchwytem.
 

Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Optyka o dużym zakresie ogniskowych z reguły odznacza się skomplikowaną budową wewnętrzną, ale nawet na tle większości superzoomów M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO jest konstrukcją wyjątkową. Taka złożoność w dużej mierze uzasadnia kwotę, jaką należy wydać na ten obiektyw – obecnie jego cena wynosi nieco ponad 5,5 tys. złotych. (Fot. Olympus)

 

Trzeba przyznać, że przy całej swojej kompaktowości Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO jest (jak na charakter systemu do którego należy) całkiem sporym kawałkiem szkła. Z tego powodu może być on niezbyt użyteczny dla użytkowników korpusów mniejszych, takich jak popularne PEN'y, natomiast znakomicie pasuje do takich aparatów, jak OM-D E-M1, czy E-M5 z dodatkowym, pogłębianym uchwytem poziomym. My mieliśmy przyjemność fotografować z nim w duecie z najnowszym Olympusem OM-D E-M1 Mark II i w takiej konfiguracji był to zestaw bardzo wygodny i doskonale wyważony.

 

Weekendowy długi spacer rodzinny

Pierwsza okazja do sprawdzenia w praktyce, co potrafi nowy uniwersalny zoom Olympusa, nastąpiła już pierwszego dnia Nowego Roku. Rodzinny spacer spontanicznie przerodził się w kilkukilometrową zimową wycieczkę do malowniczego wodospadu Zaskalnik na pograniczu Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Idealne warunki do spaceru – słoneczna pogoda i ok. 5-stopniowy mróz – były jednocześnie już pewnym wyzwaniem dla aparatu i optyki z uwagi na bardzo kontrastowe oświetlenie sceny i podwyższone obciążenie dla akumulatora aparatu.

 

80 mm, 1/500s, f/4. 200 ISO 12 mm, 1/1250s, f/4, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Duży zakres ogniskowych obiektywu oraz błyskawiczny i bardzo celny autofokus (tutaj większość zasług leżała po stronie korpusu) bardzo pomagały w fotografowaniu rozchichotanej pięciolatki na tle zimowego pejzażu.

 

Podczas spaceru z rodziną trudno jest znaleźć czas na zmienianie obiektywów i sprawdzanie, jak dany moment będzie wyglądał po ustawieniu tej czy innej długości ogniskowej. Z tego względu typowe fotografie rodzinne i pamiątkowe wielu fotografów wykonuje prostymi szkłami typu superzoom – o ile oczywiście pozwalają na to warunki oświetleniowe. Tutaj tego problemu nie było. Obiektyw sprawdzał się bardzo dobrze, a jakość pierwszych zdjęć była wręcz zaskakująco dobra. Udane okazały się nawet kadry wykonywane pod słońce, co jak wiadomo dla szkła o złożonej budowie optycznej jest szczególnie dużym wyzwaniem.

Jednocześnie, jak się okazało, niewielka ujemna temperatura nie wpłynęła w najmniejszym nawet stopniu negatywnie na pracę obiektywu. Pierścienie ogniskowej i ostrości przez cały czas pracowały miękko i płynnie oraz z takim samym oporem, do jakiego przyzwyczaił nas już wcześniej ten sprzęt podczas pierwszych prób w ogrzanym studio. Nie była to zresztą zbyt duża niespodzianka, ponieważ do takiej pracy przyzwyczaiły nas już inne obiektywy z rodziny M.ZUIKO Pro, m.in. przetestowany przez nas gruntownie przed trzema laty Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-40mm 1:2.8 PRO.
 

47 mm, 1/640s, f/8. 200 ISO 38 mm, 1/400 s, f/8, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Aparat i obiektyw doskonale spisywały się we względnie niskiej temperaturze oscylującej w okolicach -6°C. Nieco gorzej było z pozostałymi uczestnikami wycieczki, ale i na to znalazł się skuteczny środek zaradczy.

 

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że nie doceniliśmy wbudowanego w obiektyw stabilizatora obrazu oraz tego, jak dobrze współpracuje on z systemem stabilizacji matrycy Olympusa OM-D E-M1 Mark II. W przeciwnym bowiem wypadku zadbalibyśmy o to, aby wraz z aparatem w podręcznej torbie fotograficznej znalazł się też filtr szary. Celem byłoby oczywiście wykonanie zdjęć wodospadu Zaskalnik z efektownie rozmytymi strugami wody. Zazwyczaj do tego rodzaju zdjęć niezbędnym elementem wyposażenia jest statyw i trochę wolnego czasu, a nie jest to coś, czym dysponuje się podczas rodzinnej wycieczki. Tym razem jednak żaden statyw nie był potrzebny.

No cóż - na swoje usprawiedliwienie możemy powiedzieć jedno: przywykliśmy już do tego, że deklaracje producentów na temat skuteczności systemów redukcji drgań bywają imponujące. A jednak w tym wypadku okazały się one najzupełniej prawdziwe! Możliwość wykonania nieporuszonego zdjęcia z ręki przy długości ogniskowej 100 mm (przypominamy: jest to ekwiwalent 200 mm dla małego obrazka) i czasach naświetlania rzędu 1/3, 1/2, a czasem nawet 1 sekundy jeszcze do niedawna brzmiałaby jak jakaś bajka – a jednak jest rzeczywistością. Niestety - na przeszkodzie w przekonaniu się o tym już wtedy stanęło nam światło, a dokładniej zbyt duże jego natężenie.

 

75 mm, 1/10 s, f/22, 200 ISO 34 mm, 1/60 s, f/9, 250 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Nie zabranie ze sobą filtra szarego okazało się poważnym błędem, choć w pewnym stopniu usprawiedliwionym – trudno było planować podczas spaceru z dzieckiem "poważną" sesję zdjęciową wodospadu z rozstawianiem statywu i długimi ekspozycjami. Kiedy wyszło na jaw, że stabilizator obrazu w obiektywie umożliwia bezpieczne fotografowanie z czasami ekspozycji rzędu 1/2 sekundy było już za późno. Intensywne oświetlenie sceny pozwoliło na wydłużenie czasu ekspozycji przy maksymalnie przymkniętej przysłonie i ustawionej najniższej fizycznej czułości ISO aparatu do zaledwie 1/10 sekundy. Nam zaś na pocieszenie zostało wykonanie sympatycznego zdjęcia pamiątkowego. Ale jeszcze tu wrócimy! Tym razem z odpowiednim osprzętem.

 

Pierwsze, najprostsze z zadań postawionych przed obiektywem M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO nie okazało się dla niego żadnym poważnym wyzwaniem. Szkło to nie tylko spisało się znakomicie w trakcie trwania wycieczki, ale też pozwoliło nam wykonać naprawdę udane technicznie zdjęcia. Nic więc dziwnego, że zapragnęliśmy sprawdzić je w bardziej ekstremalnych warunkach – do czego zresztą już niebawem miała nadarzyć się dobra okazja.

 

Nocny i bardzo mroźny plener

Zimowe noce to dobry czas do wykonywania efektownych zdjęć gwiazd. Szczególnie te bardzo zimne, kiedy niebo (przynajmniej na obszarach pozamiejskich pozbawionych smogu i zanieczyszczeń świetlnych) jest na ogół idealnie czyste i bezchmurne. Właśnie z tego powodu w okresie rekordowych mrozów, jakie w pierwszym i drugim tygodniu stycznia nawiedziły nasz kraj, zdecydowaliśmy wybrać się na dogodnie położoną do obserwacji nieba przełęcz Snozka na pograniczu Pienin i Gorcy. Pogoda na przełęczy okazała się po prostu wspaniała. Przeraźliwe zimno (termometr samochodowy wskazywał -27°C, temperatura odczuwalna była z pewnością niższa) bardzo utrudniało obsługę aparatu, ale zapewniła niebo bez jednej chmurki i idealnie przejrzyste powietrze, a także ograniczyło liczbę przejeżdżających przez przełęcz samochodów – po prostu w taką noc jak ta nie wychodził z domu nikt, kto naprawdę nie musiał.
 

12 mm, 25 s, f/4, 640 ISO 12 mm, 25 s, f/4, 640 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
W dogodnych warunkach człowiek przebywający nocą na przełączy może odnieść wrażenie, że niebo zaraz zawali mu się na głowę. Niestety, owe dogodne warunki obejmują również brak księżyca, który tej nocy widoczny był na niebie w połowie i mimo to świecił bardzo jasno.

 

Omawiany obiektyw sprawdził się całkiem nieźle jako szkło do fotografowania nieba nocą w szerokich ujęciach. Przy ogniskowej 12 mm (ekw. 24 mm dla małego obrazka) astrofotograficzna reguła 600 (http://www.swiatobrazu.pl/fotografowanie-nocnego-nieba-29837.html) pozwoliła ustawić czas naświetlania rzędu 25 sekund, co przy otworze przysłony f/4 wymagało ustawienia czułości 640 ISO do uzyskania prawidłowej ekspozycji. Oczywiście nie obeszło się bez serii zdjęć próbnych wykonanych przy znacznie wyższych czułościach, ale tak naprawdę najważniejszym elementem całego zestawu okazał się pierścień manualnej regulacji ostrości, który w obiektywie M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO wyposażony jest w tradycyjną skalę odległości, dzięki której ustawienie ostrości na nieskończoność jest bajecznie proste.

Samo fotografowanie przy tak niskich temperaturach sprzęt zniósł zdecydowanie lepiej od fotografującego, który w trakcie trwającej nieco ponad pół godziny sesji szybko zaczął marzyć już tylko o tym, żeby zamknąć się w rozgrzanym samochodzie i otworzyć termos z herbatą. A najlepiej w ogóle wrócić do domu. Nie zawiódł Olympus OM-D E-M1 Mark II i jego pojemny akumulator, który po zakończeniu sesji był naładowany w 87%. W ostatecznym rozrachunku największą przeszkodą dla przeprowadzenia naprawdę udanej nocnej sesji okazał się jednak... księżyc. W praktyce połowa tarczy srebrnego globu widoczna na niebie w połączeniu z dużą ilością zalegającego wszędzie aż po horyzont śniegu w zupełności wystarczyła do osłabienia widoczności gwiazd w stopniu, w którym pas Drogi Mlecznej nie będzie już widoczny. Jaki z tego wniosek? Niezależnie od czystości nieba i odpowiednio dobranej lokalizacji, do wykonania naprawdę świetnych zdjęć gwiazd niezbędny jest księżyc w nowiu. Co nie znaczy, że poza nowiem nie da się wykonać udanych fotografii nocnego nieba. Można. Po prostu nie będą one wybitne.

 

 

Strona 2

Opisane do tej pory sprawdziany, jakim poddaliśmy obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO były tylko wstępem do czegoś ciekawszego. Aby sprawdzić sprzęt w warunkach zbliżonych do panujących podczas rzeczywistego wyjazdu lub wyprawy wybraliśmy się pewnego umiarkowanie tylko mroźnego poranka w okolice Zakopanego, aby przejść popularną trasę do Morskiego Oka, zrobić trochę zdjęć i pozachwycać się krajobrazem, zanim na drogę Oswalda Balzera zwali się tłum niedzielnych turystów.

[kn_advert]

Jeśli nad Morskie Oko, to tylko z rana i najlepiej w środku tygodnia

Morskie Oko to bez wątpienia najbardziej znana i najprostsza do przejścia trasa turystyczna w Tatrach. Licząca 8 kilometrów droga wiodąca od parkingu przy Palenicy Białczańskiej do schroniska jest zimą szczególnie urokliwa, ale żeby docenić ten urok, a następnie doświadczyć ciszy w schronisku, należy wyruszyć w drogę nad ranem – zanim w drogę wyruszą liczne grupy turystów oraz wożące wielu z nich sanie zwane tutaj fasiągami.
 

57 mm, 1/10 s, f/7.1, 200 ISO 12 mm, 1/13 s, f/7.1, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Trasa od samego początku kusiła pięknymi odskokami w bok, niestety niedostępnymi dla turystów (zdjęcie po lewej – droga techniczna dla pracowników TPN). Na szczęście główna droga była równie piękna, choć w nieco inny sposób. Ogromne drzewa wręcz przytłaczały swoją strzelistością.

 

Jednak przed dziewiątą rano w styczniu w środku tygodnia trasa na Morskie Oko jest prawie zupełnie pusta. W śniegu widać jedynie nieliczne ślady ludzkich stóp i sporadycznie odciski opon samochodów służb leśnych oraz zaopatrujących schronisko. Za to widoki wokół są piękne – i to zarówno te odległe, jak i bliskie. Wiele jest też atrakcyjnych dla oka detali, z których pomysłowy fotograf może stworzyć piękne kompozycje. Tutaj uniwersalny obiektyw o dużym zakresie ogniskowych przydaje się szczególnie – w każdej chwili od szerokiego ujęcia pejzażowego można przejść do jakiegoś ciekawego zbliżenia czegoś mniejszego lub odległego, np. wówczas, gdy nieoczekiwanie zauważymy jakieś dzikie zwierzę. A takich sytuacji podczas dowolnej pieszej wycieczki lub wyprawy zazwyczaj nie brakuje.

 

Daje z siebie wszystko niezależnie od pogody

O pogodzie panującej w Tatrach zimą można powiedzieć tylko jedno: jest zmienna. Tuż przed wyjściem z domu prognoza pogody na ten obszar sugerowała przelotne opady śniegu do południa, a następnie lokalne przejaśnienia. W rzeczywistości do mniej więcej godziny 11 towarzyszyły nam niewielkie opady śniegu oraz dość mocne zachmurzenie ograniczające widoczność odległych szczytów górskich. Tuż przed dotarciem do schroniska opady śniegu przybrały na sile i po godzinie prognozy wskazywały już – tym razem zupełnie prawidłowo – śnieżycę, która utrzymywała się przez większą część zejścia. Co ciekawe, pod sam koniec zejścia około godz. 14 spore partie nieba rozpogodziły się, a widoczność uległa radykalnej poprawie. To pozwoliło na wykonanie kilku ciekawych zdjęć o nieco innym charakterze, m.in. widocznej na następnej stronie w galerii fotografii, przedstawiającej drzewa i trzy pasma górskie z dobrze widoczną perspektywą powietrzną.
 

38 mm, 1/125 s, f/8, 200 ISO 41 mm, 1/320 s, f/8, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
W trakcie trwającego dwie i pół godziny podejścia pod schronisko towarzyszyła nam w miarę dobra pogoda przy dość mocno zachmurzonym niebie, przerywana chwilowymi mniejszymi i większymi opadami śniegu. Tuż przed samym schroniskiem stało się jednak jasne, że nadchodzi załamanie pogody i najprawdopodobniej również zamieć. I rzeczywiście, wkrótce po dotarciu do schroniska drugi kraniec jeziora przestał być widoczny z jego okien. Widoczne powyżej zdjęcia z ostatnich momentów trasy w górę dzieli zaledwie 7 minut.

 

Omawiany obiektyw w tych zmiennych warunkach pogodowych sprawdził się tak dobrze, jak tylko można oczekiwać po sprzęcie fotograficznym kierowanym do profesjonalistów. Wysoka rozdzielczość (a nawet bardzo wysoka, jeśli wziąć pod uwagę zakres ogniskowych), dobry kontrast i odporność na odblaski sprawiły, że okazał się on narzędziem wręcz stworzonym do stawianych przed nim zadań. Oczywiście nawet i on nic nie był w stanie poradzić na spadek widoczności spowodowany śnieżycą, ale też nie zawiódł pokładanych w nim oczekiwań.

 

Kondensacja nie musi być problemem

Chyba każdy, kto ma za sobą doświadczenia w fotografowaniu zimowych krajobrazów wie, jak kłopotliwe w trakcie i po sesji bywa zjawisko kondensacji pary wodnej. Wystarczy choć na chwilę przejść z zimnego pleneru do nagrzanego pomieszczenia, aby na szkle obiektywu i metalowych częściach korpusu i optyki osiadły krople wilgoci zawartej w powietrzu. Pomijając już kwestie bezpieczeństwa sprzętu (w najgorzej wykonanych aparatach może dojść do osiadania wilgoci wewnątrz urządzenia, w tym na przewodach, stykach i elektronice), zjawisko to najczęściej prowadzi do tego, że fotograf chcąc nie chcąc musi przerwać fotografowanie nawet na 2-3 godziny, bo mniej więcej tyle czasu mija, zanim wilgoć odparuje ze wszystkich soczewek obiektywu – w tym również tych wewnętrznych, których nie da się po prostu wytrzeć.

 

12 mm, 1/20 s, f/4, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Wykonanie takiego zdjęcia kilka minut po przejściu z obszaru o temperaturze ujemnej do ciepłego wnętrza w przypadku wielu aparatów jest po prostu niewykonalne. Woda, która skrapla się z powietrza na soczewkach obiektywu daje się wytrzeć tylko z tych, do których fotograf jest w stanie sięgnąć – czyli do zewnętrznej i ewentualnie tej tuż przy bagnecie. Z pozostałych kropelki muszą po prostu same wyparować. Tymczasem już pół godziny później w schronisku zaroiło się od turystów i okazja do uchwycenia takiego widoku przepadłaby bezpowrotnie.

 

Jednak w przypadku zestawu takiego jak tu opisywany, kondensacja praktycznie nie jest problemem. Oczywiście - po wejściu do schroniska (zmiana temperatury z -4°C do +15°C – taka bowiem temperatura panowała w pierwszej, chłodniejszej sali będącej czymś w rodzaju zabudowanej werandy) przednia soczewka obiektywu natychmiast pokryła się mgiełką, ale wystarczyło dokładne przetarcie szkła miękką ściereczką,  aby można było ponownie robić zdjęcia. Wszystko za sprawą zwiększonej szczelności korpusu i obiektywu (a także miejsca, w którym elementy te łączą się ze sobą), dzięki której wilgoć z powietrza nie dotarła ani do wewnętrznych soczewek układu optycznego, ani do matrycy.

Tym samym problem kondensacji pary wodnej w przypadku obiektywu Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO podłączonego do równie dobrze uszczelnionego korpusu praktycznie przestaje istnieć. Ale to nie wszystko. Stopień uszczelnienia aparatu Olympus OM-D E-M1 Mark II oraz wspomnianego obiektywu zabezpiecza sprzęt nawet przed tak przykrymi zdarzeniami losowymi, jak ochlapanie wodą, czy wpadnięcie w zaspę. A o to przecież w trasie nie jest wcale trudno.

 

Idealne szkło na wszelkie wyprawy

Podczas tej krótkiej wycieczki obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO pokazał, że dysponuje wszystkimi cechami, jakich fotograf-podróżnik może oczekiwać od używanej przez siebie optyki. Uniwersalność, jakość wykonania, jakość optyczna i gabaryty pozostające w granicach rozsądku to główne zalety tej konstrukcji. Natomiast największą korzyścią z jej użytkowania jest to, że fotograf z tym obiektywem najprawdopodobniej nie będzie musiał go zmieniać na inny – może poza sytuacjami wymagającymi użycia superszerokiego kąta widzenia lub naprawdę długiego tele. A to jest wartość nie do przecenienia, szczególnie w trasie pełnej błota i kurzu, gdzie zmiana obiektywu jest nie tylko czasochłonna, ale też może być niebezpieczna dla naszego sprzętu.
 

34 mm, 1/160 s, f/7.1, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Gdy opuszczaliśmy Tatry powitało nas słońce i pogodne niebo, mieniące się błękitem od strony północnej. Jednak chmury i mgła nad dalszymi partiami gór sugerowały, że warunki pogodowe w okolicach samego schroniska niekoniecznie musiały się poprawić. Zdjęcie wykonane z punktu widokowego na Polanie-Głodówce.


Na ostatniej stronie tekstu przygotowaliśmy dla Was niewielką galerię ciekawych zdjęć, jakie udało nam się wykonać podczas krótkiej wycieczki do Morskiego Oka i z powrotem. Nie są to rzecz jasna zdjęcia, których nie dałoby się wykonać innymi obiektywami równie dobrze, jak tym – takie stwierdzenie byłoby oczywistą nieprawdą. Natomiast trudno byłoby znaleźć sprzęt, którym fotografowałoby nam się w tych warunkach równie wygodnie.

 

 

Galeria zdjęć

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w poniższej galerii wykonane zostały aparatem Olympus OM-D E-M1 Mark II z obiektywem Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO. Kliknięcie na miniaturę zdjęcia spowoduje otwarcie znacznie powiększonej wersji w sąsiedniej zakładce.
 

Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
100 mm, 1/15 s, f/7.1, 200 ISO 34 mm, 1/13 s, f/7.1, 200 ISO 66 mm, 1/20 s, f/7.1, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
44 mm, 1/40 s, f/7.1, 200 ISO 34 mm, 1/6 s, f/22, 200 ISO 28 mm, 1/30 s, f/10, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
12 mm, 1/60 s, f/5.6, 200 ISO 21 mm, 1/160 s, f/8, 200 ISO 38 mm, 1/400 s, f/8, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
12 mm, 1/200 s, f/7.1, 200 ISO 25 mm, 1/30 s, f/7.1, 200 ISO 61 mm, 1/80 s, f/7.1, 200 ISO
Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 IS PRO Olympus OM-D E-M1 Mark II zimowy plener obiektyw ma znaczenie fotografia podróżnicza fotografia pamiątkowa fotografia turystyczna fotografowanie nocnego nieba niskie temperatury mróz Morskie Oko Wodospad Zaskalnik przełęcz Snozka test praktyczny recenzja obiektyw
Zdjęcie panoramiczne utworzone z połączenia sześciu kadrów wykonanych z ręki w orientacji pionowej przy ogniskowej 25 mm i wartości przysłony f/5.6.

[kn_advert]

 

 



www.swiatobrazu.pl