10 lipca 2017, 13:08
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 6447 razy

Polityczny fotomontaż, na który nabrały się media na całym świecie

Polityczny fotomontaż, na który nabrały się media na całym świecie

Po zakończeniu szczytu G-20 w Hamburgu przeszedł czas, w którym media na całym świecie dokonują podsumowań oraz analiz, publikując kolejne zdjęcia i nagrania. Wśród nich pojawiło się jedno z Władimirem Putinem w roli głównej, które okazało się bardzo prostą manipulacją cyfrową.

Na zdjęciu, które obiegło media na całym świecie, został uchwycony Donald Trump i prezydent Turcji Erdoğan, którzy pochylają się nad Władimirem Putinem, sprawiając wrażenie dominującej pozycji prezydenta Rosji. Natychmiast po tym, jak zdjęcie zawładnęło mediami, ukazało się oryginalne ujęcie, dzięki któremu widzimy, że postać prezydenta Rosji została zwyczajnie wklejona.
[kn_free]
 
 
 
Warto pamiętać, że retusz zdjęć nie zaczął się wraz z cyfrową fotografią i aplikacjami graficznymi. Już w XIX wieku mieliśmy do czynienia z ulepszaniem obrazów, zwłaszcza tych politycznych.  I tak: poniższy portret prezydenta USA, Abrahama Lincolna, to tak naprawdę tylko jego głowa. Reszta ciała należy do ówczesnego polityka, Johna Calhouna. Fotografia datowana jest na rok 1860.
 
 
Tu z kolei widać generała Ulyssesa S. Granta, dumnie spoglądającego w stronę obiektywu na tle swoich wojsk, nieopodal City Point (Virginia, USA). Teoretycznie, ponieważ analiza pracowników Biblioteki Kongresu wykazała, iż fotografia ta składa się z trzech osobnych zdjęć. Pierwsza część to głowa, "wyjęta" z innego zdjęcia przedstawiającego Granta. Druga to koń i ciało, których dawcą był generał Alexander M. McCook. Ostatnia część to tło, na którym uwieczniono jeńców konfederacji, uwięzionych po bitwie pod Fisher's Hill. Zdjęcie opublikowano około roku 1864.
 
[kn_advert]
 
Ostatni przykład to Benito Mussolini, który - by sprawiać wrażenie bardziej potężnego (czy może samodzielnego) - zadbał o usunięcie z kadru mężczyzny, przytrzymującego wodze konia.
 
 
Starsi mieszkańcy naszego kraju pamiętają np. historie znikających z pierwszomajowych ujęć postaci, które popadły w niełaskę politbiura, a zwyczaj usuwania ze zdjęć niewygodnych polityków w czasach socjalizmu rozkwitał.
 
Nasuwający się wniosek, dotyczący ewolucji politycznego fotomontażu na przestrzeni wieków, jest taki, iż manipulacje te w dalszym ciągu służą przede wszystkim wzmocnieniu pozycji jednych polityków kosztem innych.


www.swiatobrazu.pl