6 kwietnia 2008, 12:23
Autor: Anna Cymer
czytano: 2739 razy

Polska architektoniczna a fotograficzna

Polska architektoniczna a fotograficzna

Dwa tygodnie temu rozstrzygnięto konkurs na prezentację w polskim pawilonie na tegorocznym Biennale Architektury w Wenecji. Ktoś mógłby się zapytać: a co to ma wspólnego z fotografią? Otóż ma.

Nie wdając się w szczegóły można pokrótce stwierdzić, że Polska nie ma szczęścia do tego Biennale. W 1996 roku polski pawilon był kompromitacją i klęską tak dużą, że na 8 lat polski rząd wycofał się w ogóle z udziału w imprezie (udział naszego kraju w dużej mierze finansuje Ministerstwo Kultury). Po 8 latach – w 2004 roku – Polska znów pojawiła się na tej jednej z najważniejszych imprez architektonicznych na świecie. Bez sukcesu. Dwa lata później, mimo że wybrany do prezentacji projekt wydawał się dobry (prezentowany wiele razy w galeriach „Transfer” Jarosława Kozakiewicza), znów nie zostaliśmy dostrzeżeni.


Nicolas Grospierre - Poczekalnia dworca autobusowego w Odessie, cykl Puste pokoje,2005, za http://architektura.muratorplus.pl

Oczywiście wiele jest przyczyn takiego stanu rzeczy, nad którymi z braku miejsca nie będę się rozpisywać. Nikt chyba nie ma pomysłu, jak na arenie międzynarodowej pokazać polską architekturę, nie bez znaczenia są też animozje między środowiskiem architektów a kuratorów czy historyków sztuki. Każdy kolejny konkurs na polski pawilon na nowo rozbudza nadzieje, że wreszcie zostaniemy docenieni (szczególnie że najnowsza polska architektura jest na naprawdę dobrym poziomie).
W tym roku znów we wrześniu odbędzie się Biennale Architektury. Pod koniec marca rozstrzygnięto konkurs na ekspozycję w polskim pawilonie. Wygrał go duet złożony z architekta (choć niepraktykującego) Grzegorza Piątka i historyka sztuki Jarosława Trybusia. Swój pomysł na prezentację Polski nazwali „Hotel Polonia”, a ekspozycja skupi się m.in. wokół prac... dwóch fotografów.


Kobas Laksa - Projekt miejski Warszawa: Stadion X, 2007, za http://architektura.muratorplus.pl

Każde Biennale Architektury ma swoje hasło przewodnie, sformułowany przez głównego kuratora temat – problem, przed którym stoi współczesna architektura. W tym roku hasło to brzmi: Out There. Architecture Beyond Buildings, co można tłumaczyć na różne sposoby, najlepiej chyba przyjęło się najprostsze tłumaczenie – czyli „architektura poza budynkami”. W odpowiedzi na nie Piątek i Trybuś proponują zamienić polski pawilon w tani hotel. Podczas Biennale zawsze w Wenecji są problemy z noclegami – w naszym pawilonie zdesperowani turyści może będą mogli się schronić. Jednak najważniejszą część ekspozycji będą stanowić zdjęcia. Będą to z jednej strony realistyczne, można powiedzieć monumentalne fotografie Nicolasa Grospierre’a, z drugiej – szalone, wizyjne montaże Kobasa Laksy. Obaj fotografowie bardzo zwracają uwagę na architekturę, jest ona chyba najważniejszym elementem twórczości każdego z nich. Wychodzą jednak oni także poza samo fotografowanie budynków, każdy z nich na swój sposób pokazuje po prostu współczesny świat, który w końcu przecież w dużej mierze jest przez i wokół architektury kształtowany.
Kuratorzy mówią: Intencją projektu jest wyeksponowanie architektury jako dekoracji do możliwych scenariuszy społecznych, politycznych, gospodarczych, spuszczenie powietrza z budowli udających trwałe, ukazanie życia architektury beyond buildings.

Oczywiście projekt dopiero się rodzi – do konkursu zgłoszono jego zarys, dopiero teraz będzie powstawać – jako współpraca kuratorów i fotografów – ostateczna wizja polskiego pawilonu. Nie wiemy więc, jaki będzie efekt końcowy, ale śledzić go będą na pewno zarówno miłośnicy architektury, jak i fotografii.

Dotychczasowe prace dwóch zaproszonych do projektu fotografów można obejrzeć na ich stronach internetowych:
http://kbx.blog.pl
http://grospierre.art.pl/page.html



www.swiatobrazu.pl