20 listopada 2007, 00:11
Autor: Dominik Maciaszek
czytano: 26005 razy

Recenzja: Panasonic Lumix TZ3

Recenzja: Panasonic Lumix TZ3

Dziś mamy okazję przyjrzeć się bliżej wyjątkowemu, aparatowi kompaktowemu jakim jest Panasonic Lumix TZ3. Już na samym wstępie widać, iż producenci (w znaczący sposób) postanowili sprostać wygórowanym wymaganiom użytkowników. Aparat ten bowiem zdecydowanie odbiega swymi możliwościami od konkurencyjnych modeli rynkowych. Zatem warto przyjrzeć się, co dokładnie kryje w sobie owo cudo.

Aparat ten już od „pierwszego wyjrzenia” zwraca naszą uwagę stosunkowo niedużymi gabarytami, połączonymi z estetycznym i efektownie wyglądającym korpusem, który występuje w trzech wersjach kolorystycznych (srebrny, czarny oraz granatowy). Śmiało można powiedzieć, iż jego nienaganny design powinien zadowolić nawet najbardziej wymagającego i wybrednego estetę. Ponadto jego rewelacyjnie zaprojektowany kształt
wraz z łatwo dostępnym pokrętłem zmiany trybów pracy powoduje, iż aparat leży w reku bardzo stabilnie i pewnie. Jak wiemy ma to bezpośredni wpływ na komfort naszej pracy a
w konsekwencji na jakość wykonywanych zdjęć. Śledząc bogatą ofertę konkurencyjnych, rynkowych modeli stwierdzam, iż bardzo rzadko występują aparaty (tej klasy), które są w stanie połączyć ze sobą daleko posunięty estetyzm wraz z jeszcze dalej posuniętą funkcjonalnością. Model ten jest dobitnym przykładem połączenia owych zależności.

Panasonic Lumix TZ3

Panasonic Lumix TZ3 został wyposażony w matryce o rozdzielczości 7,2 mln aktywnych pikseli. Jak na amatorski aparat przystało jest to bardzo dobry rezultat, który zapewnia nam wyśmienitą jakość rejestrowanych zdjęć. W trosce o nienaganne zalety swego produktu, producenci postanowili wyposażyć dany model w 3 calowy monitor LCD o standardowej (jak na aparaty tej klasy) rozdzielczości 230 tys pikseli. Takie parametry zapewniają nam dobrą widoczność jak i klarowność oglądanych rezultatów naszej pracy. A co do samych rezultatów – są po prostu rewelacyjne. Model ten cechuje się rejestrowaniem zdjęć o bardzo dobrym odwzorowaniu jak i nasyceniu barwnym, połączonym z rewelacyjną ostrością. Zapewne jest to rezultatem wielu czynników, jednak głównie zastosowanej optyki.

Tu też dochodzimy do sedna sprawy. Dany model po prostu nie ma sobie równych (w swej klasie). Zastosowana optyka to nic innego jak obiektyw legendarnej firmy Leica. Właściwie fakt zastosowania „szkieł” danego producenta nie powinien wywrzeć na nas aż tak wielkiego wrażenia, jak sam zakres zmiany ogniskowej, którym dysponuje. Wynosi ona od 28 do 200 mm. Taki uniwersalizm daje nam nad wymiar bogaty wachlarz zastosowań. Obiektyw spisuje się bardzo dobrze zarówno w fotografii szerokokątnej jak i w ujęciach wymagających użycia znacznego zbliżenia. Mimo iż producent reklamuje dany model podając informacje o 10 – krotnym zoomie optycznym, to jego możliwości są znacznie większe. Wartość ta odnosi się do zdjęć rejestrowanych z największą rozdzielczością 7 mln. pikseli. Jednak wybierając ją mniejszą (3 mln pikseli bądź mniej ) wartość zoom-a zwiększa się, tym samym osiągając 15- krotne zbliżenie. Aby dopełnić formalności należy również wspomnieć, iż obiektyw wspomagany jest 4 krotny zoomem cyfrowym. Tak bogaty wachlarz możliwości z pewnością ma bezpośredni wpływ na rodzaj jak i jakość uzyskanych zdjęć, których jedynym ograniczeniem jest nasza kreatywność. Jak przystało na wygórowane standardy, obiektyw wspierany jest przez szereg udogodnień w postaci systemu stabilizacji obrazu czy redukcji czerwonych oczu. Co do poprawności działania obu systemów nie możemy mieć zastrzeżeń. Znajdą się one natomiast w systemie ustawienia ostrości. Generalnie system ten radzi sobie bardzo dobrze. Pracuje szybko i nie ma tendencji do „gubienia się”. Jednak zdecydowanie traci swe właściwości wraz z przełączeniem aparatu na tryb pracy makro. Tu praca z nim może przysporzyć nam paru kłopotów. Zanim „złapiemy” odpowiednią ostrość, minie trochę czasu. Zatem krotko ujmując: czeka nas lekcja pokory a przede wszystkim „cierpliwości”. Na domiar złego kiedy już uda nam się złapać ostrość i nacisnąć spust migawki nie zawsze ma to przełożenie na finalną jakość zdjęcia. Wielka szkoda.

Niestety jak przystało na typowy amatorski aparat kompaktowy Panasonic Lumix TZ3 nie zapewni nam możliwości ręcznej kontroli ekspozycji zdjęcia. Jest on całkowicie zautomatyzowany, zaś jedynymi parametrami, na które mamy bezpośredni wpływ to balans bieli oraz czułość matrycy (choć jak sądzę, jest to wystarczająca kontrola dla typowego odbiorcy tego produktu). Zatem nie możemy zbyt wiele wymagać.

Jeśli jednak przyjdzie nam ochota utrwalić niezapomniane chwile w formie filmu, aparat ten również zaspokoi nasze wymagania i potrzeby. Dysponuje on bowiem możliwością zapisu o maksymalnej rozdzielczości 848x480 pikseli i prędkości 30 klate/sek. Taki rezultat zapewnia nam bardzo dobrą jakość zapisywania jak i oglądania nagranego obrazu. Miłą niespodzianką a zarazem udogodnieniem jest wzbogacenie aparatu o obsługę kart pamięci SD/HC oraz MMC. W przypadku zastosowania tej pierwszej, zapis ruchomych sekwencji jest dwukrotnie większy co zapewnia nam nieograniczone pole manewrów operatorsko-reżyserskich.

Podsumowując. Aparat ten jest bardzo dobra alternatywą dla użytkowników, którzy zainteresowani są wyłącznie zrobieniem dobrych zdjęć. Nie koniecznie zważając na poznanie odpowiednich tajników ich wykonywania. Na korzyść danego aparatu przemawiają jego znakomite parametry jak i możliwości jakimi dysponuje. Mowa tu choćby o obiektywie czy dobrej jakości zapisywanych zdjęć i filmów. Ponadto mała, elegancka i bardzo wygodna obudowa sprawia, iż nawet średnio zaawansowany fotograf z pewnością zapała chęcią pracy z tym modelem. Dlatego też, uważam iż jest to produkt godny uwagi, który pod wieloma względami wykracza poza ubogą ofertę możliwości konkurencyjnych modeli. Mowa tu tylko i wyłącznie o amatorskich kompaktach cyfrowych –oczywiście. Nie mniej jednak gorąco polecam.

Nośnikiem użytym do zapisania zdjęć, wykonanych danym aparatem jest karta SanDisk SD Extreme III 1GB. Karta zbudowana do pracy w najbardziej ekstremalnych temperaturach (od -25º C do 85º C), sekwencyjna prędkość zapisu i odczytu min 20MB/sekundę.

SanDisk SD Extreme III 1GB

Brak stabilizacji obrazu - fot. Michał Kawecki (Panasonic Lumix TZ3)

Z wykorzystaniem stabilizacji obrazu fot. Michał Kawecki (Panasonic Lumix TZ3)

Zdjęcie wykonane przy użyciu funkcji Macro fot. Michał Kawecki (Panasonic Lumix TZ3)

Tabela ISO fot. Michał Kawecki (Panasonic Lumix TZ3)



www.swiatobrazu.pl