25 lipca 2022, 12:32
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 16686 razy

Unikaj kłopotów odc. 1: Zgoda na utrwalenie wizerunku a prawo jego rozpowszechniania

Unikaj kłopotów odc. 1: Zgoda na utrwalenie wizerunku a prawo jego rozpowszechniania

Prezentujemy pierwszy z cyklu artykułów pod zbiorczym tytułem: Unikaj kłopotów. Przedstawiamy w nim, na przykładach toczonych w nieodległej przeszłości sporów sądowych, problemy pojawiające się na linii artysta – fotografowany/filmowany – klient. Problemów tych jak się okazuje może być wiele, a jedynym sposobem na ich uniknięcie jest stosowanie precyzyjnych umów i – co oczywiste – znajomość obowiązującego w spornych kwestiach prawa. Dzisiaj o tym, czy zgoda na utrwalenie wizerunku oznacza jednocześnie udzielenie zgody na jego rozpowszechnianie.

Sprawa zaczęła się w atmosferze wzajemnej przyjaźni, szacunku i wspólnego poczucia sukcesu, w dniu, w którym oddawano do użytku linię produkcyjną wykonaną na zamówienie spółki A. W trakcie montażu linii i prac wdrożeniowych wykonywana była na bieżąco dokumentacja fotograficzna, a w dniu uruchomienia linii dyrektor spółki A obecny na miejscu nagrywał film, używając telefonu komórkowego.

[kn_advert]

Wszystko szło sprawnie, produkt końcowy satysfakcjonował zarówno wykonawców jak i zamawiającego, a działający w imieniu wykonawcy dwaj panowie pozwolili się sfilmować (zupełnie świadomie), pokazując do kamery uniesione kciuki, w międzynarodowym geście odzwierciedlającym powodzenie, sukces i inne pozytywne związane z sukcesem emocje. I choć linia działała sprawnie, produkt sprzedawał się świetnie i bez zakłóceń, przyjaźń i szacunek zniknęły, a rozpoczął się proces.

Spółka A – właściciel linii, rozpowszechniła film reklamowy, na którym pojawiali się również dwaj panowie, reprezentujący wykonawców, uwiecznieni przez dyrektora z uniesionymi kciukami. Panowie, których bez problemu zidentyfikowali znajomi i współpracownicy natychmiast stali się obiektem różnorodnych uwag – zarówno pochodzących od współpracowników lekkich żartów jak i uwag pełnych pretensji – te drugie pochodziły od innych zleceniodawców – konkurentów spółki A.

W zaistniałej sytuacji nagrani złożyli pozew, domagając się usunięcia naruszenia, opublikowania przeprosin i wypłaty odszkodowania.

Pozwana spółka co prawda zaprzestała natychmiast udostępniania filmu, ale odmówiła spełnienia pozostałych oczekiwań powodów, twierdząc, iż Ci wiedząc że są filmowani, gestem kciuka wyrazili na to zgodę, jednocześnie udzielając zgody na używanie ich wizerunku. Dokładniej rzecz ujmując stwierdzili, iż "zgoda ta została przez nich wyrażona w sposób zrozumiały i oczywisty, choć nie na piśmie".

Ten pogląd nie znalazł uznania Sądu Okręgowego w Częstochowie. Sąd co prawda ustalił, iż "zebrany materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, że powodowie zgodzili się na utrwalenie ich wizerunków telefonem komórkowym, tj. godzili się na sfilmowanie, natomiast nie wyrazili zgody na publiczne rozpowszechnianie utrwalonych w ten sposób wizerunków".

Pozwana spółka złożyła apelację, która została odrzucona. Fragment uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach stanowi warte zapamiętania podsumowanie tej sprawy:

"Oczywistym jest, iż zachowanie powodów widoczne na filmie, w tym zwrócenie się w kierunku filmującego i uniesienie kciuków, świadczy o tym, iż powodowie wiedzieli że są filmowani. Natomiast z takiego zachowania w żaden sposób nie można wywodzić wniosku, że powodowie wyrażają również zgodę na publiczne rozpowszechnianie w Internecie ich wizerunków utrwalonych na tym filmie. Zgoda na rozpowszechnienie wizerunku musi być niewątpliwa, zatem osoba jej udzielająca musi mieć pełną świadomość nie tylko formy przedstawienia jej wizerunku, ale także miejsca i czasu publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami i towarzyszącego jej komentarza, czyli musi to być zgoda także co do warunków dopuszczalnego wykorzystania wizerunku.

Istnienia zgody uprawnionego ani jej zakresu nie domniemywa się. Pozwany ma zatem obowiązek wykazać, że uzyskał zgodę uprawnionego na rozpowszechnianie jego wizerunku w oznaczonych warunkach".

Wniosek z tego taki, że jeśli chcemy rozpowszechniać wizerunek osoby fotografowanej lub filmowanej, konieczne jest ustalenie warunków, na jakich to nastąpi, w połączeniu z wyraźną (najlepiej pisemną) zgodą tej osoby.

(Wyrok SA w Katowicach wydz. cywilny z 12.06.2014 r., sygn. akt I ACa 185/14)



www.swiatobrazu.pl