Wacom Intuos Pro M – test praktyczny

Wacom Intuos Pro M – test praktyczny

Tablet graficzny (piórkowy) nie jest fotografowi niezbędny do życia. Jednak wielu z nas, gdy już raz spróbuje, nie wyobraża sobie bez niego pracy. Szczególnie gdy mieli okazję popracować na sprzęcie przeznaczonym do profesjonalnych zastosowań. Tych, którzy zastanawiają się, czy jest to coś czym powinni się zainteresować, zapraszamy do naszego najnowszego testu. Tym razem na warsztacie mamy bardzo smakowity kąsek: model doskonale znanej marki Wacom, kierowany do osób zajmujących się zawodowo pracą z obrazem cyfrowym: model Intuos Pro M.


Tablet zamiast myszki?


Na poprzedniej stronie wspominaliśmy, że tabletu Wacom Intuos Pro M można używać zamiast myszki. Oczywiście w obecnych czasach, gdy tak wielu użytkowników komputerów korzysta z notebooków i tabletów multimedialnych nie jest to niczym aż tak spektakularnym, ale fakt pozostaje faktem: za sprawą detekcji dotyku oraz obecności w sterownikach opcji poświęconych tej funkcjonalności użytkownik tabletu może zupełnie zrezygnować z myszki lub notebookowego touchpada.

Czy praca na gładziku może być wygodna?

Wielu ludzi lubi pracować na notebookowych touchpadach, podczas gdy inni ich nie znoszą – to zrozumiałe. Jak się jednak przekonaliśmy podczas naszego testu, nawet osoby nieprzepadające za gładzikiem w laptopie znacząco zmieniają podejście, gdy otrzymują do dyspozycji powierzchnię kilkanaście razy większą. A tak jest właśnie w przypadku przestrzeni roboczej tabletu.
 

Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja
Jeżeli ktoś chciałby poważnie myśleć o zrobieniu dobrego użytku z oferowanej przez testowany tablet funkcji touchpada, powinien przynajmniej podjąć próbę opanowania opracowanych przez projektantów tego urządzenia gestów ułatwiających pracę. Choć tego typu rozwiązania są spotykane w notebookach oraz smartfonach i tabletach multimedialnych, to zakres gestów obsługiwanych przez testowany tablet Wacom Intuos Pro jest znacznie obszerniejszy.

 

Piszący te słowa zdecydowanie zalicza się do osób, które pracując z laptopem w pierwszej kolejności podłączają do niego myszkę. Tym większe było zaskoczenie, gdy okazało się, że praca z tabletem w roli gładzika jest równie wygodna, co w przypadku myszki i bez porównania lepsza od pracy na touchpadzie. A nawet od korzystania z wielu modeli smartfonów i tabletów, ponieważ detekcja dotyku w Wacomie Intuos Pro M jest bardzo precyzyjna.

Wszystko uatrakcyjnia również obsługa gestów, która w testowanym tablecie jest naprawdę rozbudowana: w sterownikach znalazło się miejsce dla 11 standardowych gestów (można je włączyć lub wyłączyć oraz w dwóch przypadkach dodatkowo skonfigurować) oraz 5 gestów programowalnych podlegających znacznej personalizacji. Gesty te wykonywane są z użyciem jednego, dwóch, trzech, a nawet czterech palców i potrafią znacząco przyspieszyć pracę, choć samo opanowanie ich może zająć trochę czasu. Warto to jednak zrobić, co najwyżej wyłączając te, z których na pewno nie zechcemy korzystać. Dotyczy to zresztą nie tylko czynności związanych z obsługą oprogramowania fotograficznego, ale też innych programów i całego systemu operacyjnego. Pamiętajmy, że wszelkie elementy funkcjonalne tabletu można definiować osobno dla konkretnych aplikacji.

 

Co może mieć z tego fotograf?

Mimo ewidentnego komfortu związanego z pracą piórkiem, nie wszystkie czynności wykonywane w programie graficznym muszą być równie wygodne do wykonywania w ten sposób. Czasami stara, dobra myszka będzie zwyczajnie wygodniejsza do obsługi pewnych narzędzi – choćby takich, jak narzędzia do kadrowania, przycinania, obracania zdjęcia itp. Jest tylko pewien problem: często gdy trzymamy tablet na biurku, stole, czy kolanach na myszkę nie pozostaje już zbyt wiele miejsca.
 

Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja
Spośród wielu narzędzi dostępnych w programach graficznych i do obróbki zdjęć, funkcja crop (narzędzie do kadrowania i obracania) należy do tych, które dla większości użytkowników tabletów obsługiwane są wygodniej za pomocą myszki. Tablet działający w trybie touchpada sprawdza się tutaj wyśmienicie.

 

W takiej sytuacji, jak sami się przekonaliśmy, tablet również stanowi dobre narzędzie pracy. Jest tylko jeden warunek: aby korzystanie z pewnych narzędzi było wygodne, konieczne jest przypisanie któremuś klawiszowi funkcji lewego przycisku myszki. Dzięki temu gest "kliknij i przeciągnij", niezbędny w operacjach na obrazie – również tych wykonywanych z użyciem palca – będzie znacznie wygodniejszy. A już na pewno wygodniejszy, niż sięganie po leżącą gdzieś daleko myszkę.

W naszej praktyce okazało się, że dodanie pod jeden wolny przycisk funkcjonalności kliknięcia myszką pozwoliło z powodzeniem wykorzystać tryb dotykowy urządzenia zarówno w Photoshopie, jak i w Lightroomie – z korzyścią dla wygody pracy przy zdjęciach.

 

Czy warto rozważyć całkowitą rezygnację z myszki?

Może to wydać się dla wielu zaskakujące, ale tak. Dzięki rozbudowanej obsłudze gestów, programowalnym przyciskom oraz dodatkowym skrótom realizowanym za pomocą piórka (więcej na ich temat napiszemy na następnych stronach) użytkownik tabletu podczas korzystania z niego może zapomnieć nie tylko o myszce, ale nawet o klawiaturze. To zaś zdecydowanie zwiększa komfort pracy – można rozłożyć się wygodnie na biurku uprzednio odłożywszy klawiaturę i mysz, albo zwinąć się w ulubionym fotelu z tabletem na kolanach.
 

Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja
Zawodowy fotograf obrabiający swoje zdjęcia na notebooku i korzystający w tym celu z touchpada nikogo nie dziwi. Jeżeli więc praca z Photoshopem, Lightroomem czy Capture One jest możliwa za pośrednictwem małej płytki dotykowej, to dlaczego nie miałoby to być możliwe w przypadku urządzenia o znacznie większych rozmiarach i możliwościach konfiguracji?

 

Tablety piórkowe przez niektórych użytkowników od wielu lat są wykorzystywane – przynajmniej do niektórych zastosowań – jako główne bądź wręcz jedyne narzędzie komunikacji z komputerem. Jednak dopiero zaimplementowanie w nich funkcji sterowania dotykowego sprawiło, że taka alternatywa dla myszki (lub klawiatury i myszki) stała się realna dla większej liczby osób. Jedynym warunkiem jest poświęcenie jednego popołudnia na dopasowanie ustawień urządzenia do własnych potrzeb.

 

Czy dotyk może przeszkadzać w pracy piórkiem?

Wielu potencjalnych nabywców Wacoma Intuos Pro M po przeczytaniu kilku powyższych akapitów może mieć wątpliwości: czy detekcja dotyku nie przeszkadza w "normalnej" obsłudze tabletu? Czy nie grożą nam niepożądane "ruchy myszką" i "kliknięcia"? Tak, takie ryzyko istnieje. Szczególnie, jeśli pracując mamy w zwyczaju opierać drugą dłoń o powierzchnię tabletu lub trzymamy piórko zbyt blisko rysika, przypadkowe przesunięcia lub kliknięcia wskaźnika myszki mogą się pojawić. Jest to zresztą jeden z powodów, dla których niektórzy graficy korzystający z tabletów zaopatrują się w specjalne rękawiczki okrywające krawędź dłoni.
 

Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja
Przełącznik znajdujący się z boku tabletu (tuż obok przycisku włączającego urządzenie) jest jednym z nowych elementów funkcjonalnych, wprowadzonych w edycji 2017 tej serii. W starszych modelach modelach opcję tę trzeba było przypisywać do jednego z przycisków programowalnych lub elementów menu ekranowych.

 

Inżynierowie z firmy Wacom najwyraźniej doskonale o tym wszystkim wiedzieli, ponieważ zaopatrzyli model Intuos Pro M w wygodnie umiejscowiony fizyczny wyłącznik funkcji dotykowych. Załatwia on problem dotyku bez konieczności przerywania pracy i grzebania się w oprogramowaniu sterującym. Co ciekawe, wyłączenie funkcji dotykowych uniemożliwia również konfigurowanie tychże (np. gestów) w sterowniku tabletu, co wydaje się już nieco chybionym pomysłem – kto powiedział, że tryb sterowania dotykiem musi być aktywny przed rozpoczęciem jego konfiguracji?

 

Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl



1 2 3 4 5



Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 1

Sprawdź inne artykuły z kategorii: Testy: akcesoria



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


avatar cameralucida Z punktu widzenia wieloletniego użytkownika w fotografii - niezastąpione narzędzie zarówno przy podstawowej korekcji znacznie wygodniejsze, niż myszka ale przy bardziej zaawansowanej pracy - do wycięcia jednego z dwóch kotów tuż obok siebie na zdjęciu włosek po włosku rozdzielając ich futerko, praktycznie myszką niemożliwe :D
Jeśli chodzi o rezygnację z myszki - tak, to przychodzi z czasem... mi się myszka "przestawiła" na lewą rękę jeśli już używam, a czasami nawet rezygnuję z klawiatury, bo jest opcja w win7 klawiatury odręcznej.

Napotkałem jednak takie problemy: nie sprawdziły mi się karty Nvidia - wyłaził spontaniczny, nieobliczalny "przeskok", przesunięcie miejsca zaznaczania na obrazie od miejsca prowadzenia piórka. Nie zdarzało się to na kartach Ati... Kilka psikusów sterownikowych pod Linuxem ale to już wypracowane, bo Wacom ma swoje linuxowe sterowniki obecnie.
2018.11.07 13:30, cameralucida # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

*** Autoportret Widok na Szczawnicę ***** trochę słońca Łap zdobycz i w skrzydła! Paź królowej