Wacom Intuos Pro M – test praktyczny

Wacom Intuos Pro M – test praktyczny

Tablet graficzny (piórkowy) nie jest fotografowi niezbędny do życia. Jednak wielu z nas, gdy już raz spróbuje, nie wyobraża sobie bez niego pracy. Szczególnie gdy mieli okazję popracować na sprzęcie przeznaczonym do profesjonalnych zastosowań. Tych, którzy zastanawiają się, czy jest to coś czym powinni się zainteresować, zapraszamy do naszego najnowszego testu. Tym razem na warsztacie mamy bardzo smakowity kąsek: model doskonale znanej marki Wacom, kierowany do osób zajmujących się zawodowo pracą z obrazem cyfrowym: model Intuos Pro M.


Podsumowanie – co dla fotografa?


Wróćmy więc do naszego stwierdzenia ze wstępu do testu. Czy rzeczywiście ten, kto raz spróbował tabletu, nie będzie chciał więcej siadać do obróbki zdjęć z myszką? W wielu przypadkach tak właśnie się dzieje, ale nawet ci, którzy nie rezygnują z myszki dostrzegają zalety tego prostego w sumie wynalazku, składającego się z podkładki i piórka. Aby jednak tablet piórkowy mógł się sprawdzić, musi być dobry. A Wacom Intuos Pro w edycji z 2017 roku jest najlepszym klasycznym tabletem graficznym, jaki cyfrowy twórca może dostać w swoje ręce. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, a nasz test praktyczny tylko to potwierdził.

Należałoby się też na sam koniec zastanowić, czy w rodzinie Wacom Intuos Pro model M jest tym najbardziej odpowiednim dla fotografa. Odpowiedź na to pytanie nie jest niestety taka prosta. Jeżeli brać pod uwagę wyłącznie wielkość obszaru roboczego, to A5 wydaje się nieco za dużym formatem dla większości zastosowań (o ile ktoś nie angażuje się w tworzenie zaawansowanych fotomontaży / prac graficznych opartych na fotografiach – wtedy jest idealny). Jest też znacznie droższy od modelu S. Niestety format to nie wszystko: Wacom Intuos M należy (wraz z modelem L) do nowszej i bardziej zaawansowanej generacji tabletów piórkowych, jest zgrabniejszy, ma więcej przycisków programowalnych, wbudowany moduł łączności bezprzewodowej, lepsze piórko… Dlatego też dopóki firma Wacom nie zdecyduje się zaktualizować swojej oferty w całości, model Intuos Pro M pozostanie najbardziej optomalnym rozwiązaniem dla wymagających fotografów.

Tablet graficzny Wacom Intuos Pro M dostarczyła do testów firma Alstor.

Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja

 

 

Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl



1 2 3 4 5



Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 1

Sprawdź inne artykuły z kategorii: Testy: akcesoria



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


avatar cameralucida Z punktu widzenia wieloletniego użytkownika w fotografii - niezastąpione narzędzie zarówno przy podstawowej korekcji znacznie wygodniejsze, niż myszka ale przy bardziej zaawansowanej pracy - do wycięcia jednego z dwóch kotów tuż obok siebie na zdjęciu włosek po włosku rozdzielając ich futerko, praktycznie myszką niemożliwe :D
Jeśli chodzi o rezygnację z myszki - tak, to przychodzi z czasem... mi się myszka "przestawiła" na lewą rękę jeśli już używam, a czasami nawet rezygnuję z klawiatury, bo jest opcja w win7 klawiatury odręcznej.

Napotkałem jednak takie problemy: nie sprawdziły mi się karty Nvidia - wyłaził spontaniczny, nieobliczalny "przeskok", przesunięcie miejsca zaznaczania na obrazie od miejsca prowadzenia piórka. Nie zdarzało się to na kartach Ati... Kilka psikusów sterownikowych pod Linuxem ale to już wypracowane, bo Wacom ma swoje linuxowe sterowniki obecnie.
2018.11.07 13:30, cameralucida # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

*** Autoportret Widok na Szczawnicę ***** trochę słońca Łap zdobycz i w skrzydła! Paź królowej