12 stycznia 2018, 18:00
Autor: Mikołaj Konkiewicz
czytano: 5710 razy

Zanim kupisz... aparat do fotografii natychmiastowej

Zanim kupisz... aparat do fotografii natychmiastowej

Aparaty natychmiastowe zawojowały rynek, gdy w 1948 roku firma Polaroid umożliwiła swoim klientom cieszenie się odbitkami niemal od razu po wykonaniu zdjęcia. W czasach przed erą cyfrową poszerzało to ogromnie możliwości użytkowników, nic więc dziwnego, że Polaroidy stały się kultowe i trwale zapisały się w historii fotografii. Obecnie najważniejsze cechy fotografii natychmiastowej ma również fotografia cyfrowa (możliwość bezzwłocznego oglądania efektów pracy czy łatwość udostępniania), stąd aparaty typu Polaroid musiały siłą rzecz ustąpić jej miejsca. Niemniej wciąż cieszą się bardzo dużą popularnością, głównie za sprawą specyficznej estetyki i klimatu jaki daje tego typu fotografowanie. Powstaje zatem pytanie – który z nich wybrać?

Zakup aparatu to dopiero początek

Zakup aparatu to tylko początek wydatków związanych z fotografią natychmiastową. Materiały niezbędne do wykonywania takich zdjęć są dostępne w zestawach pakowanych po 10, 20, 50 czy 100, w zależności od producenta i formatu. Cena wykonania pojedynczego zdjęcia jest również różna, gdyż przy zakupie większej liczby materiałów światłoczułych zabawa staje się nieco bardziej opłacalna. Przykładowo wykonanie zdjęcia na papierze Instax Mini wynosi około 3,5 zł, Instax Wide około 4 zł, a Polaroid Zink to koszt około 2,75 zł. Szacunki te odnoszą się do podstawowych wersji papierów – oprócz tego istnieją różne wariacje, takie jak np. cechujące się kolorową ramką czy monochromatyczne. Omówię je w dalszej części artykułu.

Przed zakupem aparatu do fotografii natychmiastowej dobrze jest zorientować się w cenach dedykowanych do niego materiałów światłoczułych.

Rozwiązania hybrydowe czyli aparaty natychmiastowe z matrycą

Inną istotną cechą dzielącą sprzęt do fotografii natychmiastowej jest to, czy wykorzystują matrycę, czy raczej są tradycyjnym aparatem. Ta pierwsza grupa urządzeń zapisuje obraz za pomocą sensora, a następnie używa wbudowanej "drukarki" do naświetlenia materiału światłoczułego. Dzięki temu możliwe jest sprawdzenie efektów pracy przed wywołaniem zdjęcia, w tym także wprowadzenie korekt, takich jak np. nałożenie filtru czy poprawienie jasności lub kontrastu. Rozwiązanie to pozwala na zaoszczędzenie papieru, ale jednocześnie nieco osłabia magię fotografii natychmiastowej. Właściwie to dla wielu użytkowników "cyfrowy aparat natychmiastowy" totalnie zabija magię takiej fotografii. 

[kn_free]

Aparat FujiFilm Instax Square SQ10 został wyposażony w matrycę, dzięki czemu możliwe jest podejrzenie fotografii przed ich wywołaniem. Po zaakceptowaniu zdjęcia pozostała część procesu wygląda tak samo jak w przypadku tradycyjnych aparatów natychmiastowych.

Osobiście sam byłem sceptycznie nastawiony do takiego rozwiązania, jednak obcując z tego typu urządzeniami moje uprzedzenia nieco osłabły. Możliwość wykonania kilku ujęć i następnie wydrukowania tych najbardziej udanych wciąż pozwala na odczuwanie radości z posiadania oraz rozdawania odbitek. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że możliwość nieograniczonego powtarzania ujęć odbiera dreszczyk emocji towarzyszący jednorazowości tradycyjnych aparatów natychmiastowych. Poza tym znika w tym momencie wyjątkowość pojedynczej odbitki - każde ujęcie można wywołać dowolną liczbę razy. Cóż ostateczna decyzja pozostaje sprawą indywidualną, w szczególności, że wybór konkretnego modelu nie opiera się jedynie o filozofię fotografowania. Warto mieć również na uwadze fakt, że w przypadku materiałów światłoczułych dedykowanych do FujiFilm Instax Square SQ10 są one nieco droższe niż do pozostałych modeli. 

[kn_advert]

Tradycyjne aparaty natychmiastowe oferują inną jakość obrazu – niekoniecznie nawet lepszą, po prostu inną (choć w tej sytuacji jest to również kwestia gustu i wielu entuzjastów fotografii natychmiastowej nigdy nie dałoby się przekonać do obrazów z matrycy). Ma to związek z tym, że w takich aparatach obraz jest bezpośrednio naświetlony na papierze, natomiast w konstrukcjach z matrycą jest efektem mniejszego lub większego przetworzenia. Jest to w szczególności widoczne w sytuacji gdy aparat z matrycą zastosuje wyższe wartości ISO. Osobną sprawą jest kwestia jakości zastosowanych przetworników obrazów. Jest to uzależnione od poszczególnych modeli, stąd wrócę do tego jeszcze w dalszej części artykułu. 

Nie tylko FujiFilm ma w swojej ofercie aparat natychmiastowy wyposażony w matrycę - Polaroid proponuje swój model Snap.

Polaroid POP idzie jeszcze o krok dalej we wprowadzaniu innowacji do świata fotografii natychmiastowej. Aparat ten umożliwia rejestrowanie filmów w jakości Full HD 1080p.

Alternatywą dla aparatów natychmiastowych z matrycą są drukarki wykorzystujące te same materiały światłoczułe. Urządzenie takie, np. FujiFilm Instax Share może współpracować ze smartfonem lub tabletem i pozwala na bezpośrednie drukowanie wykonanych nim fotografii. Można powiedzieć, że aparat z matrycą zawiera w sobie właśnie taką drukarkę. Materiały wykorzystywane przez Instax Share są takie same jak w przypadku aparatów. Drukarki do zdjęć natychmiastowych innych producentów działają na podobnej zasadzie. 

Drukarki Instax Share SP-2 i SP-3 SQ umożliwiają tworzenie odbitek na papierach Instax bezpośrednio z urządzenia mobilnego.

Więcej na temat drukarek FujiFilm możesz przeczytać w poniższych artykułach:

Jeszcze inną propozycją jest Polaroid Insta-Share Printer działające na zasadzie tzw. modułów mods do smartfonów z serii Motorola Z i Z2. Urządzenie to montuje się na tylnym panelu telefonu, dzięki czemu można bezpośrednio wywoływać zdjęcia. Sprzęt trafi do sprzedaży w Polsce w pierwszym kwartale 2018 roku, ale sądząc po cenie w USA nie będzie tanie. Lepszym rozwiązaniem wydaje się zatem drukarka, którą można używać z każdym smartfonem, dzięki czemu nie trzeba jej sprzedawać wraz z zakupem urządzenia mobilnego innego producenta niż Motorola.

Poniżej znajdziesz więcej informacji na temat Polaroid Insta-Share Printer:

Jeszcze kilka słów o papierze

Każdy aparat ma pasujący do niego papier, choć producenci ujednolicają swoje linie produktów. Różnią się one przede wszystkim rozmiarami i proporcjami. Przy wyborze konkretnego produktu należy mieć na uwadze fakt, że rozmiar obrazu jest mniejszy od wymiarów materiału światłoczułego. Poszczególne modele aparatów mogą wykorzystywać tylko jeden typ papieru, stąd niemożliwa jest zmiana jego parametrów, takich jak np. rozmiar czy proporcje, podczas korzystania z danego modelu. Możesz za to wybierać spośród różnych wariacji materiału światłoczułego, które umożliwiają m.in. uzyskanie monochromatycznych odbitek, zdjęć o podwyższonym kontraście czy z różnokolorowymi lub zdobionymi ramkami. Rodzaj wykorzystywanego materiału światłoczułego jest podany w specyfikacji urządzenia. 

FufiFilm obecnie oferuje swoim klientom trzy rodzaje papierów - Mini (do aparatów Instax Mini i drukarki Share SP-2), Wide (do aparatu Instax Wide 300) oraz Square (do aparatu Instax Square SQ10 i drukarki Share SP-3).

Chociaż niemożliwe jest zmianianie formatów papierów, to możesz korzystać z wielu wersji, które różnią się np. wyglądem ramki otaczającej fotografię. W ofercie FujiFilm dostępne są m.in. ramki z motywem pocztowym, tęczowe, czarne, miętowe czy z wzorami z bajek adresowane do młodszych użytkowników.

W przypadku Polaroida również dostępnych jest kilka rodzajów papierów, przeznaczonych do poszczególnych urządzeń. Przykładowo materiał Polaroid Zink jest kompatybilny z aparatem Polaroid Snap, Snap Touch, Z300 i drukarką ZIP Instant. 

Aparaty takie jak np. Lomography Instant Mini wykorzystują materiały światłoczułe innych producentów. W tym przypadku kompatybilnym typem papieru jest Instax Mini.

W papierze dedykowanym do fotografii natychmiastowej umieszczona jest cała "chemia" niezbędna do wykonania odbitki. Nie są to więc wydruki, a rzeczywiście naświetlone materiały. W takiej sytuacji słowo "drukarka" używane w kontekście niektórych produktów staje się swoistym skrótem myślowym, gdyż także one działają na zasadzie naświetlania wkładu, a nie wykorzystywania tuszów. Tak więc jedyne materiały eksploatacyjne w przypadku fotografii natychmiastowej to papiery. 

"Po prostu wciśnij spust migawki"

Aparaty natychmiastowe to stosunkowo proste w obsłudze urządzenia, które zazwyczaj działają według powyższego hasła. W ich przypadku wpływ na wygląd ostatecznej odbitki jest mocno ograniczony. Producenci przeważnie zostawiają zadanie ustawienia parametrów ekspozycji w "rękach" sprzętu. Fotograf ma jedynie możliwość skadrowania obrazu za pomocą wizjera lub ekranu. Jednocześnie niektóre modele umożliwiają wprowadzenie pewnych korekt. Przykładowo najtańszy i najprostszy model FujiFilm Instax Mini 9 pozwala na wybór jednego spośród kilku trybów naświetlania: pomieszczenie/po zmroku, pochmurny dzień/w cieniu, słoneczna pogoda/lekkie zachmurzenie, słonecznie i Hi Key. Aparat podpowiada za pośrednictwem diody LED, który tryb wybrać w danych warunkach. Można jednak zignorować tę sugestię i samodzielnie dobrać ustawienie. Przy odrobinie wprawy pozwoli to na poprawę efektów pracy automatyki lub umożliwi nieco bardziej kreatywne fotografowanie. 

FujiFilm Instax Mini 9 to prosty w obsłudze aparat, który wyręcza niemal całkowicie fotografa z procesu ustawiania parametrów ekspozycji. Pierścień znajdujący się w pobliżu obiektywy pozwala na drobną korektę ustawień.

Polaroid OneStep 2 powstał z założeniem jak najprostszej obsługi, zgodnie z którym, aby wykonać zdjęcie, wystarczy wcisnąć spust migawki. Resztę wykona za fotografa aparat. 

Więcej na temat aparatu Polaroid OneStep 2 możesz przeczytać w poniższym artykule: 

Przeważnie automatycznie dobierana jest również ostrość. Jednakże, aby polepszyć efekty użytkownik może wybrać spośród kilku zakresów ostrości, np. macro, standard i krajobraz w FujiFilm Instax Mini 70. W zależności od modeli aparaty natychmiastowe mają również inne funkcje, takie jak np. możliwość fotografowania w trybie multiekspozycji, tryb selfie, macro, samowyzwalacz czy możliwość doświetlenia sceny lampą błyskową. Ogólnie jednak producenci wychodzą z założenia, że użytkownicy aparatów natychmiastowych chcą jedynie włączyć aparat i nacisnąć spust migawki, bez zagłębiania się w tajniki parametrów. Jest to zrozumiałe, gdyż fotografia natychmiastowa opiera się na przypadkowości i eksperymencie – pod tym względem jest nieco podobna do lomografii. 

FujiFilm Instax Mini 70 ma bardziej rozbudowany system automatycznej kontroli ekspozycji niż model Instax Mini 9, dzięki czemu pozwala na uzyskiwanie lepszych efektów.

Niestety częstym problemem jest spora paralaksa cechująca wizjer tego typu sprzętu. Przesunięcie płaszczyzny względem tego co widać w wizjerze, a co trafia do obiektywu potrafi początkującym użytkownikom zburzyć zaplanowany kadr. Efekt ten jest różny dla poszczególnych produktów, jednakże trzeba mieć go na uwadze. Nie pozostaje nic innego jak po prostu "wyczuć" aparat lub dobrać taki model, w którym przesunięcie to jest najmniejsze. Efekt ten jest w szczególności problematyczny podczas tworzenia zbliżeń. Z drugiej strony aparaty natychmiastowe nie powstały z myślą o precyzyjnych kadrach, a tak jak wspomniałem wcześniej korzystają z nieco alternatywnego podejścia do zdjęć.

Jak widać na powyższym zdjęciu umiejscowienie wizjera powoduje powstawanie różnic pomiędzy tym co obserwuje fotograf, a co ostatecznie znajdzie się na zdjęciu. Jedynym sposobem, aby sobie z tym poradzić jest "wyczucie" aparatu. Oczywiście tego typu problemów nie mają aparaty wyposażone w matrycę. 

Zasilanie w przypadku tradycyjnych aparatów natychmiastowych opiera się zarówno na dedykowanych akumulatorach, jak i wykorzystaniu klasycznych baterii AA lub AAA. Niezależnie jednak od metody zasilania urządzenia, pozwala ono na długą pracę, a to głównie za sprawą braku szczególnie energochłonnych elementów. Inaczej rzecz się ma z aparatami wykorzystującymi matrycę, jednakże one wykorzystują wbudowane akumulatory i są zazwyczaj ładowane za pomocą złącza USB, co pozwala na łatwy dostęp do energii. 

Fotografia natychmiastowa to nie tylko styl utrwalania chwil, ale również życia

Niezależnie czy zgodzisz się z powyższą maksymą, producenci aparatów natychmiastowych właśnie w ten sposób kreują swoje produkty. Oznacza to, że towarzyszy im nie tylko wiele akcesoriów w postaci stylowych pasków czy etui umożliwiających ozdobienie aparatu, ale również takich, które pozwalają na archiwizację czy ekspozycję gotowych zdjęć. Część z tych propozycji to typowe gadżety, ale niektóre pomysły mogą być naprawdę przydatne. Mam tutaj na myśli dedykowane nakładki na obiektywy czy różnokolorowe filtry. Producenci prześcigają się, aby zaproponować swoim użytkownikom jak najwięcej atrakcji, stąd większość propozycji jest zbliżonych, niemniej jeżeli chcesz naprawdę dać się pochłonąć fotografii natychmiastowej, to zwróć uwagę na dostępne w danym systemie akcesoria. 

Lomography Instant jest dostępny w sprzedaży z wymiennymi obiektywami: typu rybie oko, do zbliżeń oraz o ogniskowej 35 mm. 

Polaroid oferuje swoim użytkownikom m.in. dedykowane pokrowce.

Innym charakterystycznym elementem aparatów natychmiastowych jest dostępność różnych wersji kolorystycznych. 

Wybierając aparat natychmiastowych trzeba wziąć pod uwagę przede wszystkim wykorzystywane przez niego materiały, ich dostępność i ceny. Zastanów się również nad tym, czy chcesz wykorzystywać fotografię natychmiastową do realizacji np. multiekspozycji, czy wystarczy Ci jedynie wykonanie oryginalnych zdjęć ze znajomymi. Poszczególne modele różnią się często niuansami, stąd konieczne może być rozważenie każdego z osobna. Myślę jednak, ze w zalewie różnych propozycji każdy znajdzie odpowiednią dla siebie. 

Zapraszam również do zapoznania się z innymi artykułami z serii Zanim kupisz, w których pomagam rozstrzygnąć inne dylematy zakupowe.



www.swiatobrazu.pl