3 stycznia 2019, 18:33
Autor: Mikołaj Konkiewicz
czytano: 777 razy

Fotograf poznaje czym dla niego jest fotografia, próbując wykonać zdjęcie życia

Fotograf poznaje czym dla niego jest fotografia, próbując wykonać zdjęcie życia

Peter McKinnon marzył o sfotografowaniu jednego z najbardziej znanych miejsc w Kanadzie - jeziora Moraine. Pragnął jednak uchwycić je w konkretnych okolicznościach, gdy cały krajobraz będzie pokryty śniegiem. W krótkim dokumencie opowiada o tym, jak wyglądała jego podróż w celu wykonania zdjęcia życia.

Peter McKinnon w młodości był perkusistą grającym w zespole punk rockowym, ale również realizował filmy skateboardowe i inne związane ze sportami ekstremalnymi. Z czasem zainteresował się fotografią i zaczął wykonywać m.in. proste makrofotografie. W filmie Peter wspomina również, jak pierwszy raz kolega pokazał mu, jak działa mechanizm wyzwalania migawki w cyfrowej lustrzance. Z czasem fotografia wciągnęła go bez reszty.
 
Peter zajmował się wieloma gatunkami fotografii, jednak tym co go najbardziej fascynuje jest krajobraz. Uważa, że nie ma nic bardziej emocjonującego niż oczekiwanie na wschód Słońca lub obserwowanie, jak gwiazdy ozdabiają spowity w ciemności pejzaż, a on sam jest jedynym, który może to uchwycić w danym momencie.
 
Fotograf odwiedzał już wcześniej jezioro Moraine, jednakże miało to miejsce wiosną, gdy nie było spowite śniegiem. Szansa na to jest ograniczona, gdyż istnieje krótki okres, w którym pozwalają na to warunki atmosferyczne. Przykładowo jednego roku spóźnił się o niecałe dwa tygodnie. Sztuka ta nie udała się także poznanemu przez niego na miejscu Mattowi, który przebywał tam od kilku lat.
 
Peter nie chciał odkładać w nieskończoność realizację swojego wymarzonego zdjęcia. Postanowił udać się więc w stosownym czasie na miejsce i uchwycić jezioro Moraine pokryte śniegiem. Wymagało to dużej determinacji, ale również szczęścia. Aby dotrzeć na miejsce niezbędne było odbycie kilkugodzinnego lotu.
 
Na miejscu zamiast śniegu Petera zastał deszcz, a dodatkowo jezioro było całe spowite mgłą. W pewnym momencie jednak zaczął padać śnieg, co wzbudziło entuzjazm i nadzieje fotografa. W dniu, w którym zaplanował wykonanie ujęć konieczna była pobudka wcześnie rano o godzinie 5.30. Na miejscu jednak okazało się, że jako jezioro Moraine jest jednym z najbardziej popularnym miejscem dla fotografów krajobrazu w Kanadzie, to panuje nad jego brzegiem tłok, który uniemożliwia swobodne zajęcie wybranego stanowiska. 
 
zdjęcie życia
 
Źródło: YouTube
 
zdjęcie życia
 
Źródło: YouTube
 
Warunki ponownie nie spełniały oczekiwań Petera i zaczął tracić nadzieję, że uda mu się zarejestrować upragnioną fotografię. Na pocieszenie udało mu się napić kawy zaparzonej na bazie wody wprost z jeziora i poznać wielu ciekawych oraz przyjaznych ludzi, którzy podzielili się z nim swoimi przemyśleniami na temat tego miejsca. Jak sam twierdzi to niezwykle cenne doświadczenie, gdyż za fotografią nie stoją jedynie obrazy, ale również historie, które przydarzają się w drodze po wykonanie zaplanowanych ujęć. 
 
zdjęcie życia
 
Źródło: YouTube
 
W pewnym momencie mgła się nieco uniosła i Peter McKinnon ujrzał swój wymarzony kadr. Wszystkie elementy zagrały - nad jeziorem zapanowała niesamowita cisza, warunki były doskonałe i osiągnął to o czym marzył czyli ujęcie życia. Jak sam zauważa konieczne było jednak nie tylko złapanie odpowiedniego momentu, ale również poznanie miejsca, obcowanie z ludźmi i poczucie ducha jeziora Moraine. Szczęście mu sprzyjało, gdyż już w trakcie opuszczania hotelu pogoda zaczęła się zmieniać. Zrobiło się słonecznie, co było zupełnym przeciwieństwem tego, czego oczekiwał. 
 
zdjęcie życia
 
Źródło: YouTube
 
Jak sam twierdzi każde zdjęcie, które wykonał musi coś dla niego znaczyć. "Zdjęcie życia", które udało mu się wykonać nad jeziorem Moraine stało się dla niego opowieścią o tym doświadczeniu, o walce z przeciwnościami i upartym dążeniu do celu. Udowodniło mu również, że ostatecznie nie zdjęcie jest zawsze najważniejsze, ale odczuwanie świata w bardziej świadomy sposób.

Fotograf dzieli się swoją opowieścią o tym, jak wykonał zdjęcie życia

Fotografia pomaga odnaleźć wewnętrzny spokójSztuka - w tym także oczywiście fotografia - pomaga przetrwać trudne chwile w życiu. Brytyjski fotograf David Dixon postanowił porozmawiać o tym z kolegą po fachu Simonem Turnbullem, któremu fotografia przyrodnicza pomogła poradzić sobie w trudnym okresie.  



www.swiatobrazu.pl