12 stycznia 2014, 20:35
Autor: Jarosław Zachwieja
czytano: 279164 razy

Nikon D7100 - test lustrzanki

Nikon D7100 - test lustrzanki

Wprowadzony na rynek dość dawno, bo w połowie 2010 roku, aparat Nikon D7000 po dziś dzień uważany jest za jedną z najbardziej udanych zaawansowanych lustrzanek amatorskich japońskiego potentata spod znaku żółto-czarnego logo. Na początku 2013 roku firma zapowiedziała następcę tej wysłużonej konstrukcji, czyli Nikona D7100, którego jakiś czas temu mieliśmy okazję testować. Dzisiaj zapraszamy Was do zapoznania się z wynikami tego testu. Czy podobnie jak w przypadku poprzednika, aparat ten uznany zostanie za wzór sprzętu dla wymagających fotografów decydujących się na zakup lustrzanki z matrycą formatu APS-C? Przekonajmy się.

Budowa i wygląd zewnętrzny

Konstruowanie zaawansowanych lustrzanek formatu APS-C nie jest obecnie sprawą łatwą. Z jednej strony aparaty te są wyraźnie droższe od korpusów prostszych. Muszą zatem wyraźnie wybijać się pod względem wykonania, możliwości oraz najlepiej też oferować lepszą jakość obrazu od swoich "mniejszych braci". To ostatnie jest jednak o tyle trudne, że obecnie nawet proste aparaty cyfrowe robią po prostu doskonałe technicznie zdjęcia i przepaść pomiędzy tym, co zwykło określać się mianem sektorów consumer i prosumer pod tym względem ulega zatarciu. Z drugiej strony od góry atakują coraz bardziej proste i odznaczające się niższą ceną niż niegdyś korpusy z matrycami małoobrazkowymi – a przynajmniej tak jest w przypadku produktów Canona, Nikona i Sony. Stworzenie dobrego korpusu klasy prosumer, który w sąsiedztwie konkurentów spod znaku małego obrazka mógłby się dobrze sprzedawać, nie jest sprawą prostą.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Nikon D7100 jest sytuowany przez producenta jako przedstawiciel zaawansowanych lustrzanek formatu APS-C. Pomijając leciwego już (lecz ciągle obecnego w ofercie) Nikona D300s, jest to najbardziej rozbudowany i najdroższy korpus z całej rodziny wyposażony w przetwornik obrazu mniejszy niż 36×24 mm. (Fot. Nikon)

 

Przed takim dylematem musieli niewątpliwie stać projektanci następcy Nikona D7000, który nie dość, że był bardzo udanym aparatem, to jeszcze przez większą część swojej obecności na rynku miał tylko jednego, stosunkowo niedrogiego (bo mocno leciwego) "pełnoklatkowca" – Nikona D700. W przypadku nowej wersji nie było już tak łatwo, bowiem od połowy 2012 roku na rynku obecny był już Nikon D600, którego obecnie nabyć można nawet za 5800 złotych (następca, czyli Nikon D610, który powstał jako wersja poprawiona i o lepiej uszczelnionej komorze matrycy kosztuje ok. 500-600 zł więcej). Konieczne było więc zaprojektowanie aparatu tańszego, a przy tym bardziej zaawansowanego funkcjonalnie. Pierwszy warunek spełniono – Nikon D7100 kosztuje obecnie ok. 3600 złotych (sam korpus, bez obiektywów). Jest to więc na starcie bardzo interesująca oferta dla kogoś, kto poszukuje ciekawego aparatu, ale niekoniecznie zależy mu na matrycy w formacie małego obrazka.

[kn_advert]

Nikon D7000 po liftingu

Nazwa nowego aparatu Nikona, będącego bezpośrednim (przynajmniej pod względem cenowym) konkurentem Canona EOS 70D została dobrana bardzo trafnie. Jest to bowiem sprzęt bardzo podobny do Nikona D7000, ale jednocześnie nie na tyle, aby zasługiwał na miano D7000s. Różnice pomiędzy tymi dwiema lustrzankami występują zarówno na zewnątrz, jak i w środku korpusów. Nikon D7100 to solidna, klasyczna lustrzanka cyfrowa opracowana z myślą o zapewnieniu wysokiego komfortu pracy – projekt tradycyjnie już pochodzi z pracowni Giorgetto Giugiaro, a sam korpus odznacza się przyzwoitymi gabarytami (136×107×76 mm) i odpowiednią wagą (765 gramów z akumulatorem i kartą pamięci). Jest więc zarazem minimalnie większy, jak i nieco lżejszy od Nikona D7000.

[converttable end="1]

zdjęcie 1
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
zdjęcie 2
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
zdjęcie 3
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
zdjęcie 4
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
zdjęcie 5
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
zdjęcie 6
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
zdjęcie 7
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
zdjęcie 8
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Aparat Nikon D7100 – widok ogólny. Najeżdżając wskaźnikiem myszki na znajdujące się powyżej zdjęcia odnośniki możecie oglądać aparat ze wszystkich stron. Kliknięcie na jedno ze zdjęć powoduje otwarcie jego powiększonej wersji w osobnym oknie przeglądarki.

[converttable]

Testowany aparat jest klasycznym przykładem konstrukcji, w której nacisk położony został na komfort pracy. Korpus jest duży, ma głęboki uchwyt i sporo przycisków oraz pokręteł rozmieszczonych w sposób bardzo przemyślany. Widać przy tym, że pewne pomysły z Nikona D7100 uległy w nim poważnym zmianom, czego najwyraźniejszym chyba przykładem jest aktywator trybu Live View oraz przycisk odpowiedzialny za filmowanie. Ten pierwszy zamiast dźwigni ma postać przycisku wewnątrz przełącznika trybów foto-wideo (zupełnie nowy element). Ten drugi natomiast został przeniesiony na górną część korpusu i wciśnięty między przyciski kontrolujące pomiar światła oraz korektę ekspozycji.

To oczywiście nie są jedyne zmiany widoczne w tym aparacie z zewnątrz. Zintegrowano przełącznik blokady zmiany pól AF z wybierakiem wielokierunkowym, co zapewniło nieco więcej miejsca na tylnej ściance aparatu po prawej stronie wyświetlacza, natomiast po lewej dodano jeszcze jeden przycisk. W praktyce cała tylna ściana Nikona D7100 bardzo upodabnia go do małoobrazkowego Nikona D600 – aparaty te oglądane z tyłu są niemalże identyczne. Pokrętło trybów pracy wzbogacono o blokadę (nareszcie) i ustawienie Effects (filtry efektowe), a nad komorą pryzmatu wizjera umieszczono mikrofon stereofoniczny. Ogólnie pod względem budowy obydwa aparaty są jednak bardzo do siebie podobne i łatwo je pomylić.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Widok z góry – położenie kluczowych elementów kontrolnych i sterujących w porównaniu z Nikonem D7000 nie uległo zmianie. Nie zrezygnowano również z dużego wyświetlacza LCD pokazującego wszystkie ważne ustawienia. Pod tym względem Nikon D7100 jest po prostu rozwiniętą i poprawioną wersją sprawdzonych rozwiązań.

 

Wyświetlacz LCD aparatu pozostał nieruchomy, natomiast zmieniła się nieco jego konstrukcja – jest minimalnie większy (3,2 cala przekątnej zamiast 3 cali). Rozdzielczość obrazu wynosząca w modelu D7000 640×480 pikseli pozostała bez zmian, ale na pojedynczy wyświetlany punkt składają się obecnie nie trzy, lecz cztery subpiksele – czerwony, zielony, niebieski i biały. Jest to więc ekran typu RGBW, który w założeniu może wyświetlać bardzo jasny obraz, znacznie czytelniejszy w silnym świetle padającym, niż konstrukcje tradycyjne.

 

Przetwornik, migawka i procesor obrazu

Najwięcej różnic w konstrukcji Nikona D7100 w porównaniu z poprzednikiem znajdziemy jednak wewnątrz aparatu. Kluczową jest oczywiście zastosowany typ matrycy CMOS – o rozdzielczości 24 megapikseli, pozbawionej filtra dolnoprzepustowego. Taka decyzja ze strony konstruktorów potwierdza, że eksperyment w postaci Nikona D800E powiódł się, a sam filtr low-pass stał się w nowoczesnych lustrzankach o dużej mocy obliczeniowej procesorów obrazu i wysokiej rozdzielczości elementem zbędnym. Warto nadmienić, że zagęszczenie komórek światłoczułych 24-megapikselowego przetwornika formatu APS-C (23,5×15,6 mm) odpowiada w przybliżeniu zagęszczeniu 58-megapikselowej matrycy typu full-frame. To zaś, jak twierdzą niektórzy specjaliści, jest zdroworozsądkową granicą, powyżej której jakikolwiek zysk w szczegółowości obrazu zarezerwowany jest tylko dla najostrzejszych obiektywów stałoogniskowych. 
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Za komorą lustra aparat Nikon D7100 skrywa matrycę CMOS o bardzo wysokiej rozdzielczości, pozbawioną wbudowanego optycznego filtra dolnoprzepustowego (OLPF).

 

Procesor obrazu zastosowany w aparacie Nikon D7100 umożliwia wykonywanie zdjęć z czułością od 100 do 6400 ISO z możliwością rozszerzenia do ekwiwalentów powyżej 6400 ISO z dokładnością do 1/3 EV (ustawienia Hi-0.3, Hi-0.5 i Hi-0.7), 12800 ISO (Hi-1) lub 25600 ISO (Hi-2). W trybie seryjnym aparat oferuje prędkość do 6 klatek na sekundę, którą można podnieść do 7 kl./s, pod warunkiem przełączenia lustrzanki w tryb tzw. crop 1,3x (ograniczenie pola widzenia aparatu do centralnej części matrycy). Z kolei czas naświetlania można regulować w zakresie od 1/8000 s do 30 sekund – czyli standardowo w tej klasie urządzeń.

 

Zawartość opakowania

Aparat Nikon D7100 można nabyć w postaci jednego z trzech zestawów: jako sam korpus (body), w komplecie z obiektywem  AF-S DX NIKKOR 18–140mm VR oraz w komplecie z obiektywem  AF-S DX NIKKOR 18-105mm VR. Do naszych rąk trafił ten pierwszy zestaw. Jego zawartość jest dosyć standardowa: aparat z dekielkiem i gumową muszlą oczną, akumulator z ładowarką i kablem zasilającym, kabel USB, pasek na ramię oraz płyta CD z oprogramowaniem i dokumentacja (ostatnie dwa elementy niewidoczne na zdjęciu).
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Zawartość zestawu z jakim dostarczany jest aparat Nikon D7100.

 

Instrukcja obsługi, jak przystało na aparat tej klasy, jest kompletna i szczegółowa. Jest to zresztą całkiem gruby, bo prawie 400-stronicowy podręcznik. W tym względzie nabywca nie powinien mieć żadnych powodów do narzekań. Dołączone do aparatu oprogramowanie to aplikacja ViewNX 2 pełniąca funkcję domyślnego konwertera plików RAW. Jest to zarazem prosty edytor graficzny, który może przypaść do gustu osobom nie mającym zamiaru zaopatrywać się w inne, płatne aplikacje tego typu.

 

 

Wrażenia z użytkowania

Nikony z wyższej półki zawsze były wzorem funkcjonalności i ergonomii. Wystarczy wspomnieć takie korpusy, jak Nikon D200, D300, czy właśnie D7000, a także małoobrazkowe D700 oraz D800/D800E. Świetnie pasowało do nich stwierdzenie, że aparat "lepi się do rąk" oznaczające, że jest tak dobrze dopasowany, że aż nie chce się go puścić. Nikon D7100 nie różni się pod tym względem zbytnio od "siedemtysiączki", a dokonane tu i ówdzie zmiany oraz poprawki wpłynęły na wygodę użytkowania całkiem pozytywnie.

[kn_advert]

Świetnie leży w dłoniach, choć bez dwóch rąk ani rusz

Podstawowa filozofia pracy z lustrzankami Nikona w przypadku modelu D7100 nie została zarzucona. Mamy więc do czynienia z dość sporym korpusem tak wygodnym w codziennym użytkowaniu, jak to chyba tylko możliwe. I nie chodzi tu tylko o wspomniane wcześniej lepienie się aparatu do rąk, choć tutaj też nie ma na co narzekać – grip jest głęboki i zapewnia doskonały i pewny chwyt. Wzorowa ergonomia w tym przypadku oznacza również wspaniałą dostępność do najważniejszych funkcji fotograficznych z poziomu korpusu dzięki rozbudowanemu zestawowi przycisków i przełączników, a także dużemu górnemu wyświetlaczowi LCD. I choć użytkownicy pamiętający Nikony D200 czy D300 mogą psioczyć na brak fizycznych przełączników pomiaru światła czy trybu pracy układu AF, to warto pamiętać, że konstrukcje takie jak D7000 i D7100 są jednak sytuowane o oczko niżej – dowodem jest choćby obecność w nich klasycznego pokrętła trybów PASM, który w modelach wyższych zastępowany jest przyciskiem Mode.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Element charakterystyczny aparatów Nikon z rodziny D7xxx – klasyczne pokrętło PASM zlokalizowane po lewej stronie wizjera z umieszczonym pod spodem drugim pokrętłem regulującym pracę migawki – został wzbogacony o blokadę położenia oraz nową pozycję "Effects".

 

Użytkownik Nikona D7100 nie powinien mieć więc powodów do narzekań. Z poziomu korpusu można uzyskać bezproblemowy dostęp do takich ustawień, jak tryb ekspozycji i jej korekta, tryb pracy układu AF, tryb pracy migawki, balans bieli, czułość ISO, jakość i rozmiar zdjęć, pomiar światła, korekta siły błysku, a nawet autobracketing ekspozycji. Wprawdzie nie obeszło się tu bez pewnych "dziwactw" charakterystycznych dla korpusów systemu Nikona, spowodowanych np. specyficznym doborem opcji dostępnych w pokrętle wyboru trybu pracy migawki (konia z rzędem temu, kto nie będzie miał problemu z odkryciem, jak jednocześnie skorzystać z funkcji blokady lustra i opóźnienia wyzwolenia migawki), ale pomijając te drobiazgi wszystko jest w idealnym porządku. Z pewnością pochwalić można znacznie bardziej eleganckie niż w poprzednim modelu rozwiązanie kwestii przełączania aparatu w tryb filmowania oraz aktywację mechanizmu Live View. Podobnie jest z blokadą wybieraka pól AF, który wreszcie przestał zajmować niewspółmiernie dużą w stosunku do jego znaczenia część tylnej ścianki korpusu.

Za ważny nowy element wypada natomiast uznać blokadę pokrętła trybu pracy aparatu, której brak był do tej pory dość sporym problemem. Wszystko przez to, że pokrętło to w modelu D7000 obracało się jak na nasz gust nieco zbyt luźno i przy odrobinie nieuwagi dawało się je przestawić. Poza tym jednak przyjęło się, że nowe lustrzanki klasy prosumer w taką blokadę się zaopatruje – zwłaszcza jeśli analogiczną blokadę mają inne ważne elementy sterujące na korpusie (wybierak pól AF i pokrętło trybu pracy migawki).
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Coraz rzadziej spotykany w lustrzankach cyfrowych górny wyświetlacz LCD w przypadku Nikona D7100 pozostał na szczęście w postaci niezmienionej – jest duży, czytelny i pokazuje całą masę informacji, dzięki czemu włączanie głównego ekranu na tylnej ściance można ograniczyć do minimum. Podświetlanie włącza się w nim tak samo, jak we wszystkich innych Nikonach – wychylając przełącznik ON/OFF w prawo.

 

Przeprowadzone przez nas testy praktyczne wykazały, że Nikon D7100 jest aparatem bardzo wygodnym i przyjaznym w obsłudze, jednak pod kilkoma warunkami. Po pierwsze, fotografujący nie będzie oczekiwać od aparatu obsługi przez dotykowy ekran – takowego bowiem Nikon D7100 nie ma. Sam wyświetlacz zresztą pełni w oczach konstruktorów rolę mocno drugorzędną, ponieważ nie jest on nawet uchylny. Jest to podejście mocno tradycjonalistyczne, jednak przez wielu całkiem mile widziane, ponieważ zapewnia ściślejsze dopasowanie wszystkich elementów na tylnej ścianie korpusu. I wreszcie aparat ewidentnie opracowany jest z myślą o obsłudze obydwiema rękami – świadczy o tym umieszczenie kluczowych elementów sterujących zarówno po lewej, jak i po prawej stronie korpusu oraz z przodu. Trudno odmówić takiemu rozwiązaniu słuszności, jednak w dobie obsesyjnego wręcz przenoszenia przez projektantów cyfrówek wszystkich możliwych przycisków w nowych korpusach na prawą stronę warto ten fakt odnotować.

 

Menu główne – klasyka w najlepszym wydaniu

Jeśli w aparatach DSLR Nikona jest jakiś naprawdę niezmienny element, to jest nim menu sterujące. Rozbudowane, uporządkowane, na pierwszy rzut oka budzące przerażenie u mniej doświadczonych użytkowników, ale już po chwili okazujące się bardzo przejrzystym i łatwym w nawigacji. Dla doświadczonych "Nikoniarzy" nie ma tutaj żadnych niespodzianek – wszystko jest rozmieszczone dokładnie tak, jak w innych zaawansowanych lustrzankach tego producenta.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Menu sterujące aparatu to sześć głównych grup opcji, w tym jedna – zdecydowanie najważniejsza – podzielona na kilka dodatkowych podgrup. Wszystko w niezmiennym od lat porządku i systemie oznaczania sprawiającym, że gdy jeden użytkownik Nikona powie drugiemu: "opcja, której szukasz znajduje się w d10", to nie ma żadnych wątpliwości, o co chodzi.

 

I tak naprawdę całe szczęście, że nikt nie zamierza tego zmieniać. Menu Nikona jest od lat wzorem tego, jak powinien wyglądać system sterowania zaawansowanego aparatu cyfrowego. Dość powiedzieć, że całe menu aparatu w wersji podstawowej liczy sobie prawie 130 opcji, a najważniejsze menu ustawień osobistych składa się z 50 pozycji w ośmiu podgrupach. Pod względem poziomu złożoności konkurować z tym może chyba tylko menu sterujące niedawno testowanego przez nas Olympusa OM-D E-M1. Jeżeli jednak dla kogoś bogactwo to jest zbyt duże, to zawsze do dyspozycji pozostaje grupa Moje menu, w której można umieścić do 20 pozycji ze wszystkich grup podstawowych (w wybranej przez nas kolejności), bądź też ustawić tak, aby wyświetlane były tam ostatnie użyte funkcje.

Na szczególną uwagę zasługuje jeden drobiazg, którego brak w Nikonie D7000 mógł niektórym bardzo doskwierać: możliwość ustawienia opcji Auto ISO w aparacie tak, aby dobierany maksymalny czas ekspozycji był uzależniony od długości ogniskowej obiektywu. Ta z pozoru bardzo niewielka zmiana czyni całe narzędzie znacznie bardziej użytecznym – szczególnie wówczas, gdy fotografujący używa obiektywów typu zoom. Dodatkowo zwiększono też swobodę wyboru samej czułości maksymalnej i obecnie fotografujący może ją wybierać nie tylko spośród pełnego zakresu ustawień dostępnych w aparacie, ale też z dokładnością do 1/3 EV.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Kontrola mechanizmu Auto ISO to jedno z ważniejszych usprawnień, jakich Nikon D7100 doczekał się w porównaniu z "siedemtysiączką". Wprawdzie większa precyzja w doborze maksymalnej dopuszczalnej czułości matrycy wydaje się już pewną przesadą, ale możliwość automatycznej regulacji czasu ekspozycji w zależności od długości ogniskowej jest już znaczącym krokiem naprzód.

 

Menu podręczne – drobna, lecz bardzo przydatna innowacja

Bardzo ciekawym, nowym elementem zastosowanym w Nikonie D7100 jest menu podręczne wywoływane naciśnięciem przycisku i, który po raz pierwszy wprowadzony został właśnie w tym modelu aparatu. W zależności od aktywnego trybu pracy aparatu (fotografowanie zwykłe, fotografowanie w trybie Live View, nagrywanie filmu, oglądanie zdjęć) ma ono nieco inną postać, ale w każdym z tych przypadków służy do tego samego: oferuje szybki dostęp do najczęściej używanych w danej sytuacji funkcji.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Wygląd i zawartość menu wywoływanego przyciskiem "i" zależy od trybu pracy aparatu. Na ilustracji powyżej menu uruchamiane podczas fotografowania z podglądem na żywo, czyli w trybie Live View.

 

Opracowane przez projektantów Nikona menu podręczne jest wygodne, ma tylko jedną wadę: nie można go do woli zdefiniować. Rozwiązanie takie oglądaliśmy niedawno w przypadku aparatów Sony A7 i A7R i choć konfiguracja takiego menu bywa dosyć żmudna, to jednak jest to też znakomity sposób personalizacji aparatu i dostosowania go do własnych potrzeb. Niezależnie jednak od tego drobiazgu, fakt wprowadzenia w testowanym aparacie menu szybkich ustawień oraz sposób jego obsługi zasługuje na wyróżnienie – szczególnie w trybie fotografowania klasycznego, czyli z użyciem wizjera.

 

Szerokie możliwości konfiguracji

Lustrzanki Nikon należące do grupy prosumer (a także oczywiście modele bardziej zaawansowane) zawsze znane były z szerokich możliwości konfiguracji. W przypadku Nikona D7100 nie jest inaczej. Wprawdzie aparat dysponuje tylko jednym przyciskiem oznaczonym jako Fn (z przodu korpusu, pod przyciskiem podglądu głębi ostrości), jednak nie jest on jedynym, którego działanie można przedefiniować. W rzeczywistości programowalnych przycisków jest kilka: w największym stopniu można konfigurować pracę przycisków Fn i podglądu głębi ostrości, w nieco mniejszym OK i AE-L/AF-L (dotyczy to również jego odpowiednika w dołączanym gripie MB-D15), a w przypadku trybu filmowania również spustu migawki.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
System konfiguracji przycisków sterujących jest przejrzysty i wygodny, a ilustracja pozwala upewnić się, czy przycisk, którego działanie zmieniamy na pewno jest tym, o który nam chodzi.

 

Całkiem spore możliwości konfiguracji testowany aparat oferuje również w odniesieniu do głównego i pomocniczego pokrętła sterującego (WAŻNE: w przypadku aparatów DSLR firmy Nikon mianem pokrętła głównego określane jest pokrętło tylne, a mianem pokrętła pomocniczego pokrętło przednie umiejscowione na gripie – odwrotnie niż w konstrukcjach wielu innych producentów). Niektóre z programowalnych przycisków można też niezależnie zaprogramować na reakcję w połączeniu z użyciem pokręteł sterujących, co jeszcze bardziej zwiększa możliwości personalizacji. W efekcie, choć konfigurowalność aparatu nie jest aż tak rozbudowania, jak w przypadku aparatów Olympusa z rodziny OM-D, to i tak trudno jej cokolwiek zarzucić.

Przy okazji możliwe jest też zdecydowanie, czy chcemy, aby drabinka światłomierza wyświetlanego w wizjerze oraz na górnym i tylnym wyświetlaczu LCD zorientowana była w prawo czy w lewo. Opcja ta ucieszy zarówno tradycjonalistów, oswojonych z faktem, że w Nikonach wiele rzeczy "działa trochę inaczej" (np. obiektyw zakłada się na bagnet kręcąc w lewo, zamiast w prawo), jak i tych, którzy cenią sobie rozwiązania formalne przyjęte przez innych producentów.

 

Wizjer duży, jasny i widać w nim wszystko

Zastosowany w Nikonie D7100 wizjer optyczny to prawdziwa rewelacja. Jest to konstrukcja analogiczna do użytej w modelu D7000, a więc zapewniająca stuprocentowe pokrycie kadru i powiększenie na poziomie 0,94x. Podaje on również wiele użytecznych informacji, zarówno za pomocą miniaturowego wyświetlacza LCD, jak i systemu cyfrowej prezentacji danych znanego z innych lustrzanek Nikona.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
O ile sam wizjer zaprojektowany został perfekcyjnie, o tyle jego zasłona (używana podczas fotografowania ze statywu, zwłaszcza przy długich czasach ekspozycji) jest bardzo niewygodna – wymaga zdjęcia muszli ocznej, a ponadto łatwo można ją zgubić (podobnie jak samą muszlę). O wiele lepszy byłby system kurtyny wbudowanej w wizjer, zastosowanej m.in. w Nikonach D700 i D800/D800E.

 

Warto zauważyć, że choć użyta w testowanym aparacie matówka to ten sam, co zastosowany w Nikonach D300s i D7000 model Type B BriteView Clear Matte Mark II, to jednak sam system prezentacji danych wykonany został tym razem w technologii OLED, przez co jest znacznie bardziej wyraźny, niż we wspomnianych modelach. Ogólnie wizjer zastosowany w Nikonie D7100 można bez popadania w przesadę uznać za najlepszą konstrukcję spotykaną obecnie w lustrzankach cyfrowych formatu APS-C.

 

 

Jakość obrazu foto


W tym momencie nadszedł czas na testy mające na celu sprawdzenie jakości obrazu rejestrowanego przez aparat. Procedura testowa przeprowadzona została dla domyślnych ustawień aparatu, a zdjęcia zapisane zostały w postaci par RAW+JPEG. Dla zainteresowanych, pod każdą prezentacją umieszczony został odnośnik do paczki zawierającej oryginalne zdjęcia testowe. Ilustracje użyte w prezentacji pochodzą z plików w formacie JPEG niepoddanych żadnej dodatkowej obróbce – poza przykadrowaniem tam, gdzie było to konieczne.

[kn_advert]

Jak zwykle w przypadku testów lustrzanek i bezlusterkowców, sprawdzaliśmy przede wszystkim szczegółowość obrazu, poziom szumów i odwzorowanie barw przy różnych czułościach matrycy. Zdjęcia wykonane zostały za pomocą obiektywu stałoogniskowego Nikkor AF-S 50 mm f/1.8G o przysłonie przymkniętej do wartości zapewniającej optymalną ostrość obrazu.

 

Zakres dostępnych czułości ISO i poziom zaszumienia obrazu

Zakres dostępnych w aparacie czułości ISO jest dość standardowa, jak na nowoczesne korpusy należące do klasy prosumer – górna granica to 25600 ISO. W zakresie od 100 do 12800 ISO parametr ten można regulować z dokładnością do 1/3 EV. Należy jednak zauważyć, że czułości powyżej 6400 ISO uzyskiwane są w sposób syntetyczny, co jak podejrzewaliśmy może odbić się na jakości rejestrowanego obrazu. Pierwszy test przeprowadziliśmy z użyciem naszej standardowej tablicy testowej ColorChecker Classic. Oglądane poniżej fragmenty zdjęć prezentowane są w skali 1:2. Kliknięcie ich spowoduje otwarcie fragmentu w osobnym oknie w pełnej rozdzielczości. Plansze testowe sfotografowane zostały przy równomiernym oświetleniu naturalnym.
 

[converttable start="1" end="1" type="vertical"]

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
100 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
200 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
400 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
800 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
1600 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
3200 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
6400 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
12800 ISO (Hi-1) Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
25600 ISO (Hi-2) Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Paczka w formacie ZIP ze wszystkimi zdjęciami testowymi z tej prezentacji w oryginalnych rozmiarach dostępna jest TUTAJ.

[converttable]

 

Analiza pierwszego kompletu zdjęć testowych wykazała, że aparat dobrze radzi sobie z kontrolą szumów do zakresu 6400 ISO włącznie. Wprawdzie pierwsze zakłócenia pod dużym powiększeniem dostrzec można już od 3200 ISO (a w obrębie składowej niebieskiej i neutralnych szarościach już przy 1600 ISO), jednak nie są one zauważalne w trybie pełnoekranowym. W tym ostatnim zaczyna być cokolwiek widać dopiero przy czułości 6400 ISO, choć przy standardowych ustawieniach odszumiania zakłócenia te mają charakter przyjemnego dla oka klasycznego ziarna, a kolorystyka obrazu pozostaje naturalna. Niestety algorytmy cyfrowego podbijania światłoczułości matrycy dają o sobie znać i powyżej 6400 ISO poziom zakłóceń gwałtownie rośnie.

Obraz zarejestrowany przy czułości maksymalnej 25600 ISO praktycznie nie nadaje się już do oglądania – szumy monochromatyczne oraz barwne dają się już mocno we znaki – ale i przy czułości dwukrotnie niższej nie jest rewelacyjnie. W porównaniu z innymi aparatami należącymi do tej samej grupy miłośnicy ekstremalnych wartości ISO mogą odczuć pewien niedosyt. Bardzo dobrze natomiast zapowiada się jakość obrazu w zakresie 1600-3200 ISO oraz oczywiście niższych. Szczegółowo sprawdzimy to w następnym teście.

 

Odwzorowanie barw i szczegółów

Drugi zestaw testowy miał za zadanie sprawdzić, jak przy kolejnych czułościach ISO zmienia się nie tylko stopień zaszumienia obrazu, ale też reprodukcja drobnych detali oraz subtelnych przejść barwnych i tonalnych w rzeczywistej scenie. Test wykonany został w warunkach oświetlenia naturalnego przy równomiernym oświetleniu (lekko zachmurzone niebo). Podobnie jak w poprzednim wypadku zbliżenia fragmentów prezentowane są w skali 1:2, a ich kliknięcie powoduje otwarcie pełnego powiększenia w osobnym oknie. Zdjęcia testowe dostępne w pliku archiwizującym mają postać par plików RAW i JPEG.
 

[converttable start="1" end="1" type="vertical"]

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
100 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
200 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
400 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
800 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
1600 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
3200 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
6400 ISO Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
12800 ISO (Hi-1) Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
25600 ISO (Hi-2) Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Paczka w formacie ZIP ze wszystkimi zdjęciami testowymi z tej prezentacji w oryginalnych rozmiarach dostępna jest TUTAJ.

[converttable]

 

Wyniki w znacznym stopniu potwierdzają wcześniejsze spostrzeżenia. Poniżej czułości 3200 ISO włącznie obrazowi nie sposób czegokolwiek zarzucić – jest po prostu idealnie czysty i szczegółowy. Przy ustawieniach z zakresu 3200-6400 ISO ziarno jest widoczne, ale bardzo delikatne i ma przyjemny charakter znany z tradycyjnych filmów negatywowych, a szczegółowość zdjęć pozostaje na wysokim poziomie. Dalsze podnoszenie światłoczułości już raczej nie ma sensu.

 

Odszumianie

Aparat Nikon D7100 wyposażono w system redukcji szumów, który można regulować w skali czterostopniowej. Dostępne opcje to odszumianie zwiększone, normalne, zmniejszone oraz wyłączone, przy czym zupełne wyłączenie tego mechanizmu nie jest niestety możliwe. Jak podaje bowiem instrukcja obsługi, przy ustawieniu opcji redukcji szumów w pozycji Wyłączona, mechanizm ten jest dezaktywowany jedynie przy ustawieniach niższych niż 1250 ISO.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Testowany aparat dość tradycyjnie oferuje dwa systemy redukcji zakłóceń – dla długich czasów ekspozycji (działa przy naświetlaniu dłuższym niż 1s) funkcjonujący na zasadzie podwójnego naświetlania i tzw. ciemnej klatki oraz dla wysokich czułości ISO.

 

Sama intensywność mechanizmów odszumiania jest dość umiarkowana i ogranicza się przede wszystkim do redukcji zakłóceń barwnych. Nie prowadzi też do specjalnej degradacji drobnych detali, więc osoby zainteresowane zapisywaniem zdjęć w formacie JPEG mogą spokojnie pozostawić tę opcję ustawioną w pozycji domyślnej (Normalna).

 

 

Tryb Live View

Lustrzanki cyfrowe firmy Nikon były jednymi z pierwszych, które swoim użytkownikom oferowały tryb Live View z prawdziwego zdarzenia. Niestety ten sam producent, który tak śmiało stawiał pierwsze kroki na tym nowym polu, później najwyraźniej odpuścił i nie zdecydował się na bardziej zdecydowane ruchy. W rezultacie obecna postać "kompaktowego" trybu fotografowania w lustrzankach tej marki daleka jest od doskonałości. Nikon D7100 nie stanowi niestety w tej kwestii żadnego specjalnego postępu.

[kn_advert]

Wygodne włączanie i wyłączanie

Mechanizm aktywujący tryb Live View w aparacie Nikon D7100 to jedna z najbardziej widocznych zmian w porównaniu z modelem D7000. Dziwaczną (choć wygodną) dźwigienkę zastąpił dedykowany przycisk Lv zlokalizowany wewnątrz przełącznika służącego do wyboru pomiędzy trybami fotografowania i filmowania. W momencie naciśnięcia wspomnianego przycisku lustro aparatu podnosi się i na ekranie LCD wyświetlony zostaje obraz rejestrowany przez matrycę aparatu.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Zestaw informacji widocznych na wyświetlaczu w trybie LCD jest dość podstawowy – nawet w trybie rozszerzonego widoku. Na ogół to, co widać, wystarcza, ale czasem chciałoby się zobaczyć coś więcej.

 

W trybie Live View aparat zawsze wyświetla zestaw informacji związanych z ekspozycją i pomiarem światła, a także możliwą do zapisania na karcie liczbę zdjęć. Możliwy jest też dostęp do pewnych dodatkowych pomocy, takich jak cyfrowa poziomnica, siatka geometryczna 4×4 pola czy widok bardziej szczegółowych ustawień aparatu. Widoki te przełącza naciskanie przycisku Info. Niestety brak jest wśród nich generowanego na żywo histogramu. Sam obraz wyświetlany na ekranie jest kontrastowy, ostry i bardzo płynnie odświeżany.

 

Irytujące braki funkcjonalne i dziwaczne rozwiązania

We wstępie do tego rozdziału wspominaliśmy, że trybowi Live View w Nikonie D7100 wiele brakuje do doskonałości. Składają się na to głównie drobiazgi – niewielkie, ale irytujące. Napisaliśmy przed chwilą o braku histogramu, który z jakiegoś powodu według Nikona zarezerwowany jest wyłącznie dla bardziej zaawansowanych korpusów (np. D800). Problemem jest też implementacja pewnych funkcji, takich jak np. symulacja ekspozycji, która w testowanym aparacie jest aktywna we wszystkich trybach oprócz manualnego i nie można tego zmienić, ani wyłączyć – najwyraźniej konstruktorzy aparatu uznali, że kombinacja tryb M / Live View służyć będzie tylko fotografom korzystającym ze światła błyskowego, a fotograf pracujący przy świetle zastanym nigdy nie będzie chciał korzystać z innego widoku, niż symulowana ekspozycja. Jakby tego było mało, użycie narzędzia kompensacji ekspozycji w trybie M i przy ustawionej na stałe czułości ISO spowoduje zmianę jasności wyświetlanego na podglądzie obrazu, mimo iż samo narzędzie nie będzie mieć żadnego wpływu na ekspozycję końcowego zdjęcia. Jest to błąd występujący również w starszych aparatach tej marki wyposażonych w tryb Live View, który do tej pory nie został naprawiony.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Przycisk, któremu przypisana jest funkcja podglądu głębi ostrości w trybie Live View pozostaje nieaktywny – jego naciskanie nie przynosi żadnych efektów. Zamiast tego aparat w momencie uruchomienia wspomnianego trybu przymyka przysłonę do ustawionej w aparacie wartości i nie zmienia jej aż do momentu wykonania zdjęcia lub wyłączenia trybu Live View.

 

Jeszcze ciekawiej jest z podglądem głębi ostrości. Otóż jest ona dostępna, tyle że… inaczej. Zamiast umożliwić jej realizację na zwykłych zasadach, czyli z użyciem przycisku podglądu głębi ostrości, aparat w momencie włączenia trybu Live View przymyka przysłonę do wartości ustawionej aktualnie w aparacie. Niestety stopnia przymknięcia nie da się zmienić inaczej, niż przez wyłączenie trybu Live View lub zrobienie zdjęcia, tak więc opisany mechanizm może być bardzo mylący podczas komponowania zdjęcia i utrudniać ostrzenie ręczne (więcej na ten temat piszemy na następnej stronie).

Pewne błędy występujące we wcześniejszych modelach zostały jednak poprawione. Przykładowo aktywacja trybu crop 1.3x nie wymaga już od fotografującego wyłączania i włączania trybu Live View. Nie zmienia to jednak faktu, że rozwiązania zastosowane w Nikonie D7100 w tej kwestii należy uznać za niezbyt dopracowane.

 

 

Ustawianie ostrości

Przejdźmy teraz do opisu mechanizmów ustawiania ostrości i oceny celności oraz prędkości układu AF. W tej kwestii również nastąpił znaczny postęp w porównaniu do Nikona D7000 – zastosowany w następcy tej lustrzanki autofokus to bowiem zupełnie inna konstrukcja. I da się to bez problemu odczuć, zwłaszcza podczas fotografowania w kiepskich warunkach oświetleniowych.

[kn_advert]

51 pól, w tym 15 krzyżowych oraz nowe algorytmy – prezent od starszego brata

W miejsce starego, 39-polowego układu AF "siedemtysiączki", Nikon D7100 otrzymał autofokus składający się z 51 punktów (15 z nich ma konstrukcję krzyżową). Obsługują go algorytmy zaczerpnięte wprost z topowego Nikona D4, dzięki którym deklarowana skuteczność tego mechanizmu przy słabym świetle ma sięgać aż -2 EV – jest to więc (przynajmniej w teorii) najlepszy układ AF dostępny w aparatach klasy, w skład której wchodzi testowany Nikon D7100.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Przełącznik pod obiektywem służy nie tylko do wyboru trybu ostrzenia AF/MF, ale też określania pracy tego pierwszego. Służy do tego umieszczony na nim przycisk, po naciśnięciu którego ustawienia autofocusu dokonuje się za pomocą pokręteł sterujących. Jest to rozwiązanie wykorzystane m.in. w Nikonie D4.

 

Przeprowadzone przez nas próby i testy praktyczne związane z przygotowaniem materiału ilustracyjnego potwierdziły te zapewnienia – autofokus aparatu sprawuje się świetnie zarówno w dobrych, jak i gorszych warunkach oświetleniowych. Gęsta siatka punktów AF obejmuje zdecydowaną większość centralnego obszaru kadru (w trybie crop 1.3x jest to praktycznie cały kadr – dzięki temu aparat ten nadaje się wówczas naprawdę dobrze do fotografowania dynamicznych sportów). Wybór trybu pracy AF odbywa się poprzez naciśnięcie przycisku na przełączniku AF/MF i obrocie pokręteł sterujących.

Możliwych kombinacji jest całkiem sporo – pokrętłem głównym określamy, czy fotografujemy w trybie automatycznego doboru pola (AF-A), pojedynczym (AF-S) czy ciągłym (AF-C), a pokrętło pomocnicze służy do regulacji tzw. trybu pola AF. W tym drugim przypadku wybór obejmuje pole pojedyncze, grupy składające się z 9 i 21 pól, śledzenie poruszających się obiektów lub też polecenie automatycznego wyboru pola z możliwością odróżnienia obiektu na pierwszym planie od jego tła (dotyczy obiektywów z serii G i D). Wskazania interesującego nas obszaru pomiaru ostrości dokonuje się wybierakiem wielokierunkowym.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Siatka pól AF aparatu Nikon D7100 jest bardzo gęsta i da się ją z grubsza podzielić na trzy bloki. Możliwości wyboru interesującego nas obszaru kadru są jednak bardzo duże, a sam wybór swobodny i bezproblemowy.

 

Bardzo ciekawy jest sposób pracy układu AF z ciemnymi szkłami. W przypadku obiektywów o jasności f/5.6 aktywne pozostają pola należące do centralnej z trzech grup siatki. Również nawet przy bardzo ciemnych szkłach (do f/8 włącznie) istnieje możliwość ostrzenia przy użyciu centralnego pola AF. Ułatwia to fotografowanie długimi teleobiektywami przy wsparciu telekonwerterów 2x i jest w zasadzie cechą mocno unikatową w tej klasie sprzętu.

 

Autofokus w trybie Live View

O ile pomiar ostrości oparty na metodzie detekcji fazy w testowanym aparacie działa wręcz znakomicie i stanowi jedną z najmocniejszych stron testowanego aparatu, o tyle automatyczna regulacja ostrości w trybie Live View nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jeśli zaś porównać ją z aparatami innych producentów, takimi jak Canon EOS 70D, bezlusterkowce różnych producentów, czy aparaty SLT firmy Sony, to można powiedzieć, że wyróżnia się – na minus.

Pomiar i automatyczna regulacja ostrości w tym trybie przebiega z wykorzystaniem klasycznego mechanizmu analizy kontrastu lokalnego w wykonaniu Nikona – niezbyt szybkiego, choć precyzyjnego. Jedyną większą zaletą tego systemu jest możliwość swobodnej regulacji położenia i rozmiarów obszaru, w którym ustawiamy ostrość. Do tego dochodzą cztery tryby pracy określające sposób ostrzenia: detekcja twarzy, szerokie pole AF, pole normalne i AF ze śledzeniem ruchu. W praktyce jednak ponieważ przydatność układu AF w trybie Live View ogranicza się wyłącznie do fotografowania scen statycznych, wybór ten nie ma większego znaczenia.

 

Ostrzenie manualne

Ręczne ustawianie ostrości w "klasycznym" trybie fotografowania – czyli za pomocą wizjera optycznego – nie przysparza tak naprawdę ani mniej, ani też więcej problemów, niż w przypadku innych aparatów. Wizjer jest duży, ale też bardzo jasny (przez co paradoksalnie nie ułatwia oceny poprawności manualnie ustawionej ostrości, ponieważ do ręcznego ostrzenia najlepiej nadają się matówki ciemniejsze, o odpowiednio uformowanej powierzchni), tak więc fotograf nie może liczyć na żadne ułatwienia, za wyjątkiem mechanizmu potwierdzenia ostrości.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Obecność na bagnecie Nikona D7100 tzw. śrubokręta (mała wypustka w lewym dolnym rogu), świadczy o wyposażeniu korpusu w klasyczny silniczek AF. Posiadacze starych szkieł systemowych pozbawionych własnego napędu AF mogą odetchnąć z ulgą – firma Nikon najwyraźniej nie zamierza przestawać wspierać użytkowników szkieł z rodziny AF, AF-D i AF-G (przynajmniej w klasie prosumer).

 

W przypadku ostrzenia w trybie Live View jest nieco inaczej. Fotograf może powiększyć interesujący go fragment sceny aż do rozmiarów 1:1, co bardzo ułatwia ostrzenie. Problemem bywa opisany na poprzedniej stronie mechanizm przymykania przysłony w tym trybie fotografowania – związane z tym zwiększanie głębi ostrości może w pewnych przypadkach dość mocno utrudnić prawidłowe ostrzenie. Jedną z możliwości działania w takiej sytuacji (użyteczną praktycznie wyłącznie przy fotografowaniu ze statywu) jest otwarcie przysłony na czas ustawienia ostrości, a następnie wyłączenie trybu Live View, przymknięcie przysłony, włączenie przysłon.

 

 

Tryb filmowania

W porównaniu do Nikona D7000, tryb filmowania zaimplementowany w nowym Nikonie D7100 uległ znacznemu udoskonaleniu. Choć nadal z kręceniem filmów za pomocą tego aparatu wiąże się równie wiele zalet, co niedogodności, to można stwierdzić, że nastąpił tutaj pewien postęp. Niestety dostęp do części nowych rozwiązań wiąże się z koniecznością przełączenia aparatu w tryb crop 1.3x, co jednak wiąże się z zawężeniem pola widzenia obiektywu o 30%.

[kn_advert]

Aparat jako kamera wideo

Kontrola samej lustrzanki oraz kluczowych parametrów obrazu w trybie wideo została zrealizowana w testowanym aparacie całkiem dobrze. Aby móc filmować niezbędne jest przestawienie aparatu w tryb wideo, dzięki czemu przypadkowe naciśnięcie przycisku REC podczas fotografowania nie spowoduje niczego złego.  Nieco gorzej jest z ekspozycją – aparat przyjmuje ustawienia, jakie miał w momencie przełączenia w tryb filmowania. To, co można zrobić już podczas nagrywania zależeć będzie od aktywnego trybu ekspozycji, co ilustruje poniższa tabela.
 

Tryb Wartość przysłony Czas otwarcia migawki Czułość ISO Kompensacja ekspozycji
P, S, A, ef. noktowizor - - - Tak
M - Tak Tak -
Inne tryby i efekty - - - -
Możliwości regulacji parametrów ekspozycji podczas nagrywania ujęć wideo.

 

Brak możliwości zmiany wartości przysłony podczas filmowania może dziwić, ale tylko do momentu, gdy przypomnimy sobie, jak zachowuje się przysłona obiektywu w trybie Live View. Tu mamy do czynienia z analogiczną sytuacją – po włączeniu podglądu na ekranie LCD wartość przysłony nie może ulec zmianie. Utrudnia to dość znacznie planowanie ujęć filmowych.

 

Dostępne formaty obrazu

Znaczący postęp w porównaniu z Nikonem D7000 w przypadku funkcji wideo testowanego aparatu nastąpił w kwestii dostępnych trybów filmowania. Użytkownik nadal ma do dyspozycji rozdzielczości FullHD, HD i SD, lecz dostępny klatkarz został poważnie rozbudowany. W przypadku formatu FullHD dostępne są tryby 1080/24p, 1080/25p, 1080/30p, 1080/60i oraz 1080/50i (dwa ostatnie tylko w po przełączeniu na crop 1.3x). Format HD oferuje typowo "sportowe" tryby zapisu 720/50p i 720/60p. Narzekać mogą tutaj w zasadzie tylko osoby pragnące filmować w formacie 1920×1080 pikseli z prędkością 50 lub 60 klatek na sekundę progresywnie.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Lista dostępnych trybów filmowania jest imponująca. Dwa najwyższe wymagają jednak przełączenia aparatu na pracę w zawężonym polu widzenia.

 

Filmy nagrane lustrzanką Nikon D7100 zapisywane są w formacie MOV, zakodowane w standardzie M.264 i nieskompresowanym dźwiękiem stereofonicznym. Podobnie jak w innych aparatach z funkcją filmowania maksymalna długość ujęcia ograniczona jest do 29 minut i 59 sekund.

 

Dźwięk

Możliwości aparatu w zakresie rejestracji dźwięku są całkiem przyzwoite. Już sam wbudowany w aparat mikrofon jest konstrukcją znacznie lepszą, niż stosowane w większości lustrzanek "imitacje mikrofonów" – jest to konstrukcja stereofoniczna o parametrach zbliżonych do rozwiązania zastosowanego w Canonie EOS 650D. To jednak nie wszystko. Aparat wyposażono w dedykowane złącza mikrofonowe i słuchawkowe (odsłuchowe) – każde formatu minijack.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Wśród ustawień rejestrowanego filmu znaleźć można opcje zapewniające kontrolę poziomu dźwięku. Dostępne ustawienia to Auto, wyłączenie mikrofonu oraz manualna kontrola czułości.

 

Z kontrolą dźwięku podczas filmowania również nie jest najgorzej – na ekranie wyświetlany jest graficzny analizator poziomu dźwięku, a czułość mikrofonu można regulować za pomocą opcji dostępnych w menu lustrzanki.

 

Inne opcje

Cechą godną wspomnienia związaną z filmowaniem testowanym aparatem jest możliwość wysłania nieskompresowanego materiału wideo na złącze HDMI. Dla profesjonalnych filmowców jest to ogromna zaleta, która poważnie zwiększa przydatność Nikona D7100 w "poważnych" zastosowaniach graficznych. Należy jednak pamiętać, że jeśli chcemy jednocześnie nagrywać materiał na karcie pamięci i wysyłać sygnał na złączę HDMI, jakość tego ostatniego spada do 720p.

Równie ciekawą opcją jest możliwość wyboru, na której karcie pamięci ma być zapisywany film. Ponieważ aparat dysponuje aż dwoma złączami kart pamięci i może je wykorzystywać na różny sposób, jest to opcja całkiem użyteczna.

 

 

Zasilanie, pamięć, złącza

Nikon D7100 to klasyczny przykład zaawansowanej lustrzanki o dość klasycznej konstrukcji i fakt ten znajduje odzwierciedlenie w wielu cechach tego sprzętu. Przejawia się to również w kwestiach związanych z apetytem na prąd, korzystaniu z kart pamięci oraz zestawem dostępnych kart pamięci. Te właśnie aspekty omówimy sobie teraz, symbolicznie znacząc zbliżanie się do końca naszego testu.

[kn_advert]

Zasilanie

Dla osób zmęczonych nieco coraz większym apetytem na prąd nowoczesnych aparatów cyfrowych, testowana lustrzanka może stanowić bardzo miłą odmianę. Nikon D7100 zgodnie z metodologią testową Camera & Imaging Products Association (wbudowana w aparat lampa błyskowa emituje błysk co drugie zdjęcie) jest w stanie wykonać do 950 zdjęć. W praktyce jeśli zrezygnujemy z używania lampy błyskowej, oznacza to możliwość zapisu na karcie pamięci około 2 tysięcy klatek bez konieczności ładowania akumulatora.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Akumulator Nikon EN-EL15 o pojemności 1900 mAh – główne źródło zasilania Nikona D7100.

 

Na to wszystko pozwala całkiem spory akumulator o pojemności typowej dla lustrzanek cyfrowych średniej wielkości, czyli ok. 1900 mAh. Jest to ten sam typ akumulatora, jak zastosowany w Nikonie D7000, co pozwala porównać apetyt na prąd obydwu modeli – Nikona D7100 cechuje nieco większe zapotrzebowanie w tym zakresie.

 

Pamięć

Nikon D7100 jest w stanie obsłużyć jednocześnie dwie karty pamięci SD – projektanci wyposażyli go w podwójne gniazdo. Można je wykorzystać na kilka sposobów: potraktować dwie karty jako jeden duży nośnik, zapisywać zdjęcia automatycznie na dwóch nośnikach (funkcja backupu), zapisywać na jednej karcie zdjęcia w formacie JPEG, a na drugiej RAW-y, czy wreszcie wykorzystywać jeden nośnik do nagrywania filmów. Możliwości jest sporo i z każdą wiążą się określone korzyści. Naturalnie nic nie stoi na przeszkodzie, by korzystać tylko z jednej karty.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Podwójne gniazdo kart pamięci jest rozwiązaniem spotykanym raczej w profesjonalnych lustrzankach cyfrowych. Jego obecność w Nikonie D7100 świadczy o tym, że projektanci pragnęli uczynić z niego topowy korpus formatu APS-C.

 

Dobierając odpowiedni typ kart pamięci należy jednak pamiętać o wymaganiach aparatu względem pojemności i szybkości zapisu nośnika, aby móc optymalnie wykorzystać możliwości aparatu. A te są niemałe. Pojedyncze zdjęcie w formacie JPEG zapisane z maksymalną rozdzielczością 6000×4000 pikseli i w najwyższej jakości zajmuje około 12 megabajtów. Skompresowany bezstratnie plik RAW to około 28 megabajtów. Ośmiogigabajtowa karta pamięci pomieści zatem niespełna 700 zdjęć w formacie JPEG o maksymalnej jakości, 300 zdjęć w formacie RAW i zaledwie 200 par RAW+JPEG. Taka jest cena fotografowania aparatem o 24-megabajtowej matrycy.

 

Złącza

Testowany aparat wyposażono w całkiem rozbudowany komplet złączy. Oprócz wspomnianych już gniazd mikrofonowych i słuchawkowych oraz miniHDMI, aparat dysponuje też złączem odbiornika GPS oraz portem USB o dość wszechstronnym zastosowaniu. Oczywiście jest tu też stopka lampy błyskowej i omówione w poprzednim rozdziale podwójne gniazdo kart pamięci SD/SDHC/SDXC.

Warto też wspomnieć o czujnikach wyzwalaczy na podczerwień, ponieważ Nikon D7100 ma takie dwa – z przodu i z tyłu korpusu. Ułatwia to znacznie korzystanie z tego typu urządzeń, zwłaszcza w terenie, gdzie impuls IR nie zawsze ma się od czego odbić.
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
Wszystkie złącza, poza gniazdami kart pamięci i stopką lampy błyskowej zlokalizowano z jednej strony aparatu. Dostęp do nich jest bezproblemowy i wygodny, a one same dobrze zabezpieczone.

 

Z ważnych złączy w testowanym aparacie brakuje w zasadzie tylko gniazdka PC Sync. Czy jest ono jednak jeszcze komukolwiek potrzebne, to już zupełnie inna sprawa. Zwłaszcza, że adaptery z tego typu portem podłączane do gorącej stopki lampy błyskowej są łatwo dostępne i kosztują grosze.

Wszystkie zaślepki gniazdek, pokrywki kart pamięci i akumulatora wyposażono w całkiem niezłe uszczelnienia, a sam korpus lustrzanki odznacza się taką samą odpornością na kurz, pył, wilgoć i chlapiące krople wody, co Nikony D800 i D300S. Jest to więc sprzęt przystosowany do pracy w niezbyt sprzyjającym środowisku.

 

 

Podsumowanie

Przetestowany przez nas Nikon D7100 to godny następca udanego Nikona D7000 i przykład bardzo udanej lustrzanki dla szczególnie wymagających fotografów, którym matryca formatu APS-C w zupełności wystarcza. Przy cenie nieprzekraczającej 3700 złotych jest to jeden z najlepszych wyborów w swojej klasie – korpus uszczelniony o nienagannej ergonomii, fantastycznym autofokusie i oferujący doskonałą jakość obrazu (szczególnie z wysokiej klasy obiektywami – ci mogą dodatkowo w pełni skorzystać z matrycy o bardzo wysokich zdolnościach rozdzielczych).

Jest to jednocześnie sprzęt przeznaczony raczej dla fotografów-tradycjonalistów, którym nie będą przeszkadzać ewidentne niedostatki sprzętu w zakresie trybu Live View czy trybu filmowania. Nawet tryb wideo, który został bardzo mocno rozbudowany jest zarazem pełen dość sztucznych ograniczeń czyniących go mniej użytecznym, niż mógłby być. Wszystko to sprawia, że najbardziej na zakupie tego aparatu skorzystają osoby, które zamierzają wyłącznie fotografować i tylko przy użyciu wizjera optycznego. Pozostali prędzej czy później trafią na cechy, które ich zirytują – niekiedy nawet dość mocno.

 

Ocena końcowa (w skali 1-6):
 
Canon EOS 650D test praktyczny lustrzanki lustrzanka DSLR recenzja korpus
bardzo dobry -
 
Zalety
  • bardzo dobra jakość obrazu,
  • bardzo wydajny układ AF (również w słabym świetle),
  • znakomita ergonomia i jakość wykonania,
  • bardzo niski poziom szumów i doskonała szczegółowość obrazu w zakresie 1600-6400 ISO,
  • nowy przycisk otwierający wygodne menu podręczne,
  • duży, jasny wizjer o 100-procentowym pokryciu kadru,
  • dostęp do zaawansowanych opcji kontroli dźwięku i wielu trybów zapisu wideo,
  • uszczelnienia,
  • atrakcyjna cena.
Wady:
  • nienajlepiej zrealizowany tryb Live View,
  • bardzo powolne ustawianie ostrości w trakcie fotografowania w trybie Live View i filmowania,
  • brak trybu filmowego 1080/50p (1080/60p),
  • praktycznie bezużyteczne tryby podwyższonej czułości ISO.

[kn_advert]

Aparat Nikon D7100 do testów udostępniła firma Nikon Polska

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample

 

 

Galeria zdjęć przykładowych

Wszystkie prezentowane w tej galerii zdjęcia zostały wykonane przy użyciu aparatu Nikon D7100 z obiektywem AF-S NIKKOR 80-400mm f/4.5-5.6 G ED VR w ustawieniach domyślnych i zapisane w formacie JPEG + RAW. Kliknięcie na miniaturę spowoduje otwarcie jego ośmiokrotnie powiększonej wersji w osobnym oknie przeglądarki. Pod opisem parametrów każdego zdjęcia znajdują się linki do oryginalnych plików JPEG i RAW (UWAGA: duża objętość!). 
 

Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
400 mm, 1/500 s, f/5.6, 320 ISO
JPEG
400 mm, 1/500 s, f/5.6, 320 ISO
JPEG
110 mm, 1/200 s, f/7.1, 800 ISO
JPEG
 RAW
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
185 mm, 1/320 s, f/5.3, 2500 ISO
JPEG RAW
210 mm, 1/320 s, f/5.3, 3200 ISO
JPEG
 RAW
400 mm, 1/640 s, f/7.1, 2200 ISO
JPEG
 RAW
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
85 mm, 1/250 s, f/7.1, 250 ISO
JPEG
 RAW
80 mm, 1/125 s, f/14, 4500 ISO
JPEG
 RAW
400 mm, 1/640 s, f/5.6, 3600 ISO
JPEG
 RAW
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
80 mm, 1/250 s, f/5.6, 100 ISO
JPEG RAW
135 mm, 1/250 s, f/13, 450 ISO
JPEG RAW
400 mm, 1/250 s, f/13, 6400 ISO
JPEG
 RAW
Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample Nikon D7100 D7000 następca test praktyczny test lustrzanki recenzja sample
80 mm, 1/125 s, f/13, 900 ISO
JPEG RAW
400 mm, 1/500 s, f/13, 6400 ISO
JPEG RAW
220 mm, 1/320 s, f/13, 6400 ISO
JPEG
 RAW

 

Autorem przedstawionych w tym artykule zdjęć testowych, produktowych oraz części zdjęć przykładowych jest Jarosław Zachwieja. Autorką części zdjęć przykładowych jest Agata Zachwieja

 

[kn_advert]

 


www.swiatobrazu.pl