Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 4
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 10
-
DSC_5943

Autor: Julita_2
Komentarzy: 20
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 13
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 6
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 10
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 11
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 15
-
Autor: fotopasjaKB
Komentarzy: 12
-
_DSC4722-as-Smart-Object-1

Autor: Rafciu
Komentarzy: 12
-
asymetria

Autor: anhedonia
Komentarzy: 13
-
img039

Autor: monade
Komentarzy: 10
Wywiad z Markiem Kosińskim: "Łapię ostrość, lampa błyska i jest"
26 listopada 2009, 17:37 | czytano: 16118 razy
Łapię ostrość, lampa błyska i jest! - o swojej pasji, która stała się pracą mówi Marek Kosiński, doktor nauk biologicznych, fotograf przyrody, zdobywca prestiżowego wyróżnienia na konkursie fotograficznym BBC "Wildlife Photographer of The Year". Rozmawiała Alicja Marciniak.
Strona 3
A.M.: W jaki sposób przygotowuje się Pan na te wyprawy? Z tego co wiem, towarzyszy w nich Pana żona oraz synek..
M.K.: Od kiedy mamy dzieci, jest dla nas technicznie niewykonalne, żebyśmy pojechali wszyscy i fotografowali. Czasami wybieramy się razem, ale niestety zdarza się to rzadko. Częściej zabieram ze sobą jedynie starszego, 8-letniego syna, którego to coraz bardziej wciąga. Najbardziej podoba mu się fotografowanie zwierząt i siedzenie w czatowni nawet cały dzień.
A.M.: Wówczas ile czasu zabiera Wam przygotowanie do takiej wyprawy?
M.K.: W okresie wyjazdowym staram się w ogóle nie rozpakowywać moich toreb. Torby w całości lądują na półkę, a część sprzętu na stałe pozostaje w samochodzie. Zdecydowanie więcej czasu zabiera planowanie merytoryczne, co, gdzie, kiedy, itd. To już wymaga poczytania fachowej literatury, poszperania w Internecie. Najlepiej jest przeczytać monografię tego gatunku, który chce się fotografować, ponieważ można tam znaleźć dużo cennych informacji na temat jego biologii, zachowania, zwyczajów itp. Zazwyczaj też oglądam zdjęcia tego zwierzaka, jakie już kiedyś zrobili inni fotografowie.
A.M.: A co osobiście woli Pan fotografować zwierzęta czy rośliny? I dlaczego?
M.K.: Z racji tego, że jestem botanikiem, początkowo interesowałem się wyłącznie fotografią roślin. Wprawdzie wówczas spełniało to jedynie funkcje dokumentacyjne, ale z czasem to zajęcie coraz bardziej mnie pochłaniało. Następnym był etap fotografii pejzażowej, a kiedy przeprowadziłem się do Białowieży i nabyłem odpowiedni sprzęt, zacząłem się koncentrować przede wszystkim na fotografii zwierząt. To dostarcza mi najwięcej emocji i najwięcej radości.

Fot.: Marek Kosiński || Kopciuszek przy skrzynce lęgowej
A.M.: Czy bycie fotografem przyrody to łatwy kawałek chleba?
M.K.: W Polsce właściwie nie ma miejsca dla takiego zawodu. Ja miałem szczęście z wielu powodów. Przede wszystkim posiadałem większą wiedzę na temat fotografii, niż przeciętny biolog i dużo lepsze przygotowanie przyrodnicze, niż niejeden fotograf. Dzięki temu udało mi się podjąć współpracę z większością wydawnictw edukacyjnych w Polsce, które chętnie korzystają z naszego bogatego archiwum. Zagranicą, ludzie specjalizują się w bardzo wąskiej dziedzinie fotografii przyrodniczej i mogą z tego żyć. W Polsce jest to raczej niemożliwe. Jeżeli ktoś jest utalentowanym fotografem i rzeczywiście robi wspaniałe zdjęcia przyrody, ale jest wąsko wyspecjalizowany, to w naszym kraju raczej nie będzie w stanie się z tego utrzymać. Może sytuacja się zmieni w przyszłości, bo teraz jest olbrzymie zainteresowanie fotografią, a co za tym idzie - prelekcjami, szkoleniami i warsztatami. Na Zachodzie fotografowie przyrody w dużej mierze żyją właśnie z prowadzonych przez nich wypraw fotoprzyrodniczych, prelekcji i warsztatów.
A.M.: Właśnie, na Pana stronie internetowej można zobaczyć ofertę warsztatów fotograficznych. Czy już się jakieś odbyły?
M.K.: Warsztaty są na razie na etapie koncepcyjnym. Myślę, że tej zimy już coś ruszy, ponieważ są już chętni. Aczkolwiek trzeba podkreślić, że nie zależy mi na działalności masowej. Mam w zamyśle zajęcia raczej kameralne, wręcz nawet indywidualne. Poza samymi warsztatami udostępniam też swoje czatownie w Puszczy Białowieskiej, aby fotografom mało doświadczonym dać możliwość bliskiego obcowania z dziką przyrodą i uwieczniania jej na zdjęciach.
A.M.: A jak taka czatownia wygląda?
M.K.: To jest zamaskowany, mały domek zbudowany z drewnianych płyt, w którym w relatywnie komfortowych (jak na czatownię) warunkach oczekuje się na zwierza. Do własnych celów często robię sobie czatownię z namiotu, siatki maskującej i materiału lokalnego: trzcin, gałęzi, siana. Jest to najlepszy i najszybszy sposób maskowania, choć takie czatownie są zwykle mniej wygodne. Generalnie, czatownia jest tym bardziej skuteczna im jest mniejsza i im bardziej jest wtopiona w teren. Jeśli jest dobrze widoczna, ale ustawiona w określonym miejscu na stałe - zwierzęta po jakimś czasie i tak się do niej przyzwyczajają.

Fot.: Marek Kosiński || Jedna ze stałych czatowni w Puszczy Białowieskiej

Fot.: Marek Kosiński || Czatownia okresowa (z zewnątrz i od wewnątrz) – z niej powstały zdjęcia żurawi
Czytaj także
- Wywiad z Katarzyną Widmańską
- Wywiad z Bogdanem Frymorgenem
- Wywiad z Arturem Nykiem: Najważniejsze, to nie dać sobie wmówić, że to, co wszyscy chwalą, to najlepsze fotografie
- Wywiad z Łukaszem Trzcińskim - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Krzysztofem Hejke - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Natalią Lach-Lachowicz - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Adamem Bujakiem - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Tomaszem Tomaszewskim - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Nikon D800 i D800E
- François Truffaut, czyli filmowe Google Doodle
- Fotoreporter połączył dwa zdjęcia w jedno, grozi mu utrata pracy
- Terry Richardson fotografuje podejrzanie długonogą Gwyneth Paltrow
- Filmowanie aparatem: Co musisz wiedzieć?
- Adobe Photoshop: sprawdź, czy wszystkie warstwy są widoczne. Bo będzie źle
- Trwa konkurs "Niezwykły każdy dzień". Zgłoś swoje zdjęcie i wygraj atrakcyjne nagrody
- Dawid Klepadło fotografuje Paulinę Papierską
- Okazja tygodnia: Prawo autorskie oraz wzory pism i umów dla fotografa
- Olympus OM-D E-M5 - nowy bezlusterkowiec
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie aktu - zobacz 180 najlepszych fotografii
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Nikon D7000 - test
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II









