Mój Dakar 2010

Mój Dakar 2010

Kolejny Dakar przeszedł do historii. Pod wieloma względami jest to wydarzenie wyjątkowe. Mimo nazwy i afrykańskiego rodowodu w tym roku po raz kolejny rajd odbył się na terenach Chile i Argentyny. Trudno znaleźć na świecie prywatną imprezę o podobnym rozmachu. Na starcie stanęły 362 załogi z 49 narodowości. Motocykle, quady, samochody i ciężarówki miały do przejechania ponad 9000 kilometrów przez zielone równiny, stepy, pustynie i Andy. Za tą kawalkadą podążała grupa 2500 osób: mechaników, organizatorów, dziennikarzy, które konsumowały 1500 kg żywności na dobę. Do ochrony rajdu zmobilizowano 30 000 ochroniarzy, żołnierzy i policjantów. Ostatnią grupę w tym łańcuszku, czyli kibiców trudno policzyć, podobnie jak moich włosów na głowie. Nad całością nieustannie krążyło 20 śmigłowców.


Strona 3



Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Reklama

Jednak i tak dosłownie wszystko robione jest na czas czyli w stresie. Śpiesząc się na odcinek widzisz krajobrazy, kosmiczne miejsca, pięknych ludzi, zwierzęta, cuda istniejące poza rajdem i zupełnie niezależne. Ale nie potrafisz tego odfiltrować od rzeczywistości, to wszystko chcesz sfotografować.

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

ogniskowa miał zdjęcie tylko pracować kurz fotografować bardzo duży zawsze również obiektyw rajd taki sprzęt Dakar być aparat sony
Fot.: Jacek Bonecki

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Noga na hamulec i fotografujesz, szybko, nerwowo intuicyjnie, bez czekania na światło, kalkulując na chłodno ekspozycje, kadr, punkt widzenia, optykę ze słońcem, pod słońce, itd. A wszystko to przy temperaturze, jakiej wcześniej nie doświadczyłeś, potem noga na pedał gazu i dalej….

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Po południu musisz dojechać na biwak i zająć się swoimi pozostałymi obowiązkami. Jeśli jest odrobina czasu wolnego jesteś tak zmęczony, że nawet zachód słońca nie jest w stanie zmusić cię do wzięcia aparatu w dłonie i ruszenia w stronę horyzontu. Czasem zmęczenie jest takie, że nawet gdybyś zobaczył lądujące UFO i tak byś nie zatrzymał samochodu i nie wyszedł na zewnątrz z aparatem.

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia

Było sporo takich momentów zrezygnowania i zmęczenia. Po zajęciach obowiązkowych około pierwszej w nocy kładziesz się spać. Nie mogąc zasnąć myślisz o niewyczyszczonej matrycy… normalny facet pomyślałby o zmysłowej niewieście, ale ty jesteś na Dakarze.

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

Dakar 2010 fotograf Jacek Bonecki zdjęcia
Fot.: Jacek Bonecki

 

Autor: Jacek Bonecki




Spis treści

Najnowsze fotografie

Taniec Trudna rozmowa Noc winogrona gwiazd rozdaje Siamese twins Jan Matejko na Kazimierzu Portret Czekając na słońce