Wacom Intuos Pro M – test praktyczny

Wacom Intuos Pro M – test praktyczny

Tablet graficzny (piórkowy) nie jest fotografowi niezbędny do życia. Jednak wielu z nas, gdy już raz spróbuje, nie wyobraża sobie bez niego pracy. Szczególnie gdy mieli okazję popracować na sprzęcie przeznaczonym do profesjonalnych zastosowań. Tych, którzy zastanawiają się, czy jest to coś czym powinni się zainteresować, zapraszamy do naszego najnowszego testu. Tym razem na warsztacie mamy bardzo smakowity kąsek: model doskonale znanej marki Wacom, kierowany do osób zajmujących się zawodowo pracą z obrazem cyfrowym: model Intuos Pro M.


Tablet do zadań precyzyjnych


Testowany przez nas tablet graficzny może z powodzeniem zastąpić myszkę w codziennej pracy z komputerem. To już wiemy. Jest to jednak przede wszystkim narzędzie dla grafików, rysowników, malarzy i – co nas najbardziej interesuje – fotografów. Jak więc Wacom Intuos Pro M spisuje się w swoim podstawowym zakresie obowiązków?

I Ty Zostaniesz Retuszerem

Nie wszystkie aplikacje fotograficzne są "z marszu" dobrze przystosowane do pracy z tabletem, to prawda. Jednak wszystkie można do tego nakłonić odpowiednią konfiguracją, co postanowiliśmy pokazać, robiąc z Adobe Lightrooma całkiem wygodne narzędzie do zaawansowanego retuszu. Każdy bowiem, kto próbował myszką zrobić w tym programie coś więcej, niż skorygować podstawowe aspekty zdjęcia za pomocą "suwakowych" narzędzi wie, że nie jest to specjalnie proste. Z tabletem jest inaczej: nawet skomplikowany retusz oparty na maskach jest w tym programie nie tylko możliwy do zrealizowania, ale też całkiem prosty i szybki.
 

Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja
Obróbka kilku fotografii pejzażowych wykonanych podczas porannej wycieczki w Pieniny pozwoliła nam zweryfikować użyteczność tabletu przy nieco bardziej zaawansowanych czynnościach retuszerskich wykonanych z poziomu Lightrooma – a więc bez przełączania się do znacznie lepiej przystosowanego do tego celu Photoshopa. Wyniki naszych działań były bardzo obiecujące, a sama praca okazała się czystą przyjemnością.

 

Aby to pokazać, posłużyliśmy się fotografiami krajobrazowymi wykonanymi pewnego pięknego jesiennego poranka na jednym z dwóch najsłynniejszych szczytach Pienińskiego Parku Narodowego – chodzi oczywiście o Sokolicę – i w jej najbliższych rejonach. Ujęcia Pienin z widokiem na odległe Tatry wykonane zostały w technice bracketingu i połączone w Lightroomie w realistyczne obrazy HDR. Mamy tu też panoramę samych Tatr z morzem mgieł w Dolinie Dunajca wykonaną obiektywem długoogniskowym i sklejoną z czterech zdjęć wykonanych z ręki.

Warunki (techniczne) były jak widać niełatwe, ale nie przeszkodziły z zrobieniu ciekawych zdjęć krajobrazowych. Tyle tylko, że materiał źródłowy zdecydowanie wymaga obróbki z powodu braku na miejscu sesji podstawowego wyposażenia fotografa-pejzażysty: filtra połówkowego. Przekonajmy się, czy odpowiednia obróbka w połączeniu z wysoką rozpiętością tonalną materiału źródłowego jest w stanie zniwelować ten niedostatek.

Przed retuszem
Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja
Maska filtra połówkowego
Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja
Zdjęcie po retuszu
Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja
Najważniejszym etapem obróbki zdjęć testowych było wykonanie dla nich symulacji filtra połówkowego z wycięciem na góry widoczne w planie średnim. Tego typu czynności korekcyjne są idealne dla tabletu – na podobnej zasadzie retuszerzy w dawnych czasach wykonywali swoją pracę piórkami i pędzelkami w ciemni.

Stosowanie filtra połówkowego podczas fotografowania plenerów górskich wiąże się z tą niedogodnością, że horyzont nie jest linią prostą. I tak też było tym razem. Na szczęście krawędź takiego filtra nakładanego cyfrowo (czy też, mówiąc precyzyjniej, jego maskę) można dość swobodnie modyfikować. I tak też zrobiliśmy w tym przypadku, a tablet zdecydowanie ułatwił nam wycinanie z obszaru filtra zdecydowanie  ciemniejszych od nieba i gór w tle zalesionych partii na pierwszym planie. Przy okazji oprócz delikatnego obniżenia ekspozycji w obszarze nieba dokonaliśmy również podniesienia kontrastu lokalnego, dzięki czemu odległe Tatry są na zdjęciu znacznie lepiej widoczne i znakomicie komponują się z pierwszym planem.

 

Szybko, wygodnie, ergonomicznie

Komfort pracy przy zdjęciach przy korzystaniu z tabletu piórkowego jest bez porównania większy, niż w przypadku retuszu myszką. Precyzja, neutralne położenie nadgarstka, a po krótkim oswojeniu się z narzędziem również szybkość pracy – wszystko to świadczy na korzyść tabletu. Oczywiście jeśli mamy do czynienia z produktem z najwyższej półki, a seria Wacom Intuos Pro właśnie taka jest.
 

Wacom Intuos Pro M tablet piórkowy tablet graficzny w praktyce test praktyczny akcesoria akcesorium obróbka zdjęć edycja zdjęć fotografia recenzja
Prawdziwym wyzwaniem dla obróbki – nie tylko z tabletem – są zdjęcia o naprawdę dużych wymiarach, takie jak choćby fotografie panoramiczne powstałe ze sklejenia kilku bądź kilkunastu osobnych kadrów. O ile jednak przy obróbce myszką pewne opóźnienia w reakcji programu na komendy użytkownika można jeszcze znieść, o tyle przy pracy z tabletem najczęściej niweczą one cały komfort i naturalność wykonywanych zabiegów. Dlatego właśnie przy pracy z naszą "improwizowaną panoramą" niektóre czynności zdecydowaliśmy się wykonać w Photoshopie – programie znacznie lepiej przystosowanym (technicznie) do obróbki dużych obrazów i plików.

 

Na komfort pracy z tabletem ma wpływ szereg kwestii, które można zaliczyć do dwóch kategorii: sprzętowych i fizjonomicznych. Zacznijmy od tej drugiej grupy. Długie siedzenie przed komputerem i trzymanie dłoni w charakterystyczny sposób (uniesione dłonie, wygięte w górę nadgarstki) prędzej czy później prowadzi do powstania problemów natury zdrowotnej – bólów nadgarstka, łokci, zmęczenia palców, a z czasem nawet do poważniejszych dolegliwości. Operacje wykonywane za pomocą pióra i tabletu wiążą się z ustawieniem ręki bardziej neutralnie. W dodatku większość wymagających precyzji czynności (jak na przykład kreślenie maski na zdjęciu, pisanie odręczne itp.) wykonujemy sprawniej, przez co spędzamy przed monitorem mniej czasu.

Kwestie i uwarunkowania sprzętowe to nieco inna sprawa. Przede wszystkim to właśnie tutaj ujawnia się różnica pomiędzy tabletami doskonałymi technologicznie oraz całą resztą: te pierwsze reagują błyskawicznie i wiernie oddają na ekranie to, co robimy z piórkiem. Produkty Wacom od lat wiodą prym w tym wyścigu i nic nie wskazuje na to, aby miały oddać pole konkurencji. Po drugie, nasze testy wykazały, że komfort pracy w dużej mierze zależy od wydajności komputera, na którym pracujemy – głównie mocy obliczeniowej procesora, pojemności pamięci, prędkości twardego dysku. Dotyczy to szczególnie pracy przy dużych zdjęciach, co dobitnie uświadomiła nam obróbka panoramy, liczącej (po sklejeniu i przykradrowaniu) prawie 40 megapikseli. Niestety komfortowa obróbka zdjęć z nowoczesnych aparatów wymaga potężnej stacji roboczej, niezależnie od tego, czy korzystamy z myszki, czy z tabletu.

 

 

Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl



1 2 3 4 5



Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 1

Sprawdź inne artykuły z kategorii: Testy: akcesoria



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


avatar cameralucida Z punktu widzenia wieloletniego użytkownika w fotografii - niezastąpione narzędzie zarówno przy podstawowej korekcji znacznie wygodniejsze, niż myszka ale przy bardziej zaawansowanej pracy - do wycięcia jednego z dwóch kotów tuż obok siebie na zdjęciu włosek po włosku rozdzielając ich futerko, praktycznie myszką niemożliwe :D
Jeśli chodzi o rezygnację z myszki - tak, to przychodzi z czasem... mi się myszka "przestawiła" na lewą rękę jeśli już używam, a czasami nawet rezygnuję z klawiatury, bo jest opcja w win7 klawiatury odręcznej.

Napotkałem jednak takie problemy: nie sprawdziły mi się karty Nvidia - wyłaził spontaniczny, nieobliczalny "przeskok", przesunięcie miejsca zaznaczania na obrazie od miejsca prowadzenia piórka. Nie zdarzało się to na kartach Ati... Kilka psikusów sterownikowych pod Linuxem ale to już wypracowane, bo Wacom ma swoje linuxowe sterowniki obecnie.
2018.11.07 13:30, cameralucida # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

*** Autoportret Widok na Szczawnicę zwiastuny ***** trochę słońca Łap zdobycz i w skrzydła!